Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Dariusz Sztylka: Szukamy "9". Może Darek Dudek da się namówić?

Dariusz Sztylka: Szukamy "9". Może Darek Dudek da się namówić?

Piłka nożna | 04 kwietnia 2016 17:06 | Maciej Baraniak
Dariusz Sztylka w rozmowie z naszym redaktorem przypomina sobie dawne czasy.
Dariusz Sztylka w rozmowie z naszym redaktorem przypomina sobie dawne czasy.

- Zdajemy sobie sprawę, jak ważne dla nas jest teraz zdobywanie trzech punktów. Chcemy, żeby piłkarze od nas czuli , że mają od nas pełne wsparcie. Jesteśmy z nimi, ale w każdym momencie staramy się im pomóc. Cieszę się, że Mario to zauważył - mówi asystent Mariusza Rumaka, Dariusz Sztylka.

 

- Darek, tą naszą rozmowę chciałbym zacząć nietypowo, bo musielibyśmy cofnąć się w czasie do początku lat 90-tych.

 

- To troszeczkę sporo… (zdziwienie dosyć spore).

 

- Przypomniał mi się moment, kiedy w jednym z naszych meczów, strzeliłem wam gola na 2:2. Co prawda, po kontrowersyjnym spalonym, ale pamiętam, że ówczesny twój trener – Dariusz Kopaczewski, bardzo protestował. Drugą osobą, z grona protestujących , był zawodnik grający wówczas w środku pola. Wiesz, o kogo chodzi?

 

- Na pewno to byłem ja (śmiech)! Dawne czasy, Wratislavia 93.

 

- Zgadza się, pamięć masz doskonałą. Graliśmy nie raz przeciwko sobie, miałem okazję również grać we Wratislavii, ale tej z nr. 66. Mieliście wówczas naprawdę fajną ekipę, powiesz mi kto z tamtego okresu pozostał i działa nadal przy futbolu?

 

- Na pewno Krzysiek Wołczek (również jak Darek Sztylka mistrz Polski z WKS-em w 2012 roku –dop.aut.), który aktualnie gra jeszcze w Kobierzycach. Oprócz tego razem prowadzimy szkółkę piłkarską Olympic Wrocław. Grzesiu Maligranda też jest trenerem jednej z drużyn w Śląsku, więc ma kontakt z piłką. Część chłopaków z tamtej drużyny zostało trenerami i pracują w niższych ligach lub z młodzieżą. Tak więc Wratislavia uczy i wychowuje!

 

- Jeśli chodzi o szkółkę piłkarską, o której wspominasz, dostrzegasz już jakieś perełki do oszlifowania? Czy raczej jest jeszcze za wcześnie, aby o tym mówić?

 

- Na pewno widać, że niektórzy z tych chłopców, szczególnie z młodszych roczników mają bardzo duży potencjał. Jednak to są dopiero chłopcy w wieku 8-9 lat, mają talent i dużo już potrafią jak na ten wiek. Są jednymi z wyróżniających się roczników w Polsce, ale trudno wyrokować czy któryś z nich w przyszłości będzie grać zawodowo w piłkę , lub wybierze inną drogę. Przed nimi bardzo długa droga i wiele zakrętów.

 

- Obserwując waszą wewnętrzną gierkę na treningu pierwszego zespołu Śląska Wrocław, zwróciłem uwagę na bardzo dobrą dyspozycję drugiego trenera – Dariusza Dudki. Parę bramek strzelił. Jak obserwujesz jego poczynania, nie ciągnie ciebie na treningu do takiej gry, aby pokazać, że nie zapomniałeś jak się gra.

 

- Oczywiście, że się zmieniamy jak jest taka potrzeba, Wszystko zależy od treningu i co konkretnie jest do przećwiczenia, w formie merytorycznej bądź sportowej. Na pewno Darek dzisiaj został królem strzelców i jego zespół zdecydowanie wygrał. Więc trzeba byłoby z nim porozmawiać, bo szukamy wysokiej ,,9’’, może da się namówić.

 

- To ostatnie wasze zwycięstwo 1:0 nad Lechem Poznań z pewnością was cieszy. Mariusz Pawelec w jednym z wywiadów powiedział, że tworzyliście drużynę nie tylko na boisku. Również pozostałe osoby będące tego dnia na ławce rezerwowych, bardzo żyły tym meczem. Przypomina mi się szczególnie ta sytuacja już w doliczonym czasie gry Krzysztofa Ostrowskiego, widać było, że tam nikt nie siedział na tej ławce, graliście razem z nim.

 

- Zdajemy sobie sprawę, jak ważne dla nas jest teraz zdobywanie trzech punktów. Chcemy, żeby piłkarze od nas czuli , że mają od nas pełne wsparcie. Jesteśmy z nimi, ale w każdym momencie staramy się im pomóc. Cieszę się, że Mario to zauważył.

 

- Czy od momentu kiedy trenerem Śląska został Mariusz Rumak, ty jako asystent, dostrzegasz większą zmianę w organizacji gry i sposobie ustawiania się na boisku?

 

- Na pewno, ja jestem tutaj w środku i widzę tą zmianę. Najważniejsze jest też to, że dostrzegają ją dziennikarze i kibice oraz eksperci. Widzą, że zespół zaczął prezentować jakiś swój pomysł na grę. Mieliśmy pomysł na rozegranie tych meczów, które graliśmy. Drużyna bardzo ufa trenerowi w jego wizję. Sądzę, że robiąc krok po kroku, jak najszybciej osiągniemy cel, którym jest utrzymanie.

 

- Najbliższym waszym przeciwnikiem będzie Cracovia. W swojej karierze miałeś okazję grać razem m.in. z Mateuszem Cetnarskim. Według niektórych ekspertów rozgrywa on rundę życia, jeśli chodzi o dotychczasowe występy w Ekstraklasie. Myślisz, że będzie on mocnym punktem Cracovii w tym meczu, przyjedzie dodatkowo zmobilizowany przeciwko Śląskowi, w którym kiedyś występował?

 

- Mateusz na pewno ma bardzo dobre wspomnienia związanymi z występami w Śląsku. Osiągnął tu największe sukcesy w swojej dotychczasowej karierze, zdobywał tu mistrzostwo oraz wicemistrzostwo Polski a także Superpuchar Polski. O jego mobilizację w tym meczu jestem spokojny. Przyjedzie i będzie chcieć się super zaprezentować tutaj we Wrocławiu. My też mamy mocne atuty w środku pola i jestem przekonany, że jesteśmy w stanie zneutralizować ofensywę Cracovii. Tak narzucić im taki styl gry, że to nasze walory piłkarskie będą decydowały a nie zespół Cracovii.

 

Rozmawiał Maciej Baraniak

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)