Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Sapor: Większość ludzi nadal myśli stereotypowo

Sapor: Większość ludzi nadal myśli stereotypowo

Piłka nożna | 10 maja 2016 12:49 | Krzysztof Mokrzycki
Sapor to jedna z najbardziej utalentowanych bramkarek w kraju
fot. Dariusz Stoński, www.stonski.pl
Sapor to jedna z najbardziej utalentowanych bramkarek w kraju

Medyk Konin w trwających rozgrywkach Ekstraligi nie traci zbyt wielu bramek, w czym zasługa między innymi bramkarki, Anny Szymańskiej. Jeżeli jednak ona zdecyduje się kiedyś opuścić Wielkopolskę, to trener Jaszczak nie powinien płakać. W klubie jest bowiem niezwykle utalentowana, dysponująca znakomitymi warunkami fizycznymi, Jagoda Sapor. Póki co młodziutka bramkarka ogrywa się w pierwszoligowych rezerwach, ale z pewnością jej czas jeszcze nadejdzie.

 

Dlaczego postanowiłaś zostać piłkarką? Skąd Twoje zainteresowanie futbolem?
Postanowiłam zostać piłkarką, ponieważ chce w życiu robić to, co kocham. Piłką zainteresował mnie dziadek.

 
Grasz na pozycji bramkarki. Czy nie boisz się dużej odpowiedzialności, która ciąży na Tobie stojąc między słupkami?
Nie, nie boję się tej odpowiedzialności, czasami nawet ją lubię (śmiech). Gdyby było inaczej, to nie grałabym na tej pozycji.

 
Przyjęło się w środowisku, że każdy bramkarz musi być w pewnym sensie „wariatem”. Czy spełnia się to w Twoim przypadku?
Mówiąc "wariatem" ma pan na myśli dobrowolne rzucanie się pod nogi rozpędzonej zawodniczki z piłką? W takim wypadku, nie mogę zaprzeczyć (śmiech).

 

Jesteś piłkarką Medyka Konin, ale bronisz głównie w meczach drugiej drużyny. Marzy Ci się awans do pierwszego zespołu?
Myślę, że każda piłkarka chce grać na najwyższym szczeblu rozgrywek. Nie ukrywam, że jestem jedną z nich, jednak wiem, że muszę ciężko pracować, aby to osiągnąć.


Miałaś okazję bronić barw młodzieżowej reprezentacji. Powiedz, jakie to uczucie, gdy stoisz na środku boiska, a z głośników leci „Mazurek Dąbrowskiego”?

Jest to coś niesamowitego. Wtedy się czuje wszystko. Ogromną dumę, radość, ale też i odpowiedzialność. Trudno to opisać słowami. Życzę takiego momentu każdej piłkarce.

 
Marzy Ci się, w przyszłości, powołanie do seniorskiej kadry?
Jest to jeden z celów, które sobie postawiłam. Jednak jak wspomniałam wcześniej, jeszcze sporo ciężkiej pracy przede mną.

 
Skoro o reprezentacji mówimy. Po porażce ze Słowacją nasze szanse na awans gwałtownie zmalały. Wierzysz, że Sikora i spółka są w stanie wygrzebać się i wywalczyć promocję do turnieju?
Nie możemy ich skreślać. Dziewczyny zawsze zostawiają całe serce na boisku, nie raz już to udowodniły. Uważam, że stać je na awans, bo mają naprawdę solidną drużynę.

 
Prócz uprawiania sportu, także się uczysz. Czy swoją przyszłość wiążesz z futbolem, czy raczej jest to tylko „chwilowe” zajęcie?
Wiąże swoją przyszłość z piłką i będę to robić dopóki zdrowie na to pozwoli. Nie potrafię sobie w tym momencie wyobrazić innego scenariusza.

 
Jaka jest poza piłkarską murawą Jagoda Sapor? Co lubi robić, jakie ma marzenia?

Jest normalną dziewczyną z poczuciem humoru, strasznie gadatliwą podobno (śmiech) . Lubi aktywny i zdrowy tryb życia, zazwyczaj nie potrafi usiedzieć w miejscu. Marzą jej się wakacje z całą rodziną w jakimś egzotycznym miejscu, z masą przygód oczywiście.

 
Komu najwięcej w życiu zawdzięczasz?

Najwięcej zawdzięczam swojej rodzinie, która wspiera mnie na każdym kroku i pomaga w trudnych sytuacjach. Bardzo im za to dziękuję!

 
Kto jest Twoim bramkarskim idolem/idolką?
Lubię patrzeć na grę wielu bramkarzy i bramkarek, ale idola nie mam.

 
Jak uważasz, dlaczego piłka kobieca w Polsce jest sportem mało popularnym, by nie napisać, że wręcz niszowym?
Wydaje mi się, że jest tak dlatego, bo większość ludzi nadal myśli stereotypowo, że piłka nożna nie jest sportem dla kobiet lub jest gorsza w ich wykonaniu, itd. Niektórzy bardzo możliwe, że nawet nie wiedzą o istnieniu jakichkolwiek kobiecych klubów.


Czy widzisz perspektywy, aby futbol w Waszym wykonaniu zaczął być traktowany w naszym kraju poważnie?
Widzę takie perspektywy. Przede wszystkim pojawiają się sporadycznie transmisje w telewizji i znacznie częściej w internecie. Z roku na rok przybywa do klubów coraz więcej zawodniczek. Więcej ludzi także się dowiedziało lub przekonało do piłki kobiecej. Wydaje mi się, że idzie to w dobrym kierunku, a z czasem może być tylko lepiej.

 
Gdybyś kiedyś miała możliwość spełnić trzy życzenia, to co to by było?

Tylko trzy? Trochę mało. Już wiem! Pierwszym byłoby zwiększenie ilości życzeń (śmiech). Drugim życzeniem byłoby to, aby wszyscy w rodzinie byli zdrowi i żyli jak najdłużej. Trzecim życzeniem? Żeby mieć swoją działkę, na której mieściłby się ogromny dom, ogródek z basenem i mini boiskiem.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)