Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Aniołki Kasprowicza grają o mistrzostwa Europy!

Aniołki Kasprowicza grają o mistrzostwa Europy!

Piłka nożna | 14 września 2016 18:57 | Krzysztof Mokrzycki
Grabowska ma być liderką kadry u19.
fot. www.facebook.com
Grabowska ma być liderką kadry u19.

Reprezentacja Polski u19 już od jutra stanie przed najważniejszym sprawdzianem tego roku. Na boiskach Wielkopolski „Aniołki Kasprowicza” powalczą bowiem o wygraną w turnieju eliminacyjnym mistrzostw Europy w tej kategorii wiekowej.


Prócz Polek, na naszych boiskach zaprezentują się zawodniczki z Norwegii, Armenii oraz Rumunii. Właśnie ten ostatni zespół już jutro będzie rywalkami naszych dziewczyn. Początek starcia we Wronkach o godzinie 16:00.


Teoretycznie najsłabszą ekipą w turnieju będzie Armenia. Zespół ten jest najmniej ograny ze wszystkich i nie powinien stanowić dla Polek zagrożenia. Tak naprawdę dla zespołu spod Kaukazu każdy strzelony gol będzie można rozpatrywać w kategorii sukcesu.


Norwegia to szósta ekipa rankingu FIFA i naprawdę trzeba będzie się natrudzić, żeby urwać zespołowi ze Skandynawii choćby oczko. Ale nasze dziewczyny się nie poddadzą, a trener Kasprowicz zapowiada, że jego zespół chce zagrać po prostu dobry turniej.


Wydaje się zatem, że kwestia awansu rozstrzygnie się podczas meczu z Rumunią. Ten team jest jednak niewygodnym rywalem dla każdego, a wiele zawodniczek mogliśmy podziwiać ostatnio w Koninie podczas turnieju eliminacyjnego do Ligi Mistrzyń. Grają bowiem w Olimpii Cluj. Polki tym rywalkom mają się za co rewanżować, bowiem dwa lata temu w eliminacjach to Rumunia pokonała Biało-Czerwone 3:1.


Teoretycznie więc szanse na awans są bardzo duże. W rzeczywistości wcale jednak nie jest aż tak różowo. Trener Kasprowicz ma swoje problemy, a one przede wszystkim dotyczą się kontuzji kluczowych piłkarek. Wiadomo już, że w turnieju nie wystąpią dwa filary bloku defensywnego ze Sztormu Gdańsk: Marcjanna Zawadzka na dniach ma przejść zabieg, który pozwoli jej wrócić do pełnej sprawności, zaś Magda Kołacz przegrała walkę z bólem podczas ostatniego meczu ligowego, kiedy to nie była w stanie dokończyć meczu z Mitechem Żywiec. Parę dni przed zgrupowaniem z gry wypadła także napastniczka AZS PWSZ Wałbrzych, Klaudia Miłek. „Miła” nabawiła się urazu i nie pomoże koleżankom podczas batalii o mistrzostwa. Za to swoje umiejętności będzie miała okazję zaprezentować Dominika Grabowska. Skrzydłowa AZS-u Wrocław miała zdecydowanie najwięcej styczności z seniorską drużyną narodową i wydaje się, że będzie motorem napędowym drużyny Kasprowicza.


Prócz Grabowskiej na pewno selekcjoner będzie liczył na tercet z Łęcznej: Parczewską, Zawistowską oraz Jędrzejewicz. W miejsce kontuzjowanych piłkarek Sztormu powołania dostały: Ossowska z KKP oraz Sowalska z Medyka. Ciekawie zapowiada się walka o numer 1 w bramce: obie dziewczyny są młode, ambitne i zdolne, ale w tym sezonie grają niewiele, a od pierwszych minut – wcale. Sowalska jednak trenuje pod okiem czołowej polskiej bramkarki, Ani Szymańskiej. Z drugiej strony to Lichy była dotąd zmienniczką Magdy Kołacz. W linii obrony rządzić może Grec z AZS-u Wrocław, z kolei o formacje ofensywne zadbać powinny Eckerle i Roksana Ratajczyk.


Celem oczywiście będzie awans do turnieju głównego. Promocję wywalczą zwycięzcy jedenastu grup eliminacyjnych, a także 10 najlepszych zespołów z drugich miejsc. Wystarczy zatem wyprzedzić tylko jedną drużynę reprezentacyjną, aby cieszyć się z upragnionego awansu. Gwoli prawdy na ten moment, gdzie rozegrano już jeden turniej eliminacyjny, awans dadzą cztery punkty i dodatni bilans bramkowy. Rosjanki mają bowiem cztery oczka na koncie i bilans goli 7:7. W przypadku równej ilości oczek w pierwszej kolejności liczyć będzie się różnica goli, a jeżeli ta będzie taka sama – promocję wywalczy zespół który strzelił więcej goli. Także szansa na awans jest spora i kluczowe będzie starcie z Rumunkami. Wygrana z tym rywalem da nam komfortową sytuację przed pozostałymi grami, bo nawet w przypadku niepowodzenia z Norweżkami wystarczy pokonać Ormianki, a to nie powinno być trudne, patrząc na wyniki notowane przez tamtejszą reprezentację. Dodatkowo przecież nasze dziewczyny grają na własnej ziemi, a to na pewno doda „Orlicom Kasprowicza” skrzydeł.



Początek „polskiego” turnieju eliminacyjnego w czwartek o godzinie 16:00. Polska gra z Rumunią, zaś Norweżki podejmą Armenię. Dwa dni później rywalkami biało-czerwonych będzie Norwegia, i na koniec Ormianki.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)