Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Legia popsuła urodziny Lecha. Nikolić bohaterem spotkania

Legia popsuła urodziny Lecha. Nikolić bohaterem spotkania

Piłka nożna | 19 marca 2016 19:11 | Adrian Szymczak
Na boisku było więcej walki niż skutecznej gry.
fot. Monika Wantoła
Na boisku było więcej walki niż skutecznej gry.

Legia Warszawa górą w starciu gigantów polskiej Ekstraklasy. Legioniści po dobrym spotkaniu pokonali drużynę Lecha Poznań i znów wskoczyli na pozycję lidera Ekstraklasy. Do tego zepsuli świętowanie 94 urodzin drużyny z Poznania.

 

Pierwsze trzydzieści minut to piłkarski pinball. Więcej było emocji dookoła meczu niż w samym spotkaniu. Piłkarze obu drużyn grali niedokładnie a zagrania były bardzo chaotyczne. Większą nerwowość dało się zauważyć w poczynaniach poznaniaków. Podopieczni Jana Urbana nie potrafili sklecić porządnej akcji, nie mówiąc już o stworzeniu zagrożenia pod bramką Arkadiusza Malarza. Tak naprawdę Lech nie miał kim postraszyć. Nie było środka pola, gdzie Trałkę i Tetteha wyłączyli totalnie Jodłowiec z Borysiukiem. Nic do gry nie wnosił Nicki Bille Nielsen, który wrócił do podstawowego składu po kontuzji. W wyjściowej jedenastce pojawił się także Kamil Jóźwiak, ale 17-latek nie miał żadnych szans z Arturem Jędrzejczykiem. Do tego pauzującego za kartki Kamińskiego zastąpił Maciej Wilusz i to on był winowajcą przy pierwszej bramce dla Legii. Podanie z głębi pola minęło nieporadnie interweniującego obrońcę Kolejorza i Nemanja Nikolić bez problemu wykorzystał sytuację sam na sam z Jasminem Buriciem.

 

Po strzelonej bramce Legia ruszyła za ciosem, czego efektem były kolejne sytuacje. Najpierw świetną podcinką popisał się Aleksandar Prijović, ale piłka zatrzymała się na poprzeczce, a chwilę później Nemanja Nikolić mógł zdobyć swoją drugą bramkę, ale świetnie interweniował Jasmin Burić. Jednak jeszcze przed przerwą Nemanja Nikolić zdołał zadać drugi cios ekipie Kolejorza. Abdul Aziz Tetteh faulował w polu karnym Onreja Dude i jedenastkę pewnie wykorzystał napastnik Legii. Wojskowi prezentowali się o wiele lepiej i w pełni zasłużenie schodzili do szatni z dwubramkową przewagą. Tak naprawdę goście przewyższali poznaniaków w każdym aspekcie gry. Dobrze podwajali, odcinali gospodarzy od podań i nie dopuszczali pod swoje pole karne. Do tego świetny mecz rozgrywał Nemanja Nikolić, który co rusz gnębił obrońców Lecha na zmianę z Aleksandarem Prijoviciem.

 

Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się zbyt dużo. Lech Poznań nie miał nic do stracenia i próbował napierać na bramkę Malarza, ale tak jak w pierwszej tak i w drugiej produktywność podopiecznych Jana Urbana była na poziomie zerowym. Piłkarze z Poznania nie potrafili stworzyć nawet najmniejszego zagrożenia pod bramką Legii. Mały plus można postawić przy Tettehu. Mimo tego, że był prowodyrem rzutu karnego, to prezentował się najlepiej spośród swoich kolegów. Grę próbował pociągnąć jeszcze Darko Jevtić, ale dwóch zawodników to zdecydowanie za mało na jedenastu dobrze grających legionistów.

 

Uwadze nie może umknąć zmiana, która miała miejsce w drugiej połowie. Bohatera spotkania, Nemanję Nikolicia, zastąpił znienawidzony już w Poznaniu Kasper Hamalainen. Ponad 41 tysięcy gardeł nie szczędziło wyzwisk i gwizdów pod adresem Fina, który latem był bohaterem najbardziej kontrowersyjnego transferu.

Legia Warszawa zasłużenie pokonała drużynę Lecha Poznań. Goście ze stolicy panowali przez większą część spotkania, nie dopuszczając do głosu piłkarzy Jana Urbana. Legia dzięki zdobytym trzem punktom znów wskakuje na pozycję lidera polskiej Ekstraklasy i jest coraz bliżej pierwszego miejsca po rundzie zasadniczej

 

Z Poznania
Adrian Szymczak

 

Lech Poznań - Legia Warszawa 0:2
41’ Nemanja Nikolić 0:1
44’ Nemanja Nikolić (k.) 0:2


Składy:



Lech Poznań:
Jasmin Burić - Tomasz Kędzira - Paulus Arajuuri - Maciej Wilusz - Tamas Kadar - Abdul Azziz Tetteh - Łukasz Trałka - Kamil Jóźwiak - Darko Jevtić - Maciej Gajos - Nicki Bille Nielsen


Rezerwowi: Krzysztof Kotorowski - Robert Gumny - Dariusz Dudka - Kebba Ceesay - Sisi - Dawid Kownacki;

 

Legia Warszawa
: Arkadiusz Malarz Malarz - Artur Jędrzejczyk - Igor Lewczuk - Michał Pazdan - Adam Hlousek - Tomasz Jodłowiec - Ariel Borysiuk - Onrej Duda - Aleksandar Prijović - Mihail Aleksandrov - Nemanja Nikolić
Rezerwowi: Szumski, Hamalainen, Broź, Guilherme, Brzyski, Rzeźniczak, Vranjes.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)