Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Legia jedzie powalczyć na Santiago Bernabeu

Legia jedzie powalczyć na Santiago Bernabeu

Piłka nożna | 17 paździenika 2016 19:19 | Krzysztof Mokrzycki
Rzeźniczak w tym sezonie nie zachwyca.
fot. Marcin Karczewski, superstar.com.pl
Rzeźniczak w tym sezonie nie zachwyca.

We wtorek o godzinie 20:45 na Santiago Bernabeu mistrz Polski, warszawska Legia, powalczy o pierwsze w XXI wieku punkty dla polskiego zespołu w Champions League. Zadanie jednak jest z cyklu tych niewykonalnych, bowiem przeciwnikiem Legionistów będzie wielki Real Madryt.

 

Zespół z Madrytu, pod wodzą Zidane’a, gra naprawdę fajny, ofensywny futbol. Trzeba powiedzieć sobie jasno, że Real jest zdecydowanym faworytem buków i jeśli Legia ugra cokolwiek na Santiago Bernabeu to będzie to odebrane w piłkarskim świecie jako wielka sensacja. Tylko… Czy są ku temu jakiekolwiek podstawy? Niekoniecznie. Zespół ze stolicy od początku sezonu zawodzi oczekiwania swoich kibiców, jak i włodarzy klubu. Zapłacił za fatalne wyniki trener Besnik Hasi, który ze swoimi ludźmi ewidentnie zepsuł coś podczas przedsezonowych przygotowań i nowy szkoleniowiec, Jacek Magiera, nie jest w stanie tego nadrobić. O ile styl gry nieco uległ poprawie, to wyniki wciąż są mocno przeciętne i Legioniści do lidera Ekstraklasy tracą już 11 oczek. A w Champions League jeszcze nie zdobyli choćby jednego gola, tracąc aż osiem. Naprawdę ciężko cokolwiek na plus mistrzów Polski znaleźć.


Real w ostatnich tygodniach nie zachwycał, ale wszystko zdaje się  powoli wracać na właściwe tory – w miniony weekend zespół z Madrytu pewnie pokonał w Sevilli Betis aż 6:1, wysyłając do Polski sygnał, że kryzys został zażegnany i nasz krajowy czempion musi szykować się na ostre lanie. Wybitnie zmotywowany do gry będzie Cristiano Ronaldo, który już jutro może przekroczyć magiczną barierę stu goli zdobytych w rozgrywkach Champions League. Zakładając, że faktycznie nie zagra narzekający na uraz Michał Pazdan, środek obrony w składzie Rzeźniczak – Czerwiński naprawdę wygląda bardzo blado. W barwach Realu nie zagra z kolei tercet kontuzjowanych: Ramos, Casemiro i Modrić. W tej edycji Ligi Mistrzów ekipa Zidane'a wygrała ze Sportingiem 2:1 i zremisowała w Dortmundzie 2:2. 


Bardziej niż piłkarzy Legii, w Madrycie boją się… Kibiców. Ci w tej edycji rozgrywek już dali się we znaki włodarzom UEFA, robiąc zadymy podczas meczu z Borussią Dortmund, co zaowocowało zamknięciem stadionu na rewanż z Realem. W Hiszpanii jednak postawiono w stan gotowości bardzo dużą liczbę funkcjonariuszy, bo jednak fanatycy z Warszawy nie mają w Europie zbyt dobrej opinii i są obawy, że znowu coś mogą „odpalić”.

 

Tak czy inaczej liczymy na to, że mistrz Polski na tle wielkiego Realu i na wspaniałym obiekcie pokaże lepsze niż dotąd oblicze i chociaż powalczy na murawie, gryząc trawę i zostawiając na placu gry serce. Początek spotkania we wtorek, o 20:45.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)