Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Poniedziałek w Ekstraklasie: kto doskoczy do czołówki?

Poniedziałek w Ekstraklasie: kto doskoczy do czołówki?

Piłka nożna | 18 marca 2013 16:10 | Przemysław Drewniak

Na zamknięcie 19. kolejki T-Mobile Ekstraklasy kierujemy nasze oczy w stronę Gliwic, gdzie miejscowy Piast zmierzy swoje siły z Lechią Gdańsk. Obie drużyny po zwycięstwach przed tygodniem umocniły się na miejscach w środku tabeli, a dzisiejsza wygrana pozwoli jednej z ekip na zbliżenie się do ligowej czołówki.


Piast Gliwice – Lechia Gdańsk (poniedziałek, 18:30)
NASZ TYP: X


Aktualnie Piast zajmuje 8. miejsce w tabeli i jeśli zainkasuje w poniedziałkowy wieczór komplet punktów, będzie tracić do podium już tylko trzy oczka! Byłby to zaskakujący wyczyn zawodników Marcina Brosza, bo po pierwszym, bardzo słabym występie w Zabrzu (porażka 0:1) wyglądało na to, że gliwiczanie są w słabej formie. Pesymizmem wiało także z powodu licznych kontuzji, które przetrzebiły nieco kadrę drużyny. W spotkaniu z Pogonią (2:0) Piast pokazał jednak, że prostymi środkami potrafi zdobywać bramki, a pauzującego Wojciecha Kędziorę świetnie zastąpił Tomas Docekal. Tym razem siła ofensywy gospodarzy powinna być jeszcze większa, bo do składu wraca pierwszy rekonwalescent, Mariusz Zganiacz. 29-letni pomocnik stracił z powodu urazu stopy dwa miesiące, ale najprawdopodobniej już dziś Brosz postawi na niego w wyjściowej jedenastce. Gotowy do gry będzie także Marcin Robak, dla którego ewentualny występ w spotkaniu z Lechią byłby pierwszym w Ekstraklasie od listopada 2010 roku. Wygląda więc na to, że mimo kontuzji Brosz ma w ataku całkiem spore pole manewru.


W tej rundzie Lechia Gdańsk jest jednym z nielicznych zespołów, które jeszcze nie schodziły z boiska pokonane. Ale mimo tego gra biało-zielonych jest tak naprawdę daleka ideału i nas nie przekonuje. W dwóch z trzech rozegranych spotkań podopieczni Bogusława Kaczmarka przez większość czasu grali w jedenastu na dziesięciu. Z Pogonią nie potrafili strzelić drugiej bramki i stracili wygraną w doliczonym czasie gry, a z Koroną długo się męczyli, zanim zdołali pokonać osłabionego rywala. Kolejnym problemem gdańszczan są także bramki tracone w ostatnich minutach gry. Bramka Pavola Stano przy stanie 3:1 nie miała wprawdzie już żadnego znaczenia, ale była to już trzecia z rzędu strzelona przez rywali tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego. A Piast już kilka razy zdobywał w tym sezonie punkty po golach w końcówce. Tak było chociażby w jesiennej potyczce obu drużyn w Gdańsku, gdy trafienie Tomasza Podgórskiego w 86. minucie pozwoliło gliwiczanom wywieźć trzy punkty z PGE Areny.


Nasz typ na ten mecz: remis z lekkim wskazaniem na gospodarzy.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)