Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Błysk Błaszczykowskiego, szansa Salamona - 6 wniosków po meczu z Serbią

Błysk Błaszczykowskiego, szansa Salamona - 6 wniosków po meczu z Serbią

Piłka nożna | 25 marca 2016 11:49 | Hubert Błaszczyk
Jakub Błaszczykowski z Serbią potwierdził, że nadal potrafi grać w piłkę.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Jakub Błaszczykowski z Serbią potwierdził, że nadal potrafi grać w piłkę.

Adam Nawałka zwykł mawiać po meczach towarzyskich, że był to pożyteczny sprawdzian. Po spotkaniu z Serbami nie jest to wyświechtany frazes. Wysoką klasę potwierdzili bramkarze, kolejny dobry mecz na lewej obronie zagrał Rybus, a spory potencjał pokazał Salamon. W kadrze Nawałki nadal jest kilka zagadek. Kluczowa to obsada drugiego pomocnika, który zagra w środku z Grzegorzem Krychowiakiem.

 

1. Za Fornalika taki mecz byśmy przegrali

 

Mecz z Serbami nie był wielkim popisem naszej reprezentacji. Stwarzanie akcji podbramkowych utrudniała nasączona murawa. Bramka padła po ewidentnym błędzie serbskiej obrony. Defensorzy rywali skupili się na Robercie Lewandowskim, zostawiając zupełnie niekrytego Błaszczykowskiego. W kolejnych minutach oprócz słupka Milika nie pokazaliśmy zbyt wiele w ofensywie. Mieliśmy za to kłopoty w obronie. Zwłaszcza w ostatnich 15 minutach. Polacy wynik dowieźli charakterem i szczęściem – to słowa klucze kadry Nawałki. Tego brakowało u Waldemara Fornalika. Wystarczy przypomnieć sobie nieudaną wyprawę na Mołdawię czy fatalny mecz u siebie z Ukrainą, żeby wyobrazić sobie, jak wielką przemianę od eliminacji do mistrzostw świata w RPA przeszła polska reprezentacja.

 

2. Bramkarze na medal

 

Zarówno Łukasz Fabiański jak i Wojciech Szczęsny spisali się z Serbami na medal. To głównie im i Kamilowi Glikowi zawdzięczamy, że spotkanie zakończyło się jednobramkowym zwycięstwem. W pierwszej połowie Fabiański już na początku obronił bardzo groźny strzał z rzutu wolnego Ljajica. Z kolei Szczęsny wykazywał się kilkakrotnie. Kilku dziennikarzy na Twitterze rozpoczęło dyskusję pt. Wojciech Szczęsny bramkarzem nr 1 na Euro. To przesada. Po kilku udanych interwencjach konkurenta nie powinno dyskredytować się Fabiańskiego, który swoją szanse wykorzystuje w stu procentach. Podczas meczów eliminacyjnych nie popełnił żadnego błędu. Jest sprawdzony w warunkach bojowych i nie ulega presja. Problemem Szczęsnego jest koncentracja. Może bronić jak w transie kilka spotkań, ale też je popisowo zawalić. Decyzja należy do Adama Nawałki, który lubi ryzyko. W bramce liczy się jednak spokój.

 

3. Mamy lewego obrońcę!

 

Wielu krytykom umknęła bardzo dobra gra na lewej obronie, Macieja Rybusa. Tymczasem zawodnik Tereka Grozny rozegrał najlepsze spotkanie na nowej pozycji w kadrze. W obronie był nie do przejścia. Imponował też przygotowaniem fizycznym i często zapędzał się pod bramkę rywala. Rybus nigdy nie był goleadorem. Jako skrzydłowy kojarzył się z dryblingami, nieźle bitymi stałymi fragmentami gry… i to tyle, dlatego przebranżowienie go na lewego obrońcę było dobrym posunięciem. Zresztą sam zawodnik mówi, że coraz częściej czerpie radość z wygranych pojedynków ze skrzydłowymi. Były kolega Rybusa z Legii Warszawa, Artur Jędrzejczyk będzie musiał się mocno postarać, żeby wygryźć Rybę ze składu.

 

4. Błysk Błaszczykowskiego

 

Wystawienie w pierwszym składzie Błaszczykowskiego wzbudzało wiele kontrowersji. Ostatni raz skrzydłowy Fiorentiny zagrał w Serie A 3 lutego ze słabiutkim Carpi. Później zanotował siedem meczów na ławce rezerwowych. Wstał z niej na 78 minut w dwumeczu Ligi Europy z Tottenhamem. W zasadzie Błaszczykowski nie dał żadnych podstaw Nawałce, żeby na niego postawić. Selekcjoner nie po raz pierwszy zaryzykował i się nie pomylił. Kuba zagrał bardzo dobre spotkanie i był naszym najlepszym zawodnikiem na boisku. Wyjazd na Euro ma w kieszeni. O grę w jedenastce musi się postarać nie tylko dobrymi występami w kadrze, ale też w klubie, gdzie o minuty może być trudno.

 

5. Kapitał na przyszłość Salamona

 

Wiele osób pyta czy meczem z Serbią, Bartosz Salamon zapewnił sobie bilet na Euro. Na pewno nie przekreślił swoich szans na wyjazd do Francji. Zagrał bardzo przyzwoite spotkanie. Popełnił jednak dwa błędy, które mogły zakończyć się bramką dla rywali. Pierwszy naprawił za niego Łukasz Fabiański, wyjmując trudny strzał Ljajica, drugi natomiast naprawił sam Salamon. To ciekawy zawodnik, który nie załamał się niepowodzeniem w Sampdorii. Widać, że dojrzał do wielkiej piłki. Warto w niego inwestować, choć on sam będzie to musiał jeszcze regularnie potwierdzać.

 

6. Piotr Zieliński – Pan Zagadka

 

Piotr Zieliński to piłkarz, który w ostatnich miesiącach wykonał bardzo duży postęp w swojej karierze. Z wiecznego rezerwowego stał się czołowym zawodnikiem Empoli. Dopytuje o niego nawet Liverpool. Niestety, Zieliński swoich walorów nie potwierdza w kadrze. Nie gra źle, ale nie daje też jasnych sygnałów, że można na niego stawiać od pierwszej minuty. Nadal jego najlepszym występem w kadrze pozostaje mecz przeciwko Danii za kadencji Waldemara Fornalika. Z Serbami starał się, próbował otwierających podań, ale miał też dużo strat. Za dużo. Na Euro pewnie pojedzie, ale nie wiadomo czy w satysfakcjonującej dla niego roli.

 

HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

 


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)