Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Po weekendzie: Śląsk odarty z godności (4)

Po weekendzie: Śląsk odarty z godności (4)

Piłka nożna | 08 marca 2016 13:27 | Hubert Błaszczyk
Kibice zdarli koszulkę z Mariusza Pawelca. Obrońca Śląska poddał się z rękami w górze.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Kibice zdarli koszulkę z Mariusza Pawelca. Obrońca Śląska poddał się z rękami w górze.

W ostatnim tygodniu byliśmy świadkami dwóch kolejek Ekstraklasy. Seria meczów fatalnie skończyła się dla Leszka Ojrzyńskiego. Trener Górnika nie dotrwał sobotniego spotkania w Warszawie. Po derbach Dolnego Śląska dołączyć do niego mógł Romuald Szukiełowicz. Włodarze Śląska Wrocław jeszcze nie zwolnili doświadczonego szkoleniowca, ale cierpliwości nie starczy im na zbyt długo.

 

1. Śląsk przegrał więcej niż derby

 

Śląsk Wrocław przegrał derby z Zagłębiem Lubin 0:2. Piłkarze Śląska stracili jednak znacznie więcej – szacunek. Obrazki łagodnie podchodzących piłkarzy do wrzeszczących kiboli i potulnie oddających koszulki obiegły cały Internet. Nie dziwne więc, że na boisku wrocławianie prezentują się jak prezentują, skoro nie potrafią postawić się krzykaczom. Z Mariusza Pawelca wręcz zdarto koszulkę. Trzeba zachować odrobinę godności, bo to że Ci ludzie płacą za bilety (i tak po zniżkach) nie obliguje ich do takiego zachowania. Gdzie była ochrona?

 

2. Posada Szukiełowicza wisi na włosku

 

Zatrudnienie Romualda Szukiełowicza było błędem. Włodarze Śląska chcieliby się do niego przyznać, ale na razie dają małą szansę doświadczonemu trenerowi. We wtorek wrocławianie zagrają w Gliwicach i będzie to prawdopodobnie ostatni mecz w roli szkoleniowca WKS-u Szukiełowicza. Trudno spodziewać się, żeby będący nieprzygotowani do sezonu zawodnicy Śląska pokonali Piasta.

 

3. Gliwicki marazm

 

Jeśli jesteśmy już przy Piaście to jedno z największych rozczarowań jesieni. Trzy remisy i jedna porażka, zaledwie dwie strzelone bramki – nie tak miało to wyglądać. Zawodzą przede wszystkim ofensywni zawodnicy. Napastnicy w czterech kolejkach strzelili gola. I nie był to chwalony jesienią Martin Nespor, a Josip Barisić. Jeśli w Gliwicach marzą o pucharach to muszą się szybko obudzić. Punkt w Krakowie zawdzięczają Jakubowi Szmatule, który w ostatniej minucie obronił karnego Brożka. Bramkarz to najpewniejszy punkt Piasta jesienią.

 

4. Klątwa nad Wisłą

 

Przychylni napisaliby, że biednemu zawsze wiatr w oczy, ale Wisła w problemy wpadła na własne życzenie. Klub jest zarządzany bardzo słabo. Decyduje widzimisię Bogusława Cupiała. Trenerów zmienia jak rękawiczki, z prezesami jest podobnie. Wynik sportowy jest tego wypadkową. Na domiar złego klub przegrał ostatnio sprawę z Radosławem Cierzniakiem (bardzo słusznie zresztą). Jeśli Bogusław Leśniodorski będzie złośliwy, to Wisła będzie musiała wypłacić bramkarzowi wszystkie pensje do końca kontraktu.

 

5. Rewelacyjne Słonie

 

Bardzo przyjemnie wiosną patrzy się na Termalicę Bruk-Bet Nieciecza. Słonie notują serię czterech meczów bez porażki, a w przeciągu tygodnia pokonali Legię Warszawa i Górnika Łęczna. Oba wyniki były dużymi niespodziankami. Oczywiście, pokonanie aktualnego lidera Ekstraklasy, to zdecydowanie większy wyczyn, ale w poczynaniach Termaliki widać pewną powtarzalność. Ofensywny styl i otwarty futbol popłacają, a w fantastycznej formie strzeleckiej jest Wojciech Kędziora, który w wieku 35 lat doszedł do życiowej formy.


6. Pech Pawłowskiego

 

Przykro patrzyło się na Szymona Pawłowskiego opuszczającego boisko w Zabrzu. Po starciu z Bartoszem Kopaczem ewidentnie było widać, że ze zdrowiem przebojowego pomocnika jest daleko od okej. Zawodnik Lecha ma pauzować przez dwa miesiące. Ma wrócić na finał Pucharu Polski, ale to na razie pobożne życzenia. Szkoda, bo zwycięstwo ze słabym Górnikiem, Lech zawdzięcza głównie jemu.

 

7. Świetna robota Stokowca. Zagłębie zagra o puchary!

 

W Lubinie nareszcie doczekali się sensownej polityki transferowej. Piłkarzom oferuje się dużo niższe kontrakty niż 3 lata temu, a gra wygląda o niebo lepiej. Symptomatyczne jest, że bohaterem derbów został Jarosław Kubicki, wychowanek Zagłębia. W tym kierunku chce podążać trener Piotr Stokowiec, który po nieudanej przygodzie z Jagiellonią potwierdza, że jest wartościowym szkoleniowcem. Lubinianie kontynuują serię trzech zwycięstw i będą bić się o grę w europejskich pucharach.

 

8. Pajacowanie Drągowskiego

 

To nie jest sezon Jagiellonii. Białostoczanie potrafią pokonać na wyjeździe mistrza Polski, żeby dostać 5 bramek na Lechii. W związku ze słabszą grą całej drużyny nieco ustały zachwyty nad Bartłomiejem Drągowskim. To nadal bardzo perspektywiczny golkiper, ale trudno zachwycać się jego grą, kiedy wyciąga pięć razy piłkę z siatki. Drągowski postanowił jednak przypomnieć o sobie i padł jak rażony piorunem po trafieniu zapalniczką z trybun. Po meczu tłumaczył się, że chciał wybić z równowagi wykonawcę karnego – Milosa Krasica. Cała sytuacja wyglądała komicznie…

 

9. Dwie twarze Legii. Która prawdziwa?

 

Nieco zelżał zachwyt ekspertów i kibiców nad grą Legii Warszawa. Nic dziwnego, bo lider Ekstraklasy pokazywał w ostatnich spotkaniach dwie twarze. W Niecieczy Legioniści bili głową w mur przez 90 minut. I przegrali 0:3, a powinni nawet 0:5. Z Górnikiem w pierwszej połowie nie wyglądało to wiele lepiej. Druga połowa była już jednak na odpowiednim poziomie. Takie wahania formy pozostawiają pytanie: Która twarz Legii jest prawdziwa? Przed Legią seria trudnych spotkań – z Cracovią, Lechem i Lechią. One na pewno dadzą odpowiedź.

 

HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)