Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Kaźmierska: Jest pewien niedosyt, ale jesteśmy zadowolone

Kaźmierska: Jest pewien niedosyt, ale jesteśmy zadowolone

Piłka nożna | 13 marca 2016 13:12 | Krzysztof Mokrzycki
Kaźmierska obecnie walczy o powrót na boisko.
fot. K.Kaźmierska
Kaźmierska obecnie walczy o powrót na boisko.

Zagłębie Lubin jesienią grało dobry futbol i zasłużenie zakotwiczyło w czołówce. Im dalej jednak w sezon, tym więcej było kłopotów zdrowotnych w ekipie „Miedziowych”. Jedną z zawodniczek, która nabawiła się ciężkiego urazu jest Karolina Kaźmierska.



Ruszyła runda wiosenna Ekstraligi, ale wciąż bez Ciebie. Jak przebiega Twoja rehabilitacja i kiedy planujesz powrót na boisko?
Ciężko jest określić mój powrót na boisko, na rehabilitacji ciężko pracuję, aby jak najszybciej powrócić do zespołu. Nie ukrywam, że jest mi ciężko ponieważ przede mną jeszcze ciężka rehabilitacja, mam jednak nadzieje, że wrócę silniejsza i jeszcze lepszej formie niż dotychczas.



Opowiedz nam, jak wygląda rehabilitacja po tego typu urazie? Ilu potrzeba wyrzeczeń, zawziętości i hartu ducha, żeby walczyć z kontuzją?
Teoretycznie trzeba zacząć wszystko od nowa: wzmacnianie mięśni poprzez różne ćwiczenia. Niestety moja rehabilitacja jest długotrwała, nie da się jej w żaden sposób przyspieszyć. Wymaga ona po prostu czasu ciężkiej pracy i determinacji!



Ok, przejdźmy do Ekstraligi. Zagłębie jesienią do pewnego momentu grało znakomicie, potem jednak kontuzje dały o sobie znać i ostatecznie zakończyłyście na trzecim miejscu. To sukces, czy jednak niedosyt pozostaje?
Oczywiście, że jest pewien niedosyt, ale jesteśmy zadowolone z pozycji na której się znajdujemy w tak wąskim składzie. Pod koniec rundy zaczęły nad doskwierać problemy zdrowotne, pojawiły się kontuzje. Lecz mimo tego dziewczyny zostawiły serce na boisku, co pokazuje tabela.



W przerwie zimowej zmienił się trener i Turkowskiego zastąpił Cielewicz. Co sądzisz o tej zmianie?

Ciężko jest cokolwiek powiedzieć, po kilku tygodniach pracy. Niestety nie miałam jeszcze przyjemności wyjść na trening z trenerem Cielewiczem z powodu kontuzji. Natomiast widać, ze jest zainteresowany każdą zawodniczką i chętny z nami do współpracy.



Jaki cel na wiosnę wyznaczyłyście sobie Wy, zawodniczki?
Na pewno jak najwyższe cele w tabeli. Lecz będzie ciężko, ponieważ w przerwie zimowej pozyskaliśmy tylko jedna zawodniczkę. Myślę natomiast, że jesteśmy zgranym zespołem i poradzimy sobie z każdymi problemami jakie nas spotykają.



Ty, mimo kontuzji, często pojawiasz się na meczach Zagłębia, wspierając koleżanki dopingiem i samą obecnością. Czyli można wywnioskować, że "Miedziowe" to jedna, wielka rodzina?
Tak, staram się być na każdym meczu, lecz nie zawsze mogę. Uważam, że jesteśmy zgranym zespołem, na boisku potrafimy się zgrać i wyjść z każdej sytuacji.



To może zmienimy trochę temat na mniej przyjemny. Reprezentacja, a właściwie notoryczny brak powołań dla Was. Dlaczego, Twoim zdaniem, tak się dzieje?
Ciężko jest odpowiedzieć na to pytanie. Zawodniczki z naszego zespołu maja bardzo duży potencjał i warto by było, aby dostały powołanie do reprezentacji, ponieważ na to zasługują. Niestety tak się nie dzieje, z niewiadomych przyczyn.



A czy nie masz wrażenia, że tu nie chodzi o formę czysto sportową, lecz tarcia na linii Zagłębie - PZPN?
Być może, lecz nikt tego nie wie. Mam nadzieje jednak, że w końcu coś się zmieni i dziewczyny dostaną zasłużone wyróżnienia, jakimi jest gra w reprezentacji Polski.



Dlaczego piłka kobieca w Polsce jest wciąż, mimo wszystko, sportem drugoplanowym? Gdzie Twoim zdaniem leży problem?
Problem tkwi w mentalności Polaków, ponieważ uważają oni piłkę nożna za sport tylko i wyłącznie dla mężczyzn, mimo wszystko jesteśmy narodem patriarchalnym.



Ale przyznasz, że ostatnimi czasy, powoli bo powoli, ale jednak idzie ku lepszemu?
Tak, widać postępy lecz nie są one zbyt duże.



Jaka jest Karolina Kaźmierska poza boiskiem?
Spokojna i pomocna (śmiech).



Za to na boisku zmieniasz się nie do poznania (śmiech). Z czego to wynika?
Na pewno adrenalina i chęć zwyciężenia, pokazania siebie z jak najlepszej strony.



A kto, Twoim zdaniem, jest duszą towarzystwa oraz najbardziej pozytywnie zakręconą osobą w Zagłębiu?
U nas w drużynie każda dziewczyna jest duszą towarzystwa (śmiech).



A najbardziej zakręconą?
Asia, zdecydowanie Asia Bugajska, serdecznie pozdrawiam (śmiech).



Powiedz mi jeszcze na koniec, jak wygląda sytuacja poza boiskiem - czy słowo "drużyna" wciąż funkcjonuje i robicie wspólne wypady integracyjne itp. czy raczej każda po treningu idzie w swoją stronę?
Słowo drużyna zawsze funkcjonuje. Jeżeli każda dziewczyna ma czas poza szkołą, pracą i treningami to z miłą chęcią się spotykamy.




Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)