Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Madej: gra w finale PP to wielkie wydarzenie, ale priorytetem jest liga

Madej: gra w finale PP to wielkie wydarzenie, ale priorytetem jest liga

Piłka nożna | 12 lipca 2016 11:08 | Maciej Baraniak
Łukasz Madej (L)
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Łukasz Madej (L)

Po niedawnym spadku z Ekstraklasy z Górnikiem Zabrze przez pewien czas sądzono, że licznik jego występów w najwyższej klasie rozgrywkowej zatrzyma się na 369 spotkaniach i 39 bramkach. Nic z tych rzeczy - po związaniu się ponownie z wrocławskim Śląskiem,  Łukasz Madej już w tym sezonie może dobić do magicznej liczby 400 występów w najwyższej klasie rozgrywkowej.

 

Jednak najpierw musi przekonać do siebie Mariusza Rumaka i pracą na treningach wywalczyć sobie miejsce w podstawowej jedenastce. – Nie czuję się pewniakiem do pierwszej jedenastki, bo dołączyłem w późniejszym terminie do drużyny. Zobaczymy jak to wszystko się potoczy, chociaż gdzieś tam powoli widać, że trener chce abym grał. Zaległości nie było, ciężko trenowałem, wakacji praktycznie nie było. Zamiast tego chodzenie na siłownie, praca nad wzmacnianiem się – wyszło mi to na dobre. Zobaczymy jak to wszystko wyjdzie w praniu, bo teraz jest dobrze w treningu – a i tak wszystko zweryfikuje liga – mówi Madej.


Śląsk Wrocław pozyskał kilku zagranicznych graczy (Alvarinho, Augusto, Filipe Goncalves, Lubos Kamenar),co w początkowej fazie budowania zespołu może przysporzyć problemy związane z odpowiednią komunikacją na boisku. Jednak dla Łukasza Madeja , który pamięta mistrzostwo Polski z sezonu 2011/12 z zespołem WKS-u, nie stanowi to większego problemu. – Język piłkarski jest jeden, jak ktoś będzie mieć jakość piłkarską i jakość, to właśnie to będzie najważniejsze. A jeśli ktoś nie mówi, to może będzie problem, ale nie taki, żebyśmy z tego powodu robili od razu duży problem. A czy się rozumiemy? Mówię, można pięknie grać sparingi, wszystko wygrywać, a przyjdzie liga i można wszystko przegrywać. A może być też na odwrót – sparingi możesz przegrywać, a w lidze wygrywać.


W rozegranych przedsezonowych sparingach Śląska odnotowano następujące wyniki : Olimpia Kowary 2:0, Zagłębie Lubin 1:4, Pogoń Szczecin 1:0, Hapoel Beer Sheva 0:3, Wisła Kraków 3:3. – W tych sparingach widać było ciężką pracę nad formą, aby jak najdłużej ją utrzymać. Teraz przyjdzie weryfikacja tego co zrobiliśmy wraz z każdym kolejnym meczem.


Pierwszy mecz Śląsk Wrocław rozegra z Lechem Poznań. Czy dla Madeja będzie to mecz szczególny? To właśnie w barwach popularnego ,, Kolejorza’’ zdobywał Puchar Polski w 2004 roku. – Myślę, że w każdym klubie w którym kiedyś się grało i coś zdobyło, to zawsze dreszczyk emocji jest. Chociaż od tamtego czasu upłynęło bardzo dużo lat, to zawsze miło się patrzy na te medale i na to co się osiągnęło. Może nie dreszczyk emocji, ale zawsze te momenty miło się wspomina. To już oczywiście inni ludzie, inny klub i nie ma co już do tego wracać. Ale sentyment zawsze jakiś pozostaje.


Lech Poznań całkiem niedawno zdobył Superpuchar Polski wygrywając 4:1 z warszawską Legią. Akurat z tymi zespołami przyjdzie zmierzyć się wrocławianom już w pierwszych dwóch kolejkach sezonu 2016/17. Sam wynik musiał zrobić wrażenie na wychowanku ŁKS-u. - Po nazwiskach patrząc, myślę że wyrównali to. Kilku ciekawych zawodników odeszło, kilku ciekawych wzięli, jak choćby Makuszewskiego. Uważam, że będzie to taka siła dodatnia, doszli zawodnicy po kontuzjach. Nie ukrywam , że Lech będzie jednym z kilku faworytów do gry o najwyższe cele. My też nie wypadliśmy jednak sroce spod ogona i musimy zrobić wszystko, aby w tym meczu zaprezentować się jak najlepiej i powalczyć o zwycięstwo. Zaczynamy naprawdę z takiego wielkiego rozpędu – z głównymi kandydatami do czołowych miejsc. Z jednej strony może to dobrze, bo np. Legia będzie przygotowywała się do europejskich pucharów. A czasami jest tak, że w tych pierwszych meczach sezonu niektórzy nie są w tej najlepszej dyspozycji, bo są właśnie po przygotowaniach. Weryfikacja przyjdzie – czy dobrze czy źle, okaże się po wynikach. Można być zadowolonym przy poznaniu terminarza, a potem może to pójść w drugą stronę. Na papierze jest to ciężki terminarz, ale może akurat okaże się on naszym sprzymierzeńcem.


Śląsk Wrocław w przyszłym roku obchodzić będzie 70-lecie powstania klubu. Nie umknęło to uwadze Łukaszowi Madejowi, który chciałby mocnym akcentem zaznaczyć taki jubileusz. – Śląsk będzie obchodzić jubileusz i trzeba o tym myśleć. Dla każdego piłkarza gra na Stadionie Narodowym, żeby zagrać finał o Puchar Polski, przy tej organizacji w tej chwili i dla kibiców – to byłoby wielkie wydarzenie. Trzeba o tym myśleć, ale priorytetem jest też liga i nie ma co do tego wątpliwości, ale gdzieś tam z tyłu głowy ten puchar powinien nam wszystkim siedzieć.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)