Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Bezradna Cracovia pierwszą ofiarą Lecha Poznań

Bezradna Cracovia pierwszą ofiarą Lecha Poznań

Piłka nożna | 12 sierpnia 2016 22:06 | Adrian Szymczak
Bohaterowie piątkowego spotkania: Jan Bednarek i Marcin Robak
fot. Monika Wantoła
Bohaterowie piątkowego spotkania: Jan Bednarek i Marcin Robak

Z okazji zbliżającego się święta Wojska Polskiego spotkanie Lecha Poznań z Cracovią Kraków rozpoczęło się w uroczysty sposób - generał Jan „Zygzak” Podhorski symbolicznie kopnął piłkę zbierając ogromne brawa od poznańskiej publiczności, która w liczbie ok. 11 tysięcy zasiadła w piątkowy wieczór na stadionie przy ulicy Bułgarskiej mając nadzieję na przełamanie swoich ulubieńców.

 

Pierwsze minuty to typowe „badanie” rywala, chociaż częściej do głosu dochodzili piłkarze Lecha Poznań. Pierwszy naprawdę groźny strzał na bramkę Grzegorza Sandomierskiego oglądaliśmy w 15 minucie, kiedy to Tamas Kadar pokusił się o uderzenie z odległości ok. 25metrów - na jego nieszczęście piłka tylko musnęła spojenie słupka z poprzeczką. Chwile później bliski szczęścia był Szymon Pawłowski, ale także nie ujrzeliśmy bramki. Piłkarze Jana Urbana starali się grać skrzydłami lecz ich akcje często kończyły się fiaskiem przez niedokładność podań. Szymon Pawłowski pojawiał się raz z jednej raz z drugiej strony boiska i to głównie na nim skupiali się obrońcy trenera Jacka Zielińskiego. Obok Pawłowskiego najwięcej chęci do gry wykazywał Darko Jevtić, ale chęci to trochę za mało. Przez pierwsze 45 minut z przewagi Lecha nie wynikało praktycznie nic.

 

Patrząc na ekipę gości, brakowało piłkarza, który pociągnąłby zespół do skutecznych ataków. Gro podań z drugiej linii Cracovii docierało do piłkarzy z Poznania. W pierwszej części spotkania podopieczni Jacka Zielińskiego swoje akcje prowadzili głównie prawą stroną boiska gdzie Erik Jendrisek i Tomas Vestenicky schodzili do prostopadłych podań. Z kolei Mateusz Centarski starał się ściągać na siebie uwagę poznańskich obrońców, lecz nierzadko podania do niego po prostu nie docierały. Najlepszym dowodem na nieporadność gości była statystyka celnych strzałów - po pierwszej części w tej rubryce przy drużynie z Krakowa widniało duże 0.

 

Druga część spotkania rozpoczęła się od szybszej i bardziej otwartej gry Cracovii, ale dwie kontry Kolejorza szybko „sprowadziły na ziemię” piłkarzy Jacka Zielińskiego. Druga odsłona spotkania zapowiadała się w podobny sposób co pierwsza, ale w 65 minucie piłkarze Lecha Poznań zlitowali się nad swoimi kibicami. Swojego pierwszego gola dla pierwszej drużyny zdobył środkowy obrońca Jan Bednarek, który po rzucie rożnym trafił do siatki z najbliższej odległości. Za otwartą grę Cracovia została skarcona drugi raz w 78 minucie przez Marcina Robaka, który zastąpił Nickiego Bille.

 

W 81 minucie nadzieję Cracovii na remis w Poznaniu przywrócił Miroslav Covilo, który dobrym mierzonym strzałem pokonał bramkarza Lecha. Jednak jeden celny strzał i jedna bramka to za mało i spotkanie zakończyło się zwycięstwem Kolejorza 2:1. Spotkanie może nie stało na najwyższym poziomie, ale podobno zwycięzców się nie ocenia. Nie tym razem - Lech miał szczęście, że Cracovia zagrała naprawdę słabe spotkanie i oddała tylko jeden celny strzał na bramkę. Jan Urban nadal nie ma zbyt wielu szans na pozostanie na swoim stanowisku, ale przynajmniej wygrał pierwsze spotkanie w Lotto Ekstraklasie.

Z Poznania
Adrian Szymczak

 

Lech Poznań - Cracovia Kraków 2:1


65’ - Jan Bednarek 1:0
78’ - Marcin Robak 2:0
81’ - Miroslav Covilo 2:1


Składy:

Lech Poznań:
Matus Putnocky - Tomasz Kędziora - Jan Bednarek - Paulus Arajuuri - Tamas Kadar - Łukasz Trałka - Radosław Majewski - Maciej Makuszewski - Szymon Pawłowski - Darko Jevtić - Nicki Bille Nielsen;
Rezerwowi:
Jasmin Burić - Robert Gumny - Lasse Nielsen - Maciej Wilusz - Maciej Gajos - Kamil Jóźwiak - Marcin Robak

Cracovia Kraków:


Grzegorz Sandomierski - Jakub Wójcicki - Piotr Polczak - Hubert Wołąkiewicz - Deleu - Miroslav Covilo - Marcin Budziński - Tomas Vestenicky - Mateusz Cetnarski - Erik Jendrisek - Mateusz Szczepaniak:
Rezerwowi:
Konrad Stępniowski - Robert Litauszki - Florin Bejan - Milan Dimun - Mateusz Wdowiak - Sebastian Steblecki - Diego;

 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)