Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Puchar Włoch dla Juventusu!

Puchar Włoch dla Juventusu!

Piłka nożna | 22 maja 2016 15:20 | Krzysztof Mokrzycki
Morata okazał się asem w talii Allegriego
fot. wikipedia.org,
Morata okazał się asem w talii Allegriego

Finał Pucharu Włoch stał na niezłym poziomie, a jego przebieg zaskoczył chyba wszystkich zgromadzonych na stadionie. O tym, że niewykorzystane sytuacje się mszczą, przekonali się piłkarze AC Milan, którzy mieli dużo więcej z gry, ale puchar ze sobą zabrali piłkarze Juventusu.



Rossonerri zagrali swój najlepszy mecz od czasów trenera Mihajlovicia. Brocchi dał pograć w obronie głównie młodym piłkarzom, w tym nastoletniemu Calabrii, który zaliczył chyba najlepsze 120 minut w swojej dotychczasowej karierze.


W pierwszej połowie na murawie dominował Milan i kibice obu ekip przecierali oczy ze zdumienia. Rossonerri grali z polotem i finezją, co owocowało bardziej lub mniej groźniejszymi sytuacjami pod bramką Neto. Juventus długimi chwilami sprawiał wrażenie zupełnie zagubionego, ale tego dnia podopieczni Brocchiego mieli fatalnie ustawione celowniki. Najbliżej szczęścia był Bonaventura, który zdołał oddać strzał w światło bramki Brazylijczyka, a futbolówka, odbita rykoszetem od jednego z obrońców, sprawiła mnóstwo problemów bramkarzowi Mistrzów Włoch. Włoski pomocnik Milanu zmarnował także drugą okazję, kiedy to po bardzo dobrym zagraniu z prawego skrzydła z pięciu metrów nie trafił z ostrego kąta w bramkę. Juventus w tej części

gry nie zagroził bramce młodziutkiego Donnarummy.
Druga połowa była bardziej wyrównana, bo w końcu obudził się w barwach Juventusu Paul Pogba. Francuz tego dnia był niewidoczny, ale po przerwie zaczęło mu nieco więcej wychodzić i to on był najgroźniejszym zawodnikiem „Starej Damy”. Jego dwie próby padły jednak łupem Donnarummy. Juventus miał olbrzymie kłopoty zwłaszcza na bokach, gdzie w barwach Milanu szalał młodziutki Calabria. Jego dośrodkowania z prawej strony boiska raz po raz siały spustoszenie w szeregach obronnych Juventusu i gdyby tylko partnerzy młokosa potrafili je wykorzystać, to Milan by prowadził. Widząc co się dzieje, Allegri zdjął z placu gry słabego Evrę i wprowadził Alexa Sandro. Niebawem na placu gry pojawił się też Cuadrado. W Milanie zaś na pierwszą zmianę trener zdecydował się dopiero w 85.minucie, kiedy spora część piłkarzy wyglądała już na mocno zmęczonych, a przecież pachniało dogrywką. Za Poliego na placu gry zameldował się Niang i bez wątpienia można napisać, że był to najsłabszy tego dnia zawodnik na boisku. Już w pierwszych pięciu kontaktach z piłką zdążył zaliczyć dwa faule na rywalach i trzy straty. Widać, że brakuje mu ogrania po kontuzji.


W dogrywce trwała walka cios za cios, ale żadna z ekip nie chciała popełnić błędu. Nadal szalał na boisku młody Calabria. W pierwszej części dodatkowego czasu gry obie ekipy stworzyły po jednej sytuacji; najpierw Donnarumma ładnie wybronił strzał Pogby, zaś w rewanżu przewrotką szukał szczęścia Bacca, ale jego próba okazała się niecelna.
W drugiej części dogrywki kluczowa okazała się 108 minuta, kiedy to Allegri wpuścił na boisko Alvaro Moratę. Hiszpański napastnik już dwie minuty później wykorzystał dobrą centrę Cuadrado i wpakował piłkę do siatki obok rozpaczliwie interweniującego Donnarummy. Reakcją Brocchiego było wprowadzenie do gry Balotelliego, ale Włoch tego dnia, choć był aktywny i często dawał się sfaulować w okolicach pola karnego rywali, nie miał swojej okazji na wyrównanie. Zagotowało się pod bramką Neto dopiero pod koniec, kiedy to Milan bił dwa wolne spod linii bocznej boiska. W ostatniej akcji dogrywki jeszcze z dystansu świetnie uderzył Mauri, ale futbolówka minęła o centymetry słupek turyńskiej bramki. Juventus z Pucharem Włoch!


Skrót spotkania:


Na pewno szkoda Milanu, który w tym meczu był ekipą zwyczajnie lepszą. Widać jednak, że doświadczenie Juventusu i trafione decyzje trenera jeśli chodzi o zmiany, wystarczają, aby rządzić na krajowym podwórku. Udane wejścia na boisku zaliczyli Cuadrado, Sandro i Morata, zaś z rezerwowych Milanu ciężko wyróżnić kogokolwiek. Najjaśniejszym punktem ekipy Brocchiego okazał się Calabria, który pokazał, że przed nim wieka przyszłość.
Juventus może nie zagrał dzisiaj najlepszego meczu, ale potrafił przechylić szalę zwycięstwa na swoja stronę. Silniejszą ławką rezerwowych dysponują turyńczycy i kto wie czy to nie była dziś kluczowa kwestia. Milan trzeci z rzędu sezon poza pucharami!

Po meczu Silvio Berlusconi, zapytany o przyszłość Brocchiego powiedział jedynie, że jest zadowolony z gry piłkarzy i niczego nie może wykluczyć.




Finał Pucharu Włoch,
Stadio Olimpico, Rzym
21.05.2016, 20:45


AC Milan vs Juventus Turyn 0:1
Morata 110'



AC Milan: Donnarumma – Calabria, Zapata, Romagnoli, De Sciglio – Poli (85. Niang), Montolivo, Kucka, Honda, Bonaventura – Bacca


Juventus Turyn: Neto – Rugani, Barzagli, Chiellini – Lichtsteiner (75. Cuadrado), Lemina, Hernanes, Pogba, Evra (63. Alex Sandro) – Dybala, Mandzukić
 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)