Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Rafał Grodzicki: Śląsk jest zbyt mocny, żeby spaść z Ekstraklasy

Rafał Grodzicki: Śląsk jest zbyt mocny, żeby spaść z Ekstraklasy

Piłka nożna | 20 marca 2016 22:50 | Maciej Baraniak
Rafał Grodzicki jeszcze niedawno występował w Śląsku Wrocław. W sobotę przyjechał na Stadion Miejski z Ruchem.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Rafał Grodzicki jeszcze niedawno występował w Śląsku Wrocław. W sobotę przyjechał na Stadion Miejski z Ruchem.

Dla niektórych piłkarzy obecnie występujących w Ekstraklasie dochodzi do konfrontacji z klubami, w których kiedyś występowali . Wracają wspomnienia, czasami jest okazja spotkać dawnych kolegów. Mecz chorzowskiego Ruchu był taką okazją dla Rafała Grodzickiego – niegdyś piłkarza Śląska Wrocław, a dziś kapitana popularnych Niebieskich.

 

Mecz zakończony bezbramkowym remisem gracze Ruchu Chorzów przyjęli z pokorą. Wiedzieli w jakich okolicznościach przyjeżdżają do Wrocławia, że Śląsk ma ,, przysłowiowy noż na gardle’’ i z pewnością nie będzie chcieć przegrać. Jednak drużyna Waldemara Fornalika, której celem jest gra w górnej części tabeli po podziale punktów, wcale nie chciała ułatwiać zadania rywalowi. – Mieliśmy w tym meczu tak naprawdę dwie dużo lepsze sytuacje niż rywal, ale ich nie wykorzystaliśmy. Z kolei Śląsk miał również swoje okazje do zdobycia gola. Jeśli miałbym ocenić to spotkanie z boiska, to Ruch miał niewielką przewagę w tym meczu. Czasami nie wyglądaliśmy najlepiej, bo nie potrafiliśmy wyprowadzić piłki po ziemi, mądrze zagrać – mówi Rafał Grodzicki.

 

Dla obrońcy Niebieskich był to sentymentalny przyjazd do Wrocławia. W sezonie 2012/13 to właśnie w z drużyną z Wrocławia zdobył trzecie miejsce. W klubie z Oporowskiej spędził 2,5 roku, występując w jego barwach w 40 ligowych spotkaniach i strzelając 2 bramki. Nie zapomniał o tych momentach i odniósł się do aktualnej sytuacji byłego pracodawcy: – Śląsk to jest zbyt mocna personalnie drużyna, aby spadła z Ekstraklasy. Pierwszy raz przyjechałem do Wrocławia od tamtego momentu. Bardzo się cieszyłem, że mogłem spotkać ludzi, którzy są w tym klubie. Mam tu również dużo znajomych spoza klubu, z którymi miałem okazję się spotkać wczoraj w hotelu. Dzisiaj na stadionie też wielu spotkałem, to coś wspaniałego przyjechać do klubu w którym spędziłem trochę czasu.

 

Kapitan Niebieskich zapytany czy występ Bence Mervo w ataku WKS-u był dla nich niespodzianką, zagadką i czy stylem gry nie przypomina mu Diaza, który grał w Śląsku Wrocław, odpowiedział: - Myślę, że nie był dla nas zaskoczeniem. Jest ciekawym zawodnikiem. Jest bardziej dynamiczny, gra fizycznie, mocno stoi na nogach.

 

O taryfie ulgowej na boisku wobec byłych kolegów nie mogło być mowy. Podpora defensywy chorzowskiego Ruchu w jednym ze starć w polu karnym, dał się szczególnie we znaki Pawłowi Zielińskiemu, z którym w przeszłości grał w obronie zielono-biało-czerwonych. Ambicji i woli walki z pewnością mu nie brakuje, ale zdaje sobie sprawę, aby znaleźć się w górnej połówce tabeli, jeszcze trzeba coś ugrać w ostatnich dwóch kolejkach i nikomu nie odpuszczać.


Maciek Baraniak



Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)