Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Ekstraliga włącza piąty bieg. Beniaminek gra z mistrzem

Ekstraliga włącza piąty bieg. Beniaminek gra z mistrzem

Piłka nożna | 27 września 2016 18:13 | Krzysztof Mokrzycki
Ekstraliga włącza przyspieszenie.
fot. www.lubsport.pl
Ekstraliga włącza przyspieszenie.

Ekstraligowe piłkarki nie zwalniają tempa. Po ciekawej, sobotniej serii spotkań, czas na kolejne mecze. W środę zaplanowano sześć starć, także kibice nie będą się nudzić. Podsumowanie szóstej serii gier, która już za nami, pojawi się najprawdopodobniej już jutro.



W siódmej kolejce najciekawiej będzie chyba w Szczecinie, gdzie grająca póki co solidnie Olimpia podejmie wrocławski AZS. Emocji nie powinno zabraknąć także w starciu Mitechu Żywiec z akademiczkami z UJ.



Olimpia Szczecin vs AZS Wrocław


Chyba najciekawszy pojedynek tej serii gier. Olimpia w sobotę stoczyła pasjonujący bój w Gdańsku, gdzie po pełnym emocji spotkaniu pokonała Sztorm 3:2. AZS z kolei pewnie rozprawił się u siebie z Mitechem i we Wrocławiu liczą, że zespół wrócił tym samym na szlak zwycięstw. W poprzednim sezonie dwukrotnie górą były akademiczki i choć w tym sezonie zanotowały już kilka wpadek to zawodniczki pokroju Wróblewskiej, Cichosz czy Matysik na pewno potrafią grać w piłkę i utrzymać formę, która po przerwie reprezentacyjnej, wygląda naprawdę nieźle. Wrocławianki w delegacjach w tym sezonie zanotowały dwie porażki, co więcej: nie zdobyły w nich choćby gola! Olimpia zaś, w dwóch meczach domowych w tegorocznej batalii, zdobyła tylko jedno oczko i wiemy na pewno, że któraś z ekip w środę swój bilans polepszy. Kto to będzie? Olimpia pokazała charakter w Gdańsku, z kolei AZS to przecież czołowy zespół Ekstraligi z poprzednich rozgrywek.
Typ redakcji: 1:2




Czarni Sosnowiec vs GOSiRKi Piaseczno


W Sosnowcu bardzo dobrze dysponowane w ostatnich meczach Czarne powalczą o powrót na ścieżkę zwycięstw. Po przegranej w sobotę w Koninie zespół trenera Majewskiego zostawił niezłe wrażenie i teraz będzie faworytem. Tym bardziej, że do Sosnowca przyjeżdża słabo spisujące się w tym sezonie Piaseczno. Tylko jedna wygrana w sześciu meczach nie wróży zbyt dobrze zespołowi Gosirek. Czarni prawdopodobnie przystąpią do meczu osłabione brakiem Smidovej, która musiała przedwcześnie opuścić boisko w Koninie z powodu urazu. Ale umówmy się, co to za osłabienie, gdy ma się w składzie Kaletkę i Liskovą? Słowaczka świetnie wkomponowała się w polską ligę i okazała jednym z najbardziej udanych transferów w całej Ekstralidze. GOSiRKi wzmocniły się last minute, bo nową bramkarką zespołu trenera Malarza została doświadczona Edyta Kanclerz. Czy jednak Piaseczno stać na powtórzenie, lub poprawienie, zeszłorocznego wyniku z Sosnowca (0:0)? Naszym skromnym zdaniem – niekoniecznie. Ale jak wiadomo, piłka jest okrągła, a bramki są dwie.
Typ redakcji: 3:1




AZS PWSZ Wałbrzych vs Sztorm Gdańsk


Akademiczki z Wałbrzycha, po niezłym występie w Białej Podlaskiej, wzmocnione kolejną nową piłkarką – Olą Jaworek – zagrają na własnym obiekcie z ostatnim w tabeli Sztormem Gdańsk. Sezon temu obie ekipy były beniaminkami i oba mecze bezpośrednie zakończyły się remisami (0:0 i 1:1). Teraz taki wynik nikogo nie usatysfakcjonuje, bowiem miejscowe w tym roku mają bardzo duże szansę wywalczyć miejsce na podium ligowej klasyfikacji na koniec sezonu, zaś zespół Sztormu potrzebuje punktów jak kania dżdżu. Przetrzebiona kontuzjami ekipa znad morza w sobotę była bliska zdobycia pierwszych punktów, ale niezasłużenie przegrała z Olimpią. W barwach gości jutro nie zobaczymy kontuzjowanych: Kołacz, Zawadzkiej oraz Zańko. Miejsce w bramce Sztormu zajmie najpewniej młodzieżowa reprezentantka kraju, Anabelle Matysiak. W Wałbrzychu z kolei olbrzymia mobilizacja i skupienie, zespół trenera Jasińskiego chce odkupić zaufanie kibiców w mieście, bowiem ostatni mecz tej drużyny na swoim obiekcie zakończył się porażką z Górnikiem aż 0:4.
Typ redakcji: 3:0




Górnik Łęczna vs AZS PSW Biała Podlaska


Przed ciężkim zadaniem staną za to inne akademiczki. AZS PSW zagra bowiem u wicelidera rozgrywek i wicemistrza Polski, Górnika Łęczna. Zdecydowanymi faworytkami są miejscowe i każdy inny wynik niż wygrana gospodyń będzie odbierany jako spora niespodzianka. Co tu dużo pisać, Górnik wzmocnił się w tym sezonie bardzo mocno, a przybyły między innymi siostry Bujalskie, które broniły jak dotąd barw właśnie ekipy z Białej Podlaskiej. Transfer za miedzę to tylko smaczek tego meczu, który przecież będzie derbami Lubelszczyzny. Górnik w tym sezonie pokazuje świetną piłkę. Kapitalnie dysponowana jest przede wszystkim Ewelina Kamczyk, która asystuje i strzela jak natchniona. Pewne jest jedno: na pewno nie zabraknie walki, a z racji, że to derby, możemy być pewni, że dziewczyny nie będą odstawiać nogi. W barwach Górnika pod znakiem zapytania stoi występ Anny Palińskiej. Nie powinno to jednak przeszkodzić miejscowym w odniesieniu siódmej wygranej w sezonie.
Typ redakcji: 3:0



Mitech Żywiec vs AZS UJ Kraków


Mitech na swoim stadionie podejmie AZS UJ i dla obu drużyn będzie to niezwykle ważne spotkanie. Brązowe medalistki z poprzedniego sezonu w bieżących rozgrywkach zawodzą, a porażki 1:4 we Wrocławiu i 0:4 w Wałbrzychu pokazują, że powtórzenie tego wyczynu będzie niezwykle trudne. Niemniej jutro świetna okazja na przełamanie, bo przyjeżdża płacący frycowe zespół beniaminka. AZS UJ udanie rozpoczął rozgrywki, pokonując Sztorm 2:1, ale potem przyszła seria słabszych meczów i tylko dzięki walkowerowi z Wrocławiem krakowianki plasują się na ósmej lokacie. W sobotę ekipa z Grodu Kraka straciła u siebie oczka w meczu z innych beniaminkiem – UKS SMS Łódź, tracąc gola z rzutu karnego w końcówce spotkania. Na pewno atutem podopiecznych trener Kuty będzie specyficzne boisko i chyba, mimo wszystko, większe ogranie zawodniczek na najwyższym szczeblu rozgrywek.
Typ redakcji: 2:1





UKS SMS Łódź vs Medyk Konin


Niewykonalne zadanie czeka beniaminka z Łodzi, który ugości mistrza kraju i lidera tabeli, Medyka Konin. Trener Jaszczak w tym meczu nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanej Natalii Chudzik, ale jego pole manewru i tak jest imponujące. SMS to przede wszystkim znakomity, ofensywny duet Wiankowska-Dudek i trener Chojnacki liczy, że to właśnie one będą sprawiać najwięcej problemów defensywie Medyka. Mistrzynie Polski w miniony weekend zagrały dwie różne połowy z Czarnymi: świetną pierwszą oraz, jak ujął to trener Jaszczak, niezadowalającą drugą. Teraz jednak nie przypuszczamy, aby tak się stało, choć pewnie w głowach dziewczyn z Wielkopolski już powoli gości mecz Ligi Mistrzyń z Brescią i wydaje się, że to może być jakiś promyczek nadziei dla fanów UKS-u. My jednak uważamy, że to Konin nadal będzie kontynuował serię wygranych. Ale stawiamy też, że łodzianki stawią spory opór.
Typ redakcji: 1:3

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)