Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Mamy to! Łaskawy rywal w fazie pucharowej

Mamy to! Łaskawy rywal w fazie pucharowej

Piłka nożna | 22 czerwca 2016 10:57 | Hubert Błaszczyk
Jakub Błaszczykowski
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Jakub Błaszczykowski

Reprezentacja Polski zwycięstwem w ostatnim meczu fazy grupowej nad Ukrainą (1:0) przypieczętowała awans do 1/8 finału. W niej zmierzy się ze Szwajcarią, która na francuskim Euro prezentuje się przeciętnie. Zawodnicy Vladimira Petkovicia mieli problemy z pokonaniem grającej w „10” Albanii.

 

Mecz przeciwko Ukrainie okazał się najtrudniejszą przeprawą biało-czerwonych na Euro. W pierwszej połowie na boisku panował spory chaos. Ukraińcy mieli szanse, żeby otworzyć wynik spotkania, a wtedy o korzystnych wynik byłoby niezwykle trudno. O takich meczach mówi się, że są to starcia do pierwszej bramki. I tak było we wtorek.

 

Jedynego gola strzelił Jakub Błaszczykowski, który na murawie pojawił się po przerwie, zmieniając bezproduktywnego Piotra Zielińskiego. Zawodnik Empoli zmarnował kolejną szansę od Adama Nawałki. Trudno spodziewać się, żeby pojawił się jeszcze na Euro 2016. Za zaufanie selekcjonera z nawiązką odpłaca się Kuba. Piłkarz, który miał problemy z grą we włoskiej Serie A (w przeciwieństwie do Zielińskiego) rozegrał trzeci bardzo dobry mecz. Przy bramce nic do powiedzenia nie miał Andrij Piatow.

 

Polacy w sobotę zmierzą się w 1/8 finału w Saint-Etienne ze Szwajcarią. Helweci na tym turnieju nie zachwycają. Mają ogromne problemy ze zdobywaniem bramek. Ich atutem jest defensywa, a zwłaszcza bramkarz – Yann Sommer, który uratował swoich kolegów przed kompromitacją z Albanią. Grający w przewadze Szwajcarzy mogli ten mecz zremisować, bowiem dopuszczali do niebezpiecznych kontr. Wtedy wykazywał się golkiper na co dzień występujący w Borussii Moenchengladbach.

 

W sobotnim starciu bukmacherzy widzą w reprezentacji Polski nieznacznego faworyta. Biało-czerwoni nie dali podstaw, żeby im nie ufać. Selekcjoner Adam Nawałka z pewnością na to spotkania pośle podstawową jedenastkę. Do gry wrócą Piszczek, Mączyński i od pierwszej minuty Grosicki z Błaszczykowskim. To optymalne zestawienie, do którego nikt nie ma prawa się przyczepić. Miejmy nadzieję, że w bramce do końca turnieju będziemy oglądać Łukasza Fabiańskiego. Fabian swoimi interwencjami i pewną grą przeciwko Niemcom i Ukraińcom sobie na to po prostu zasłużył. Już nie jest zawsze drugi jak w filmie „Nic śmiesznego” Marka Koterskiego…
 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)