Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Wraca Ekstraliga! Kaletka podbije Konin?

Wraca Ekstraliga! Kaletka podbije Konin?

Piłka nożna | 23 września 2016 15:05 | Krzysztof Mokrzycki
Hit 6.kolejki rozegra się w Koninie.
fot. www.lubsport.pl
Hit 6.kolejki rozegra się w Koninie.

Po przerwie na zmagania reprezentacyjne do gry wraca Ekstraliga kobiet. W szóstej serii gier dojdzie do pojedynku dwóch będących ostatnio w świetnej dyspozycji drużyn a także starcia beniaminków. Jak zaprezentują się bohaterki z minionych bojów kadr narodowych?



Najciekawiej powinno być w Koninie, gdzie niepokonany od dawien dawna zespół Medyka podejmie rozpędzające się z tygodnia na tydzień Czarne Sosnowiec. Emocji nie powinno zabraknąć także w starciu beniaminków w Krakowie, a przy okazji szansę na pierwszą zdobycz punktową będą miały piłkarki Sztormu, które będą gościć ekipę Olimpii Szczecin.



AZS PSW Biała Podlaska vs AZS PWSZ Wałbrzych


Mecz w Białej Podlaskiej będzie ważny dla obu zespołów. Miejscowe po kiepskim początku sezonu chcą zacząć regularnie punktować, zaś akademiczki z Wałbrzycha nie chcą zbytnio tracić punktów, żeby czołówka tabeli im nie odskoczyła. Dodatkowo zespół Kamila Jasińskiego będzie na pewno chciał zrewanżować się za miniony sezon, kiedy to dosyć niespodziewanie przegrał na Lubelszczyźnie 0:1 po bramce Cieśli. Miejscowe wzmocniły się nieco pod koniec okienka transferowego, i przybyły między innymi bramkarka Brzezina oraz Kasia Michalska. Do Wałbrzycha zaś „last minute” trafiły Patrycja Salwa i Aleksandra Jaworek. Lefeld i spółka w tym sezonie jeszcze nie wygrały na swoim obiekcie, z kolei AZS PWSZ wciąż nie zaznał w delegacji goryczy porażki. Bukmacherzy widzą w roli faworytek przyjezdne, na które wystawiają kursy rzędu 1.57. Naszym zdaniem również to zespół z Dolnego Śląska powinien, choć nie bez problemów, wywieźć z akademickich derbów trzy oczka.
Typ redakcji: 1:2




GOSiRKi Piaseczno vs Górnik Łęczna


W kolejnym meczu zaprawiona ostatnio w bojach pucharowych ekipa z Piaseczna zagra u siebie z wiceliderem ligowej tabeli i wicemistrzem Polski, Górnikiem Łęczna. Zdecydowanymi faworytkami będą piłkarki z Łęcznej i każdy inny wynik, niż ich wygrana trzeba będzie rozpatrywać w kategorii niespodzianki. Co więcej, miejscowe w środku tygodnia grały mecz pucharu Polski, który przegrały po rzutach karnych z ekipą Pragi Warszawa i na pewno ten mecz poszedł w nogi podopiecznym trenera Malarza. Z drugiej strony jednak ma to swoje plusy, przede wszystkim zespół jest w rytmie meczowym, czego o Górniku nie można powiedzieć. Ostatni mecz GKS rozegrał w Wałbrzychu na początku września. W meczu reprezentacji Polski z bardzo dobrej strony pokazała się Kamczyk, która w lidze także zachwyca i to na pewno ona będzie największym zagrożeniem dla defensywy miejscowych. Tak czy inaczej, typujemy zwycięstwo gości.
Typ redakcji: 0:3




Sztorm Gdańsk vs Olimpia Szczecin


Sztorm, który zamyka ligową tabelę, zagra u siebie z Olimpią Szczecin i wedle buków jest zdecydowanym faworytem tej batalii (oferują nam kurs 1,16). Naszym zdaniem tak łatwo nie będzie. Owszem, gdańskie zawodniczki wiosną na swoim obiekcie pokazywały się z jak najlepszej strony, ale ten sezon rozpoczęły koszmarnie i wciąż czekają na pierwsze punkty. Dodatkowo zmagają się z plagą urazów: Zańko i Zawadzka nabawiły się poważnych kontuzji, zaś nie wiadomo czy będzie w stanie bronić Kołacz, która trzy tygodnie temu zeszła z grymasem bólu na twarzy w meczu z Mitechem. Jej brak to poważne osłabienie zważywszy na to, że resztę wspomnianego meczu broniła zawodniczka z pola, Kozłowska. Nie wiemy, kto zagra jutro między słupkami gdańskiej bramki, ale jeśli nie będzie to popularna „Szajba”, to Sztorm może mieć kłopoty. Olimpia z kolei gra solidnie w tym sezonie, zgromadziła już pięć oczek i w porównaniu z poprzednimi rozgrywkami znacznie podniosła jakość gry obronnej. Także mecz na pewno będzie ciekawy i choć nie przewidujemy tutaj gradu goli to mimo wszystko skłaniamy się ku bramkowemu remisowi.
Typ redakcji: 1:1




AZS Wrocław vs Mitech Żywiec


Wrocławianki, które ostatnimi czasy nie mogą się odnaleźć, zagrają na swoim obiekcie z Mitechem. AZS dobrze rozpoczął sezon, ale gdy wygraną z AZS UJ zweryfikowano jako walkower na niekorzyść akademiczek, coś jakby się zacięło. Przerwa reprezentacyjna przyszła jak zbawienie, i choć z Wrocławia na zgrupowanie u19 wyjechało parę piłkarek, to jednak trener miał czas, aby spokojnie popracować i dotrzeć do dziewczyn, zresetować im głowy. Sądzimy, że to da efekt. Mitech zaś po porażce z Wałbrzychem rozkręcił się i najpierw powalczył z Górnikiem, by potem wygrać kolejne dwa mecze. Teraz jednak zadanie będzie nieco trudniejsze. Wróblewska i jej koleżanki na pewno będą chciały udowodnić piłkarskiej Polsce, że potrafią nadal grać w piłkę i chwilowy przestój formy to już historia. Tym bardziej, że po porażce w Koninie na początku września na pewno ambitne wrocławianki zechcą się szybko zrehabilitować. Dobry zespół poznaje się po tym, jak reaguje na takie klęski. Zobaczymy, jak będzie to w przypadku akademiczek.
Typ redakcji: 2:1




AZS UJ Kraków vs UKS SMS Łódź


Pojedynek beniaminków, które w tym sezonie spisują się w kratkę. Na razie wyżej w tabeli znajduje się zespół trenera Chojnackiego, który uzbierał 9 punktów, o trzy więcej od swojego najbliższego rywala. Z tym, że akademiczki ze swoich sześciu oczek połowę zawdzięczają walkowerowi z Wrocławiem, a poza tym nie zachwycają grą. W środku tygodnia jednak udało im się wygrać puchar Polski w swoim okręgu, więc forma jest rosnąca. Czy jednak na tyle, aby poradzić sobie z dobrze funkcjonującą, zwłaszcza z przodu, maszynką Chojnackiego? Dudek i Wiankowska to duet, który u siebie widziałaby większość trenerów w Ekstralidze, a obrona krakowianek, najlepsza w 1.lidze sezon temu, teraz ma olbrzymie kłopoty i bagaż aż 12 goli z Medykiem nie wróży nic dobrego. Ale kiedyś trzeba w końcu się ogarnąć i to może być ten mecz. Z tym jednak, że obecnie, naszym zdaniem, w lepszej dyspozycji są zawodniczki z Łodzi i to one są faworytkami tego meczu.
Typ redakcji: 1:1




Medyk Konin vs Czarni Sosnowiec


Zdecydowanie najciekawszy mecz tej kolejki. Rozpędzające się Czarne podejmą w Koninie Medyka i choć bukmacherzy stawiają gospodynie w roli zdecydowanych faworytek, to jednak trener Majewski ma w swoim składzie zawodniczki, które stać na sprawienie sensacji. Przede wszystkim mnóstwo zawodniczek z Medyka zagrało w tym sezonie dużo więcej spotkań, niż piłkarki przyjezdnych. Dlaczego? Przecież podopieczne trenera Jaszczaka na koncie mają trzy mecze w Lidze Mistrzyń plus mecz reprezentacji Polski, a dodatkowo podczas zgrupowania kadry urazu nabawiła się Ola Sikora, a nadal niepewny jest występ Sałaty. Przy okazji starcie w Koninie będzie „powrotem do przeszłości” dla Pauliny Zawiślak, która do Sosnowca przybyła właśnie z ekipy Medyka. Pojedynek o środek boiska zapowiada się niesamowicie ciekawie, bo po jednej stronie niesamowicie dysponowana para Kaletka-Zawiślak, zaś z drugiej Pakulska i Kostova. Medyk póki co nawet nie stracił w tych rozgrywkach gola, ale naszym zdaniem w sobotę się to zmieni.
Typ redakcji: 2:1


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)