Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Zawisza nie podjął rękawicy. Pogrom przy Łazienkowskiej!

Zawisza nie podjął rękawicy. Pogrom przy Łazienkowskiej!

Piłka nożna | 16 marca 2016 20:26 | Hubert Błaszczyk
Nemanja Nikolić ustrzelił hat-tricka.
fot. Matuesz Kostrzewa
Nemanja Nikolić ustrzelił hat-tricka.

Praktycznie znamy już pierwszego finalistę Pucharu Polski. Legia Warszawa na własnym stadionie pokonała 4:0 Zawiszę Bydgoszcz. Rewanż będzie formalnością. Rozmiary zwycięstwa mogły być jeszcze wyższe, ale karnego Ondreja Dudy obronił Damian Węglarz.

 

Stanisław Czerczesow nie zamierzał ułatwiać zadania bydgoskiemu Zawiszy i na pucharowe starcie posłał podstawową jedenastkę. W porównaniu ze spotkaniem w Krakowie rosyjski trener dokonał zmian w defensywie, gdzie po dłuższej przerwie zagrali Broź i Brzyski, a do składu po wpadce w Niecieczy wrócił Pazdan.

 

Defensywa Legii nie przeszła zbyt poważnego testu. Gracze Zawiszy ograniczali się do obrony własnej bramki. W ataku byli nieporadni i ślamazarni. Najgroźniejszą sytuację pod własną bramką lider Ekstraklasy stworzył sobie sam. Pod koniec pierwszej połowy piłkę wybijał Brzyski, a ta niemal nie wpadła do siatki.

 

Potencjał ofensywny jest ogromny. I było to widać w środowym spotkaniu. Trzy bramki strzelił Nemanja Nikolić, choć ta najpiękniejsza przypadła w udziale Broziowi, który uderzył bez zastanowienia z 25 metrów. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do bramki Węglarza. - Dostaliśmy srogą lekcję od gospodarzy. Niekoniecznie musiało się tak to potoczyć. Jeden, drugi stały fragment gry i uciekła nam wiara. Nie postawiliśmy autobusu i pokazaliśmy, że potrafimy przeciwstawić się najlepszemu zespołowi w Polsce. O wyniku meczu zadecydowały stałe fragmenty gry - mówił po meczu trener Zawiszy, Zbigniew Smółka.

 

Jedynym przegranym pucharowego pojedynku to Ondrej Duda. Słowak podszedł do karnego, którego kilka sekund po wejściu na boisko wywalczył Kasper Hamalainen. Duda uderzył jednak anemicznie i na wygodnej wysokości dla bramkarza. Poza jedenastką również nie zachwycił. Kto wie czy Czerczesow poważnie nie zastanowi się nad jego dyspozycją i w Poznaniu Słowak usiądzie na ławce.

 

Legia Warszawa – Zawisza Bydgoszcz 4:0 (1:0)
6’ Nemanja Nikolić (1:0)
50’ Łukasz Broź (2:0)
64’ Nemanja Nikolić (3:0)
79’ Nemanja Nikolić (4:0)

 

HUBERT BŁASZCZYK

TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)