Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Rusza Ekstraliga! Ciekawie w Sosnowcu

Rusza Ekstraliga! Ciekawie w Sosnowcu

Piłka nożna | 05 sierpnia 2016 14:15 | Krzysztof Mokrzycki
Po wakacjach do gry wracają piłkarki.
fot. www.lubsport.pl
Po wakacjach do gry wracają piłkarki.

Już jutro rozegrana zostanie pierwsza kolejka Ekstraligi kobiet. Oczywiście faworytem do zdobycia mistrzowskiego tytułu jest ekipa Medyka Konin, ale zarówno w Łęcznej, jak i Żywcu, czyli medalistach z poprzedniego sezonu, zapowiadają ostry nacisk na krajowego hegemona. Zatem zaczynajmy!



Na wstępie zaznaczmy, że Ekstraliga także i w tym roku będzie grała podobnie jak męska Lotto Ekstraklasa – po rundzie rewanżowej zostanie dokonany podział na dwie grupy i to w nich poszczególne ekipy będą walczyć o swoje cele. Jesienią zaplanowano 11 kolejek z bieżącej rundy oraz trzy rozegrane awansem z wiosny.


W pierwszej kolejce najciekawiej będzie w Sosnowcu, gdzie Czarni podejmą Górnika Łęczna. Obie drużyny pozyskały po kilka wartościowych zawodniczek i zobaczymy, któremu z trenerów lepiej udało się je wkomponować w zespół. Emocji nie powinno zabraknąć także w spotkaniach beniaminków – terminarz bowiem ułożył się w taki sposób, że tegoroczni nowicjusze zagrają z tymi, którzy występowali w tej roli sezon temu – UKS SMS zagra z Wałbrzychem, a AZS UJ ze Sztormem. Wszystkie mecze odbędą się w sobotę.




AZS Wrocław - GOSiRKi Piaseczno


Wszystkiego możemy spodziewać się we Wrocławiu. Miejscowy AZS, który przed rozpoczęciem sezonu walczył o swoje być albo nie być w klubowych gabinetach, rozegra swój pierwszy mecz w te wakacje, a rywalem w walce o ligowe punkty będzie drużyna z Piaseczna. W zeszłym roku we Wrocławiu niespodziewanie górą były GOSiRKi, które po dwóch golach Lindy Dudek zwyciężyły 2:1. Teraz ciężko wyrokować, kto zdobędzie komplet oczek. AZS nie rozegrał w okresie przygotowawczym żadnego sparingu, a po stronie wzmocnień widnieje jedynie Sapor i być może Falborska. Straty to przede wszystkim odejścia do Wałbrzycha kapitan Gradeckiej, najlepszej strzelczyni Maciukiewicz oraz Dereń. Czy bez nich zespół ze stolicy Dolnego Śląska da sobie radę w rozgrywkach? Przekonamy się już od jutra. Tak czy inaczej GOSiRKi w sparingach grały przyzwoicie i we Wrocławiu tanio skóry nie sprzedadzą. Naszym zdaniem atut własnego boiska i linia reprezentantki kraju; Wróblewska, Matysik i Grabowska, przemawiają za tym, że to jednak gospodynie udanie rozpoczną nowy sezon.
Typ redakcji: 2:1




AZS UJ Kraków - Sztorm Gdańsk


Tegoroczny beniaminek na swoim obiekcie zagra ze Sztormem Gdańsk. To, co charakteryzuje obie ekipy to dobra gra w obronie i wydaje się, że będzie to mecz na „noże”. AZS w minionym sezonie nie stracił ANI JEDNEJ bramki, co jest fenomenem na skalę chyba nawet światową. Sztorm to bardzo młoda ekipa, ale już doświadczona i dobrze zorganizowana taktycznie, z szybką Martyną Zańko w formacji ofensywnej. Po stronie AZS UJ na pewno, prócz szczelnej obrony, uwagę zwraca atak, gdzie brylują Zapała, Maziarz czy też Sitarz. W przypadku beniaminków krąży opinia, że najgorszy jest drugi sezon, bo pierwszy można zagrać na „fantazji”. Zobaczymy, czy tak się stanie w przypadku akademiczek i Sztormu. Naszym zdaniem nie będzie rozstrzygnięcia.
Typ redakcji: 0:0




Medyk Konin - AZS PSW Biała Podlaska


Do Konina, który w efektownym stylu wygrał wszystkie swoje sparingi, przyjeżdża AZS PSW Biała Podlaska. Latem obie ekipy wzmocniły się nieco, ale w przypadku Medyka mówimy już o piłkarkach ogranych i doświadczonych. Akademiczki zainwestowały zaś w nastolatki. Zdecydowanymi faworytkami są oczywiście piłkarki Romana Jaszczaka, które zdominowały ligę i na boisku wciąż nie mogą doczekać się zespołu, który ich pokona. Przynajmniej w Ekstralidze. Sezon temu AZS, głównie za sprawą Cieśli i Lefeld, sprawiał niespodzianki, ugrywając oczka na wyżej notowanych rywalkach, a potem oddawał je w starciach z drużynami potencjalnie słabszymi. Tym razem jednak nie wróżymy powodzenia w Koninie. Medyk wciąż gra w innej lidze i sobotni mecz może być demonstracją siły Pakulskiej i jej koleżanek. Akademiczki rzucą na pewno na szale ambicję, walkę i zaangażowanie, ale to może być za mało na sprawienie jakiejkolwiek niespodzianki.
Typ redakcji: 3:0




Czarni Sosnowiec - Górnik Łęczna


Co by nie pisać o Czarnych z poprzednich rozgrywek – będzie to hit tej kolejki. Górnik to wicemistrz Polski, zaś Czarne w cuglach dosłownie „zmiotły” grupę spadkową i w tym roku chcą powalczyć o wyższe miejsca. Podstawy ku temu są, bo choć z zespołu odeszło kilka piłkarek, to szybko zadbano o zastępczynie i wydaje się, że taka mieszanka może odpalić. Tym bardziej, że w zespole zostały dwie najlepsze, naszym zdaniem, zawodniczki z Sosnowca – Joanna Operskalska oraz Nikol Kaletka. Popularna „Kiki”, jeśli tylko będzie w formie, jest w stanie w pojedynkę rozstrzygać spotkania. W sobotę stanie jednak przeciwko jednej z najsolidniejszych defensyw w kraju, wzmocnionej dodatkowo reprezentacyjną bramkarką Palińską. Górnik na pewno ma więcej jakości na papierze, ale jak wiadomo – nazwiska nie grają, tylko dziewczyny. W poprzednim sezonie Czarnym udało się wygrać z Łęczną w Sosnowcu – wówczas padł wynik 4:2. Jak będzie tym razem?
Typ redakcji: 2:2




UKS SMS Łódź - AZS PWSZ Wałbrzych


Kolejny beniaminek, czyli UKS SMS Łódź, podejmie na swoim obiekcie zeszłorocznego odpowiednika, czyli ekipę AZS PWSZ Wałbrzych. W Łodzi przede wszystkim liczą na duet Wiankowska – Linda Dudek, z kolei w Wałbrzychu solidnie przewietrzono kadrę i sprowadzono pięć nowych twarzy. Filary są także zmienione, bo nie ma w grze ani Bosackiej, ani Sobkowicz, ale zadbano o zastąpienie ich i Wałbrzych chce się liczyć w rozgrywkach. Wiele zależy od tego, jak Kamil Jasiński dogadywać się będzie ze swoimi podopiecznymi. Szansą dla Łodzi z pewnością będzie fakt, że sezon temu akademiczki lepiej prezentowały się na własnym obiekcie, niżli w delegacjach. Czy jednak wystarczy to na zdobycie choćby oczka? Tego nie wiemy, natomiast naszym zdaniem mecz będzie zacięty i wyrównany, a o rezultacie zadecyduje albo dyspozycja dnia, albo błysk jednej z piłkarek.
Typ redakcji: 1:2





Mitech Żywiec - Olimpia Szczecin


Mitech, czyli brązowy medalista z poprzedniego sezonu, na otwarcie rozgrywek zagra z przedostatnią rok temu Olimpią Szczecin. Na swoim specyficznym boisku zdecydowanym faworytkami będzie wzmocniona drużyna trener Kuty. Jedynym problemem może być obsada bramki, bowiem jak wiadomo nie zobaczymy już w barwach Mitechu Kingi Szemik. Olimpia wzmocniła się młodymi piłkarkami z rezerw Medyka Konin, a do tego w okresie przygotowawczym nieźle wyglądała młodzieżowa reprezentantka kraju, Roksana Ratajczyk. Ciekawi nas za to, jak poradzą sobie szczecinianki bez Michalskiej, która zgłosiła chęć odejścia, oraz prawdopodobnie Falborskiej, która dogadana jest z Wrocławiem. Mitech na papierze jest faworytem i wydaje się, że podobnego falstartu jak sezon temu Nieciąg i spółka nie zaliczą.
Typ redakcji: 3:0


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)