Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Deszczowy prysznic od Holendrów. Zawiodła defensywa

Deszczowy prysznic od Holendrów. Zawiodła defensywa

Piłka nożna | 01 czerwca 2016 22:27 | Hubert Błaszczyk
Michał Pazdan rozegrał przeciwko Holandii słabe spotkanie.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Michał Pazdan rozegrał przeciwko Holandii słabe spotkanie.

Holandia pokonała 2:1 Polskę w meczu towarzyskim rozgrywanym w Gdańsku. Bramki dla zwycięskiej drużyny strzelali Vincent Janssen i Georginio WIjnaldum. Honorowego trafienie zanotował Artur Jędrzejczyk.

 

Polacy zaczęli spotkanie nerwowo. Po zagraniu ręką Artura Jędrzejczyka Holendrzy mieli niebezpieczny rzut wolny z 17 metrów. Chwilę później mogło być 1:0, bo sam na sam z bramkarzem znalazł się Milik. W wiadomy tylko sobie sposób trafił w poprzeczkę. Wydawało się, że po nerwowym początku piłkarze Adama Nawałki uspokoją grę i będą przeważać na boisku. Nic bardziej mylnego.

 

Brakowało zawodnika, który rozegrałby piłkę od tyłu. Obrona popełniała proste błędy, które zakończyły się golem Vincenta Janssena. Na skrzydle w dziecinny sposób został ograny Artur Jędrzejczyk, a w środku zaspali Glik i Pazdan.

 

Rywale w pierwszej połowie grali bardzo ostro. Kilkakrotnie sponiewierali Roberta Lewandowskiego. Nasz najlepszy zawodnik, oprócz akcji, w której wyłożył idealnie piłkę Milikowi nie był widoczny.

 

W drugiej połowie Polacy zaczęli grać zdecydowanie lepiej. Okres przewagi polskiej reprezentacji zakończył się golem strzelonym w 60. minucie przez Artura Jędrzejczyka. Obrońca Legii najwyżej wyskoczył po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

 

W 67. minucie z boiska zszedł Robert Lewandowski, którego zmienił Karol Linetty. Piłkarze Nawałki przeszli na grę z jednym napastnikiem – Arkadiuszem Milikiem.

 

Gdy wydawało się, że to Polacy powalczą o zwycięstwo, gola strzelili Holendrzy. Wijnaldum w bardzo prosty sposób jednym zwodem oszukał obronę i strzelił z dziesięciu metrów nie do obrony dla Szczęsnego. Prosty błąd w tej sytuacji popełnił Kamil Glik.

 

Środowe spotkanie było jednym ze słabszych rozegranych przez reprezentację w ostatnich 12 miesiącach. Piłkarzom Nawałki nie kleiła się gra w ofensywie, z kolei sporo prostych błędów popełniali obrońcy.

 

Polska ostatni mecz przed Euro rozegra 6 czerwca w Krakowie przeciwko Litwie. Dzień później reprezentanci wylecą do La Baule.

 

Polska – Holandia 1:2 (0:1)

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)