Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Szpital w Legii. Czerczesow: Zaatakował nas wirus

Szpital w Legii. Czerczesow: Zaatakował nas wirus

Piłka nożna | 05 kwietnia 2016 14:44 | Redakcja
Stanisław Czerczesow nie lekceważy Zawiszy.
Stanisław Czerczesow nie lekceważy Zawiszy.

- Trochę nas zaatakował wirus, Masłowski i Gui mieli gorączkę, chorował też Borysiuk – mówi przed rewanżowym meczem Pucharu Polski z Zawiszą Bydgoszcz trener Stanisław Czerczesow. Legioniści mimo zaliczki nie zamierzają lekceważyć rywala.

 

- 4:0 było w pierwszym spotkaniu, a do każdego meczu trzeba się starannie przygotowywać. Dzisiaj będziemy mieć spotkanie z piłkarzami, na którym przedstawimy analizę gry naszego przeciwnika – dodał Rosjanin.

Spotkanie z pierwszoligowcem będzie idealną szansą do pokazania się dla zmienników. Wszystko przez kontuzje i choroby. Z gry nadal wyłączony jest Tomasz Jodłowiec - Kasper Hamalainen trenuje indywidualnie. Cieszę się, że tak troszczycie się o zdrowia naszego Fina. Trochę nas zaatakował wirus, Masłowski i Gui mieli gorączkę, chorował też Borysiuk. Igor Lewczuk jest już natomiast zdrowy, trenuje i być może zagra. Wykluczony jest natomiast występ Tomasza Jodłowca. Michał Kucharczyk pojedzie z nami do Bydgoszczy. Zobaczymy, czy zagra – tłumaczy Czerczesow.

- Z piłkarzami i kibicami lepiej rozmawiać dzień po meczu, gdy emocje opadną i wystudzą się głowy. To również dotyczy mnie (śmiech). Jestem tylko człowiekiem – odniósł się do poniedziałkowej sytuacji w Białymstoku trener Legii. - Tak naprawdę bardzo chętnie rozmawiam i z piłkarzami, i z kibicami, i z dziennikarzami. Ale tylko rozmowy z dziennikarzami mam zapisane w kontrakcie – zakończył.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)