Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Dokonać niemożliwego! Polska vs Szwecja!
Ewelina Kamczyk ostatnio błyszczy formą
fot. wikipedia.org,
Ewelina Kamczyk ostatnio błyszczy formą

Dokonać niemożliwego! Polska vs Szwecja!

Piłka nożna | 30 maja 2016 10:59 | Krzysztof Mokrzycki

Już drugiego czerwca w Łodzi dojdzie do meczu o „być albo nie być” naszej reprezentacji w eliminacjach do przyszłorocznych Mistrzostw Europy. Zadanie będzie jednak piekielnie trudne, bo po drugiej stronie boiska stanie jedna z najlepszych drużyn świata, naszpikowana gwiazdami reprezentacja Szwecji.

 

W pierwszym meczu pomiędzy tymi ekipami to Szwedki okazały się lepsze, wygrywając pewnie 3:0, choć trzeba zaznaczyć, że wszystkie trzy bramki strzeliły po indywidualnych błędach naszych zawodniczek. Przewaga reprezentacji „Trzech Koron” była bezdyskusyjna i Polki bardzo rzadko gościły pod polem karnym rywalek. Teraz jednak musi być inaczej.


Po porażce ze Słowacją (1:2), kadra trenera Basiuka ma nóż na gardle. Każda kolejna porażka może oznaczać koniec marzeń o awansie, nawet pomimo faktu, że do końca eliminacji zostanie jeszcze wyjazd do Danii oraz rewanż w Polsce z Mołdawią, outsiderem grupy. Szwedki z kolei prowadzą w naszej grupie i tylko kataklizm mógłby odebrać im bezpośrednią kwalifikację do turnieju.

 

 

 

 

Trener Basiuk nie zaskoczył powołaniami. W skład naszej reprezentacji weszły w lwiej części piłkarki, które znalazły się na ostatnim zgrupowaniu. Brakuje za to między innymi Anny Palińskiej, którą zastąpi etatowa golkiperka AZS PWSZ Wałbrzych, Daria Antończyk. Nie przypadkowo o tym wspominamy. Obsada bramki na pewno będzie powodowała spory ból głowy sztabu szkoleniowego. Dotąd numerem 1 była dawna bramkarka Ajaxu, ale podczas ostatnich spotkań, gdy Daria leczyła kontuzję, znakomite mecze przeciwko Danii oraz Słowacji zaliczyła Szymańska i to ona była największą wygraną tamtego zgrupowania. Trenera może za to cieszyć znakomita ostatnio dyspozycja piłkarek z Ekstraligi. W ostatnich tygodniach wręcz błyszczą formą Sikora, Kaletka i zwłaszcza Kamczyk. W końcu także swojego gola w Wolfsburgu zdobyła Pajor. Ale czy to jednak wystarczy na bardzo mocne Szwedki?

 

Przez ostatnie trzy lata regularnie mierzymy się z reprezentacją Szwecji. Dotąd rozegrano trzy bezpośrednie spotkania i bilans jest korzystny dla przyjezdnych, a co gorsza – w dotychczasowych starciach nasze „Orlice” nie zdobyły choćby jednego gola, a straciły ich aż 9. Siłą reprezentacji Szwecji jest twarda i zdecydowana gra w defensywie, a także niesamowite indywidualności z przodu. Największą gwiazdą drużyny ze Skandynawii jest oczywiście Lotta Schelin. To bezwzględnie jedna z najlepszych napastniczek na świecie i polską obronę czekać będzie nie lada wyzwanie. Prócz niej wyróżniają się też Hurtig oraz Seger. W bramce pewny plac ma Lindhal.

 

W tabeli sytuacja jest następująca: liderem jest Szwecja, która wygrała swoje cztery mecze i pewnie zmierza po awans. Na drugim miejscu Słowacja z dziewięcioma punktami, ale ma ona rozegrane już sześć spotkań, więc na pewno jeszcze w tej klasyfikacji spadnie w dół. Potem mamy Polki i Dunki, które mają po 7 oczek. Z tym jednak, że Dunki zagrają jeszcze ze Słowaczkami, Mołdawiankami, Szwedkami i Polkami, wówczas gdy nasze dziewczyny, prócz bezpośredniego starcia, czekają jedynie mecze ze Szwecją oraz Mołdawią. Porażka Polek, przy jednoczesnej wygranej Danii nad Słowacją sprawi, że nasz zespół będzie tracił do rywalek 3 punkty i miał jeden rozegrany mecz więcej. Wówczas do kluczowej rangi urośnie bezpośredni mecz, który nasz zespół będzie musiał bezwarunkowo wygrać, a przy okazji trzeba będzie trzymać kciuki albo za niemożliwe zwycięstwo Mołdawii nad Dunkami, lub bardziej realną porażkę „duńskiego dynamitu” ze Szwedkami. Wtedy jednak Szwecja będzie miała już najpewniej zapewniony awans do turnieju i nie wiadomo, jak pojedzie do takiego meczu. Lepiej dmuchać na zimne i zwyciężyć w Łodzi.

 

Co ciekawe, bilety wstępu na to spotkanie są płatne i kosztują od pięciu złotych w górę. W Tychach, na starcia z Danią oraz Słowacją, wejściówki były darmowe. Fakt ten wywołał wzburzenie wśród kibiców, którzy domagają się, aby pieniądze ze sprzedaży biletów powędrowały na rozwój piłki kobiecej, niżli na konto organizatora spotkania.


Początek meczu w Łodzi o godzinie 18:00.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)