Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Powołania na reprezentację. Wielki powrót do kadry!
Brak Kamczyk jest sporą niespodzianką.
fot. wikipedia.org,
Brak Kamczyk jest sporą niespodzianką.

Powołania na reprezentację. Wielki powrót do kadry!

Piłka nożna | 28 sierpnia 2016 13:36 | Krzysztof Mokrzycki

Zbliża się wielkimi krokami ostatni mecz eliminacyjny reprezentacji Polski. Eliminacje zakończone co prawda fiaskiem, ale potyczka z Mołdawią może rozpocząć nowy etap w polskiej reprezentacji. Zadebiutuje bowiem nowy selekcjoner, który ostatnio wysłał swoje pierwsze powołania. Zaskoczeń jest naprawdę sporo.



Miłosz Stępiński, bo o nim mowa, przejął stery kadry po Wojciechu Basiuku i już zdążył się przypodobać zarówno piłkarkom, działaczom jak i zwykłym kibicom. Selekcjoner jeździ po ekstraligowych boiskach i ogląda na żywo potencjalne kandydatki do gry w reprezentacji, co zaś motywuje same zainteresowane do jak najlepszej gry. Dodatkowo pierwsze powołania, choć mocno zaskakujące, pokazują, że nowy trener ma jakiś plan na ten zespół. Nawet więcej, w przeciwieństwie do poprzednika nie ma dziwnych uprzedzeń do zawodniczek. Miejmy nadzieję, że tak będzie dalej to wyglądało.



Niespodzianki zaczynają się już od pozycji bramkarki. Zabrakło w kadrze Stępińskiego miejsca dla Darii Antończyk, ale za to szerokim echem w Polsce odbiło się powołanie dla czołowej golkiperki w Europie, Katarzyny Kiedrzynek z PSG. Skłócona z Basiukiem gwiazda Ligue 1 z wielką chęcią i zadowoleniem przyjęła nominację i pojawi się na zgrupowaniu kadry, a sam selekcjoner otwarcie przyznał, że to od pozycji bramkarki zamierza budować solidną drużynę. Naszym zdaniem to bardzo mądre posunięcie, bo przecież stare piłkarskie porzekadło głosi, że dobry zespół buduje się od tyłu. Drugą golkiperką powołaną na zgrupowanie i mecz z Mołdawią jest Szymańska z Medyka Konin.


Przy rubryce obrończyń rzuca się na pewno w oczy po pierwsze mała liczba powołanych, a po drugie, nazwisko Pauliny Dudek. Zawodniczka Medyka raczej kojarzona jest z gry w drugiej linii i z takiej strony ją znamy. Chyba, że wkradł się błąd i źle wypełniono rubrykę. Prócz niej mamy na liście nazwiska Guściory, Siwińskiej, Sikory oraz Konsek. Licząc wspomnianą Dudek, wychodzi pięć nazwisk. Z tym, że obie piłkarki Medyka mogą grać także w drugiej linii i możliwe, że Stępiński zdecyduje się na Mołdawię wyjść systemem z trójką w obronie. Wtedy w centrum bloku grałyby Guściora, Konsek i Siwińska, zaś rolę bocznych pełniły ustawione nieco wyżej Sikora i Dudek? Czy może po prostu selekcjoner ma na to jeszcze inne rozwiązanie? Wyjdzie w praniu. W porównaniu do ostatnich meczów brakuje choćby Marty Miki, a w lidze, na początku sezonu, wyróżnia się choćby Karolina Gradecka.


W linii pomocy kolejne niespodzianki. Zacznijmy od obecności Patrycji Balcerzak – nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zawodniczka Medyka w meczu z Mołdawią… pauzować będzie za kartki. Być może trener uznał, że Balcerzak potrzebna będzie zespołowi w innej roli (być może do robienia atmosfery w szatni). Prócz niej z Konina przyjadą Sałata (kolejna niespodzianka), Pakulska i Daleszczyk. Sandra dopiero przed tym sezonem wznowiła treningi i szczerze mówiąc nie spodziewaliśmy się, że już przy pierwszej okazji dostanie nominację od selekcjonera. Prócz zaciągu z mistrza Polski powołania otrzymały też Rędzia (AZS PWSZ), Grzywińska (Górnik) i wracająca do reprezentacji Patrycja Pożerska. Namówienie jej do powrotu to na pewno kolejny plusik na koncie Stepińskiego. Dziwić może natomiast brak powołania dla etatowej reprezentantki za Basiuka, młodziutkiej Dominiki Grabowskiej, oraz jej klubowej koleżanki, Asi Wróblewskiej. Sensacją wręcz jest brak powołania dla Eweliny Kamczyk i Nikol Kaletki, które w tym sezonie błyszczą formą strzelecką. Nie ma także Wiankowskiej, którą regularnie powoływał poprzedni trener.


W ataku mamy także dwa powroty. Do reprezentacji powracają: królowa strzelczyń Ekstraligi, doświadczona Gawrońska, oraz Agnieszka Winczo. Prócz nich Stępiński zaprosił na zgrupowanie Ewę Pajor i Silvanę Chojnowski, choć z napastniczką Wolfsburga jest nie do końca wszystko wiadomo – mianowicie podczas jednej z ostatnich konferencji trener niemieckiej drużyny, Ralf Kellermann, wygadał się, że reprezentantkę Polski czeka dłuższa przerwa w grze. Co prawda szybko ugryzł się w język i nie ciągnął tematu, więc nie mamy pojęcia, o co chodziło. Sztab kadry raczej wie i gdyby było inaczej, to pewnie by Pajor nie powołano.



Na pewno na pierwszy rzut oka widać, że w kadrze dominują piłkarki Medyka Konin, których cały wyjściowy skład (odliczając oczywiście zawodniczki bez polskiego obywatelstwa) został zaproszony na zgrupowanie. Stępiński tłumaczy to faktem, że na Mołdawię potrzebne będą piłkarki potrafiące grać atakiem pozycyjnym, co Medyk opanował w naszej lidze znakomicie. Dlatego takie tłumaczenie wydaje się mieć sens. Na pierwsze oceny pracy selekcjonera trzeba będzie jednak trochę poczekać. Wygrana z Mołdawią jest wręcz obowiązkiem i na pewno nie będzie uczciwą miarą tego, co może osiągnąć na stołku Stępiński. Tak czy inaczej, lepszego spotkania na debiut nowy selekcjoner wymarzyć sobie nie mógł.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)