Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Bojowy Mediolan. Wskrzeszony Milan?
Donnarumma rozwija się w zastraszającym tempie
fot. wikipedia.org,
Donnarumma rozwija się w zastraszającym tempie

Bojowy Mediolan. Wskrzeszony Milan?

Piłka nożna | 24 paździenika 2016 11:53 | Krzysztof Mokrzycki

AC Milan dosyć niespodziewanie pokonał Juventus na San Siro i dzięki temu strata do lidera z Turynu wynosi już tylko dwa punkty. Zwycięskiego gola zdobył młody Manuel Locatelli, a wygraną w ostatniej akcji meczu wybronił Gigi Donnarumma, który popisał się światowej klasy interwencją. Czy w Milanie idzie lepsze?

 

Perspektywa nowego, włoskiego Milanu, jaką głosił ostatnimi czasy Silvio Berlusconi, choć nie spotkała się z zadowoleniem kibiców to trzeba przyznać, że przynajmniej na razie wypala. Nie przypadkowo w meczu z Juventusem zwycięski gol oraz parada spotkania były dziełami młodych Rossonerrich, którzy tak naprawdę w pierwszym zespole wciąż mają niewielki staż. Locatelli po prawdzie zagrał średni mecz, ale za to zdobył bramkę z cyklu „stadiony świata”. Donnarumma zaś w tym sezonie wręcz zachwyca i udowadnia na każdym kroku, że reprezentacja Włoch nie powinna martwić się o przyszłość bramki, gdy na emeryturę zdecyduje się odejść Buffon. Trzeba przyznać obiektywnie, że spory wkład w obecny stan rzeczy mają dwaj poprzedni trenerzy: Sinisa Mihajlović wprowadził do pierwszego zespołu właśnie młodego golkipera, z kolei Vincenzo Montella daje więcej szans do gry właśnie Locatelliemu, który pięknie mu się odpłacił w sobotni wieczór na San Siro.


Zimą Milan ma zaszaleć na rynku transferowym, ale wciąż nie wiadomo, ile oficjalnie dostanie na transfery nowy coach. W obliczu kontuzji Montolivo trener otwarcie przyznawał, że chciałby zawodnika o podobnej charakterystyce do swojego kapitana, ale „góra” podobno negocjuje z Fabregasem, a włoskie media donoszą o rzekomym zakupie domu nieopodal Mediolanu przesz hiszpańskiego pomocnika. Coś może być na rzeczy, tylko po co w klubie zawodnik, którego nie widzi u siebie trener? No właśnie.


Montella jakieś piętno jednak na tym Milanie odcisnął, bo ostatnimi czasy jedyną odpowiedzią czerwono-czarnych na pressing rywala na własnej połowie było wybicie jak najdalej przed siebie, teraz zaś obrońcy próbują wyjść kombinacjami podań. Z Juventusem wyszło to bardzo dobrze, ale to wciąż początek drogi, bo kilku błędów nie udało się uniknąć. Na prawdziwego lidera defensywy wyrósł Alessio Romagnoli, a wobec kontuzji Antonelliego miejsce na lewej stronie defensywy zajął Mattia De Sciglio i choć może nie błyszczy najjaśniejszym blaskiem, to nie można napisać, że daje ciała na każdym kroku. Bardzo dobrze wygląda Suso, a i Niang miewa przebłyski piłkarskiego geniuszu, ale wciąż ma gorącą głowę i przypomina w tym względzie nieco innego, krnąbrnego zawodnika – Mario Balotelliego, który obecnie broni barw Nicei. Plaga urazów, jaka dopadła w tym sezonie Milan sprawiła, że Montella musiał sięgnąć po młodych, i tak, prócz wymienionej wcześniej dwójki, taki Calabria w bieżącej kampanii zaliczył kilka udanych występów. Nieźle radzi sobie także doświadczony Paletta, który dosyć niespodziewanie nie daje pograć sprowadzonemu latem Paragwajczykowi Gomezowi. A przecież wciąż mówi się o tym, że na San Siro chętnie widzieliby z powrotem Brazylijczyka Thiago Silvę, który przebąkuje o odejściu z PSG.

 
Ten nowy , włoski i młody Milan wygląda naprawdę obiecująco, ale pamiętajmy, że to dopiero początek drogi. Sezon jest długi i równie dobrze Rossonerri mogą zdobyć miejsce na podium Serie A, a równie dobrze mogą zakończyć sezon znowu poza europejskimi pucharami. Kubeł zimnej wody po meczu z Juventusem na pewno kibicom Milanu się przyda, ale przez wzgląd na ostatnie, bardzo chude pod względem sportowym i finansowym lata, należy liczyć na to, że zespół z miasta mody szybko wróci na należne mu miejsce. Włoski futbol potrzebuje silnego Mediolanu, a i dominacja Juventusu zaczęła powoli nudzić sympatyków Serie A.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)