Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Piątek w Ekstraklasie: klasyk w atmosferze konspiracji

Piątek w Ekstraklasie: klasyk w atmosferze konspiracji

Piłka nożna | 15 marca 2013 16:25 | Przemysław Drewniak
Dusan Kuciak z pewnością liczy, że obrońcy Legii tym razem ustrzegą się błędów
fot. Wojciech Tarchalski / Superstar.com.pl
Dusan Kuciak z pewnością liczy, że obrońcy Legii tym razem ustrzegą się błędów

W piątkowy wieczór wszystkie oczy piłkarskiej Polski będą skierowane na Warszawę. Na stadionie przy Łazienkowskiej dojdzie dziś do starcia Legii z Górnikiem Zabrze – klasyka, który po wielu latach w końcu zyskał swój dawny blask i jest także pojedynkiem drużyn ze ścisłej czołówki tabeli. Przystawką do dania głównego będzie spotkanie Jagiellonii z Polonią, a więc dwóch najbardziej nieprzewidywalnych drużyn w Ekstraklasie.


Jagiellonia Białystok – Polonia Warszawa (piątek, 18:00)
NASZ TYP: X


Obstawianie wyników spotkań obu drużyn jest wiosną wróżeniem z fusów. Jagiellonia na samym początku rundy zdążyła zaliczyć już dwie spektakularne porażki – na inaugurację z Podbeskidziem (0:4), a także w dwumeczu z Wisłą w Pucharze Polski (2:6). Drużyna z Podlasia bardzo słabo spisała się także tydzień temu w Lubinie, a porażka 1:2 z miejscowym Zagłębiem była dla niej najniższym wymiarem kary. Białostoczanie z tarczą wrócili tylko z Zabrza, gdzie po jedynym dobrym występie w tym roku pokonali słabego na starcie Górnika. Czy podopiecznym Tomasza Hajty uda się odbić od dna po wtorkowej porażce z Wisłą? Kluczem do pokonania Polonii będzie defensywa – Jagiellonia w pięciu wiosennych spotkaniach straciła aż 13 bramek. Do drużyny wraca Michał Pazdan, który powinien poprawić grę obronną, ale żeby zdobywać punkty, lepiej musi zacząć grać cały zespół. Jak na razie jego jedynym jasnym punktem był hiszpański skrzydłowy Dani Quintana i to na niego powinni zwrócić szczególną uwagę obrońcy Czarnych Koszul. Jeśli jednak Jagiellonia znów przegra przed własną publicznością, możemy być świadkami ostatniego meczu Hajty na stanowisku trenera ekipy z Białegostoku.


Piotr Stokowiec, który wśród trenerów Ekstraklasy zmaga się z najtrudniejszymi warunkami do prowadzenia zespołu, w środku tygodnia w końcu usłyszał jakieś dobre wieści. Łukasz Piątek i Aleksandar Todorovski wycofali wnioski o rozwiązanie swoich kontraktów z Polonią, co oznacza, że pozostaną w drużynie do końca tego sezonu. W Białymstoku szkoleniowiec Czarnych Koszul nie będzie miał jednak do dyspozycji kompletu zawodników – kontuzja wykluczyła z gry Adama Pazio, a pod znakiem zapytania stoi występ Łukasza Piątka.
W pojedynku tak enigmatycznych drużyn nie sposób o pewny typ, stąd my sięgamy po najwygodniejsze rozwiązanie i obstawiamy podział punktów.


Legia Warszawa – Górnik Zabrze (piątek, 20:45)
NASZ TYP: 1


Absolutny hit 19. kolejki. Legioniści zrobią wszystko, by pokazać swoim kibicom, iż wygrana w Bielsku-Białej nie była przypadkiem, a szykowana na mistrzowski tytuł drużyna wraca na właściwe tory. Górnik także podejdzie do tego meczu szczególnie – nie tylko dlatego, że będzie mierzył się ze swoim odwiecznym rywalem. Zabrzanie bardzo słabo rozpoczęli tę rundę, a ewentualna porażka w Warszawie sprawi, że stracą miejsce w czołówce.


W takich okolicznościach nie dziwi, że piłkarze Nawałki przygotowywali się do meczu z Legią… w konspiracji. Szkoleniowiec zakazał swoim podopiecznym udzielać wywiadów, sam także odrzucał namowy dziennikarzy. Wszystko po to, by w pełnym skupieniu pracować nad poprawą formy zespołu. Ta bowiem wyraźnie odbiega od tego, co zabrzanie prezentowali jesienią. Słabo prezentuje się w środku pola Aleksander Kwiek, po odejściu Milika nie ma kto straszyć rywali z przodu, a Prejuce Nakoulma cały czas dochodzi do siebie po kontuzji i wyczerpującej serii meczów w Pucharze Narodów Afryki. Właśnie na reprezentanta Burkiny Faso kibice Górnika liczą w spotkaniu z Legią najbardziej. Nie wiadomo jednak nawet, czy ten jest w stanie wystąpić od pierwszej minuty. Na ławce usiądzie zapewne Ireneusz Jeleń, który ma spore zaległości treningowe. Trudno więc oczekiwać, by którykolwiek z nich już dziś zmienił oblicze gry zespołu Nawałki.


Jan Urban, który przez większość swojej kariery piłkarskiej był piłkarzem Górnika, prawdopodobnie wystawi do gry ten sam skład, jaki w ubiegłym tygodniu przywiózł trzy punkty z Bielska-Białej. Warto w nim zwrócić uwagę na Bartosza Bereszyńskiego, który w meczu z Podbeskidziem zadebiutował w roli prawego obrońcy i wywiązał się ze swoich zadań bardzo dobrze. Starcie z mocniejszym rywalem, jakim jest Górnik, powinno być wymagającym testem dla sprowadzonego z Lecha zawodnika. Przypomnijmy, że 21-latek grał w Poznaniu na pozycji napastnika.


Wygląda na to, że Legia się rozkręca i z meczu na mecz powinna prezentować się coraz lepiej. Tego samego nie można powiedzieć o Górniku, który nie ma w swoim składzie piłkarzy mogących w aktualnej formie zapewnić zabrzanom zwycięstwo nad Legią. Goście jednak powinni postawić twarde warunki swoim rywalom – przypomnijmy, że Górnik jako jedyny w Ekstraklasie jeszcze w tym sezonie nie przegrał na wyjeździe. A to oznacza, że będziemy dziś świadkami niezwykle ciekawego spotkania.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)