Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Horror z Armenią! Uratował nas Lewandowski

Horror z Armenią! Uratował nas Lewandowski

Piłka nożna | 11 paździenika 2016 23:01 | Hubert Błaszczyk
Radość reprezentantów Polski.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Radość reprezentantów Polski.

Reprezentacja Polski pokonała 2:1 Armenię w meczu eliminacji mistrzostw świata 2018. Zwycięskiego gola w 95. minucie po dośrodkowaniu Jakuba Błaszczykowskiego strzelił Robert Lewandowski. Polska po trzech seriach zajmuje drugą pozycję w grupie E.

 

Biało-czerwoni przez większość starcia z niżej notowanymi Ormianami bili głową w mur. Teoretycznie zawodnikom Nawałki łatwiej powinno grać się od 30. minuty, kiedy drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Gael Andonian. Goście bronili się jednak całą dziesiątką na własnej połowie, a Polakom brakowało pomysłu, żeby sforsować ich zasieki.

 

Druga połowa rozpoczęła się od samobójczego trafienia Hrayra Mkoyana. Spory udział przy tym golu miał Lewandowski, który do końca naciskał obrońcę reprezentacji Armenii. Gospodarze na prowadzeniu byli tylko przez dwie minuty. W zupełnie niegroźnej sytuacji rywala sfaulował Rybus, a centra Marcosa Pizelli przeszła całe pole karne i nie została przecięta przez nikogo. Zaskoczony Fabiański skapitulował.

 

Do końca spotkania pozostawało jednak 40 minut. Ćwierćfinaliści Euro 2016 zamiast wykorzystać przewagę jednego zawodnika starali się jak najprostszymi środkami strzelić zwycięskiego gola. Dośrodkowania zatrzymujące się na pierwszym obrońcy, gra w poprzek boiska – tak wyglądała gra kadry. Lewandowski cofał się i rozgrywał piłkę niczym za kadencji Waldemara Fornalika. Bezproduktywny był z kolei Teodorczyk, którego gra była zbyt statyczna. Napastnik Anderlechtu nie stwarzał miejsce naszemu najlepszemu piłkarzowi.

 

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się sensacyjnym remisem, sędzia podyktował rzut wolny w bocznym sektorze boiska. Piłkę dośrodkował Jakub Błaszczykowski, a piątego gola w eliminacjach strzelił Robert Lewandowski.

 

Wynik idzie w świata, ale niesmak pozostał. Kadra jest w dołku i Nawałka musi wyciągnąć ją z niego do listopadowego meczu w Bukareszcie. W przeciwnym wypadku o korzystny wynik z Rumunią będzie bardzo trudno.
 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)