Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Norweżki z Rumunkami o awans, Polki o ładne pożegnanie lata

Norweżki z Rumunkami o awans, Polki o ładne pożegnanie lata

Piłka nożna | 19 września 2016 13:57 | Krzysztof Mokrzycki
Szansa dla rezerwowych?
fot. Irek Pindral, www.pilkakobieca.pl
Szansa dla rezerwowych?

Po dwóch pewnych i zasłużonych zwycięstwach młodzieżowa reprezentacja Polski jutro rozegra swój ostatni mecz w trwających eliminacjach. Tym razem rywal będzie z dużo niższej półki i nawet pomimo faktu, że „Aniołki Kasprowicza” zapewniły sobie już pierwsze miejsce w turnieju, zwycięstwo jest wręcz obowiązkowe.



Ormianki to zdecydowanie najsłabszy zespół rozgrywanego w Wielkopolsce turnieju eliminacyjnego. W swoim pierwszym meczu zespół spod Kaukazu przegrał 0:8 z Norwegią, a dwa dni później niewiele niżej, bo 0:7, uległ reprezentacji Rumunii. Polki, jak pamiętamy, obie te drużyny pokonały i jutro po raz pierwszy w tych kwalifikacjach staną w roli zdecydowanych faworytek do wygranej. A ta jest wręcz obowiązkowa.


Trener Kasprowicz zapowiedział co prawda, że dla jego podopiecznych nie jest to tylko mecz o przysłowiową „pietruszkę”, ale walka o udane zakończenie turnieju i przede wszystkim pewien rodzaj podziękowania kibicom za doping podczas poprzednich spotkań. Z drugiej strony nie jest też wykluczone, że kilku zawodniczkom da odpocząć i pozwoli pograć tym, które jeszcze nie miały ku temu okazji. W końcu te dziewczyny też były w kadrze i jakoś należałoby je nagrodzić, choćby pojedynczym epizodem. Tym bardziej, że rywal, umówmy się, do wymagających nie należy.
Z reprezentacją Armenii dotąd nasza kadra u19 zagrała w historii tylko jedno spotkanie: w 2008 roku, na tym samym etapie rozgrywek, nasze młode rodaczki wygrały 3:0. Dodajmy, że od 2007 roku zespół naszych rywalek rozegrał w eliminacjach Mistrzostw Europy 17 spotkań. Przegrał aż 15, a tylko dwa razy udało się zremisować (mecze z Turcją -3:3 – oraz Azerbejdżanem -2:2). Zdarzały się też wyniki pokroju 0:13 ze Szkocją czy równie spektakularne 0:10 przeciwko Belgii. Jutro takiego wyniku nie oczekujemy ale liczymy na to, że nasze zawodniczki pokażą kawał dobrego i przede wszystkim radosnego futbolu. Bo mogą sobie na to pozwolić, a gra na luzie i bez zbędnej presji na pewno będzie temu sprzyjać.


W drugim meczu tego turnieju będzie toczyła się walka o bezpośredni awans do kolejnej fazy pomiędzy Rumunkami i Norweżkami. W nieco lepszej sytuacji są piłkarki ze Skandynawii, którym do awansu wystarczy remis, bo mają lepszy bilans bramkowy od jutrzejszych rywalek. Takie rozwiązanie da im cztery punkty i pozwoli w klasyfikacji zespołów z drugich miejsc w poszczególnych turniejach kwalifikacyjnych wyprzedzić reprezentację Rosji, która mimo słabej obsady swoich eliminacji nie potrafiła wywalczyć awansu z pierwszego miejsca. Tak czy inaczej, faworytkami tego starcia są Norweżki.


Oba spotkania rozpoczną się równolegle, o godzinie 14:00.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)