Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Spełnić obowiązek. Legia gra z Bośniakami

Spełnić obowiązek. Legia gra z Bośniakami

Piłka nożna | 19 lipca 2016 11:15 | Krzysztof Mokrzycki
Malarz jest już gotowy do gry
fot. Marcin Karczewski, superstar.com.pl
Malarz jest już gotowy do gry

Legia dziś o 20:45 na Łazienkowskiej spróbuje zrobić to, czego nie udało się osiągnąć podczas pierwszego meczu w Bośni i zapewnić sobie awans do kolejnej rundy eliminacji Champions League. Zadanie wcale nie będzie trudne, bo zespół Zrinjskiego jest jak najbardziej do ogrania.



W pierwszym meczu Legia zagrała fatalnie i zaledwie zremisowała z Bośniakami 1:1, a gola zdobył niezawodny Nemanja Nikolić. Teraz jednak stołeczni zagrają na swoim obiekcie i choć pod wodzą nowego szkoleniowca jeszcze nie odnieśli w oficjalnym spotkaniu zwycięstwa, absolutnie dziś muszą to zrobić. Dziś w barwach mistrzów Polski zabraknie co prawda najpewniej Ondreja Dudy, który już niemal na pewno zostanie piłkarzem Herthy Berlin, ale za to awizowany jest Michał Pazdan, który podczas Euro 2016 zrobił furorę. Gotowy jest też Arkadiusz Malarz, który w Mostarze z kontuzją opuścił plac gry po pierwszej połowie. Jego występ dziś jest niezagrożony.


Czy jednak obecną Legią stać na awans do Champions League? To pytanie zadają sobie wszyscy sympatycy futbolu w kraju nad Wisłą i choć serce mówi, że owszem, to rozum podpowiada zupełnie co innego. Patrząc realnie piłkarze wciąż nie zrozumieli, co chce im wpoić nowy trener i to może być problem. Im szybciej znajdą wspólny język ze szkoleniowcem, tym lepiej dla nich i całego klubu. Niestety, bo o ile ostatni remis z Jagiellonią można zrozumieć, bo to jednak obecnie eliminacje są celem numer 1 w Warszawie, o tyle wcześniejsza wpadka w Mostarze czy klęska w Superpucharze z Lechem (1:4) na pewno dały włodarzom do myślenia i nic nie zmienia fakt, że wówczas wielu graczy było po Euro i zabrakło ich na murawie. Jeśli Legia chce grać w fazie grupowej Ligi Mistrzów, to musi mieć nawet na ławce takich ludzi, którzy albo wcale nie odstają od wyjściowej jedenastki, albo odstają mało.


Teraz odejście Dudy może jednak nieco pokrzyżować szyki, bo choć to piłkarz chimeryczny, to potrafił jednym magicznym zagraniem rozstrzygnąć losy meczu. Teraz w stolicy, prócz Nikolicia, takiego gracza nie będzie, chyba że odpali Moulin. Ale on akurat dzisiaj może nie zagrać. Tak czy inaczej przejście mistrza Bośni i Hercegowiny jest obowiązkiem Legionistów i jeżeli, odpukać, to się nie uda, to będziemy mówić o olbrzymiej kompromitacji a i wcale nie zdziwimy się, jeśli trener nie dotrwa do najbliższego weekendu. Nikt w stolicy nie wyobraża sobie bowiem braku awansu do kolejnej rundy.



Początek meczu na Łazienkowskiej dzisiaj 0 20:45.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)