Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Lewandowski: Odpoczynek się przydał. Znów czuję świeżość i chęć gry

Lewandowski: Odpoczynek się przydał. Znów czuję świeżość i chęć gry

Piłka nożna | 06 czerwca 2016 23:59 | Przemysław Drewniak
W Krakowie Robert Lewandowski odpoczywał - do akcji wróci w Nicei na mecz z Irlandią Płn.
fot. M. Karczewski / Superstar.com.pl
W Krakowie Robert Lewandowski odpoczywał - do akcji wróci w Nicei na mecz z Irlandią Płn.

 - Wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego w Nicei Holandia i Litwa nie będą miały żadnego znaczenia. Pamiętamy, jak było przed Euro w Polsce. Wtedy wygrywaliśmy sparingi, a na samym turnieju było gorzej. Mam nadzieję, że po porażce i remisie teraz przyjdzie pora na zwycięstwo – mówił Robert Lewandowski po meczu reprezentacji Polski z Litwą (0:0).


Mecz w Krakowie przesiedział pan na ławce rezerwowych. Jak to wyglądało z tej perspektywy?

Nie ma co się oszukiwać, nasza gra w obu tych meczach towarzyskich nie była olśniewająca. Jeśli chcesz grać na wysokim poziomie, musisz zdawać sobie sprawę z tego, że w każdym momencie trzeba dać z siebie wszystko. Z drugiej strony, gdy zacznie się turniej, nasza postawa w spotkaniach z Holandią i Litwą nie będzie miała żadnego znaczenia. Wtedy przyjdzie czas na to, by pokazać kto jest lepszy i kto lepiej przygotował się do mistrzostw.


O ile w Gdańsku przeciętną grę reprezentacji częściowo można było wytłumaczyć poziomem gry rywala, to przeciwko Litwie już nie. Z czego wynikała niemoc, która ogarnęła drużynę zwłaszcza w pierwszej połowie?
Trudno powiedzieć. Nie weszliśmy dobrze w to spotkanie, ale później stworzyliśmy sobie sytuacje. Byliśmy blisko zwycięstwa, sędzia nie uznał prawidłowo zdobytej bramki. Szkoda, że czasami nie reagowaliśmy na ostrą grę przeciwnika. Pomimo tego, że był to mecz towarzyski. Wiadomo, że dla nas najważniejsze jest to, co się stanie od przyszłego tygodnia, ale czasami trzeba pokazać, że nie damy sobie w kaszę dmuchać.


Kibice powinni się martwić obrazem tych meczów towarzyskich?
Wiadomo, że cały czas są elementy do poprawy, ale tak jak powiedziałem – wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego w Nicei Holandia i Litwa nie będą miały żadnego znaczenia. Pamiętamy, jak było przed Euro w Polsce. Wtedy wygrywaliśmy sparingi, a na samym turnieju było gorzej. Mam nadzieję, że po porażce i remisie teraz przyjdzie pora na zwycięstwo.


Wasza pewność siebie wciąż jest taka sama, jak po zakończonych jesienią eliminacjach?
Tak. Teraz musimy przede wszystkim zachować spokój. Wiadomo, że we Francji na dokładkę emocje i adrenalina, nastawienie przed meczem będzie zupełnie inne, niż teraz. Najważniejsze, żebyśmy mimo tego grali rozsądnie i pokazali, co potrafimy.


W ostatnich tygodniach zaliczył pan solidną dawkę meczów, dlatego odpoczynek od gry w meczu z Litwą na pewno się przyda. Kiedy zapadła decyzja o tym, że nie wystąpi pan w Krakowie?
Decyzja zapadła już wcześniej, nie jest to efekt jakiegoś zmęczenia po meczu z Holandią. Wydaje mi się, że wróciła mi świeżość i chęć powrotu na boisko. Odpoczynek pomoże mi nie tylko przed spotkaniem z Irlandią Północną, ale i kolejnymi meczami. Lepiej czasem trochę odpuścić, by później ze zdwojoną siłą dodać gazu.


Notował w Krakowie Przemysław Drewniak

Twitter: @przemekdrewniak

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)