Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Ostatni tegoroczny akcent Ekstraligi

Ostatni tegoroczny akcent Ekstraligi

Piłka nożna | 17 listopada 2016 19:47 | Krzysztof Mokrzycki
Ekstraliga kobiet zapadnie w sen zimowy
fot. www.lubsport.pl
Ekstraliga kobiet zapadnie w sen zimowy

14.kolejka Ekstraligi kobiet będzie ostatnią serią spotkań w tym roku. Po zeszłotygodniowym strzelaniu kibice liczą, że i w ten weekend dziewczyny dadzą show i pokażą kilka pięknych goli i nietuzinkowych zagrań.



Ważnej wagi spotkanie zobaczymy w Piasecznie, gdzie spotkają się dwa zespoły z dolnych rejonów tabeli. Najciekawiej powinno być na boisku we Wrocławiu, gdzie miejscowy AZS będzie podejmował lidera tabeli i mistrza kraju, ekipę Medyka Konin. Sezon temu wrocławianki powalczyły u siebie i były bliskie zdobycia punktu. Teraz jednak będzie o jakąkolwiek niespodziankę jeszcze ciężej.



GOSiRKI Piaseczno vs AZS UJ Kraków


Bardzo ważne starcie w Piasecznie, gdzie zagrają zespoły z dolnych rejonów tabeli. Zarówno dla Gosirek, jak i dla akademiczek bieżący sezon nie jest taki, jak obie ekipy sobie tego życzyły przed jego rozpoczęciem. Gosirki jednak rozkręcają się ostatnio, co jest między innymi zasługą bardzo dobrej dyspozycji Magdy Dudek, która ma na swoim koncie kilka ważnych bramek. AZS z kolei tydzień temu przegrał w Krakowie z AZS-em Wrocław aż 0:6, nie robiąc nawet przysłowiowego sztycha. Jesienią, na początku sezony w Grodzie Kraka, Gosirki zwyciężyły 1:0 i teraz na pewno liczą przynajmniej na powtórkę tego wyniku. Akademiczki zawodzą na całej linii i nie dość, że zatraciły po awansie do Ekstraligi skuteczność z przodu, to jeszcze na domiar złego zagubiła się pewność w grze defensywnej. Jeżeli zespół z Piaseczna to wykorzysta, to będzie miał w miarę spokojna zimę.
Typ redakcji: 1:0




AZS Wrocław vs Medyk Konin


Akademiczki w tym sezonie grają w kratkę, ale jednego im odmówić nie można – potrafią się mścić. Przekonały się o tym tydzień temu zawodniczki z Krakowa, które we Wrocławiu jesienią wygrały walkowerem, a teraz Grabowska i spółka będą chciały dokonać aktu zemsty na Medyku Konin. Pierwszy mecz tych drużyn bez historii – Medyk gładko wygrał 8:0. Od tamtego czasu zmieniło się tylko tyle, że trener Jaszczak i jego podopieczne patrzą z góry na resztę tabeli, konsekwentnie niszcząc wszystkich przeciwników. Akademiczki to jednak młody zespół, który podparty kilkoma bardziej ogranymi piłkarkami, jak Cichosz czy Matysik, chce użądlić możliwie jak największą ilość rywalek. Medyk to jednak chyba zbyt wysokie progi na każdy zespół w kraju, co nie zmienia faktu, że jeśli AZS zagra najlepszy mecz w tym roku, a życiówkę rozegra wrocławska bramkarka, to i hegemona można ugryźć. Problemem może być jedynie niedyspozycja Asi Wróblewskiej, która w 2016 roku spisywała się wręcz wybornie.
Typ redakcji: 1:4




Sztorm Gdańsk vs Czarni Sosnowiec


O Sztormie w tym sezonie napisano wszystko. Brak wzmocnień i plaga kontuzji najważniejszych piłkarek sprawiła, że podopieczne Chałaszczyka będą do końca rozgrywek drżeć o utrzymanie. Pojedyncze sukcesy nic nie wniosą, potrzeba zacząć zbierać punkty regularnie. Na koniec piłkarskiego roku nad morze przyjeżdża walcząca o miejsce na podium ekipa Czarnych Sosnowiec. Czarne grają naprawdę ładny dla oka futbol, a zwłaszcza w tym sezonie podobać mogą się Fischerova, Kaletka i Liskova. Do Gdańska z kolei nie pojedzie Smidova, która doznała poważnego urazu. W tym sezonie zespół trenera Majewskiego jest mocny, lecz niestabilny i lepsze mecze przeplata gorszymi. W Gdańsku jednak będzie faworytem.
Typ redakcji: 1:3



AZS PSW Biała Podlaska vs UKS SMS Łódź


Do Białej Podlaskiej przyjeżdża mocny w tej rundzie beniaminek Ekstraligi, UKS SMS. Duet Wiankowska-Dudek w tym sezonie rozmontował już mnóstwo rywalek i teraz jedzie jak po swoje na Lubelszczyznę, by udanie zakończyć swoje pierwsze pół roku zmagań na najwyższym szczeblu rozgrywek. Zadanie wydaje się być łatwe, bowiem akademiczki to ostatni zespół ligowej tabeli, który mimo kilku wzmocnień wciąż ma olbrzymie kłopoty zwłaszcza w formacji ofensywnej. W ostatnim meczu w Sosnowcu odblokowała się wreszcie Klaudia Lefeld i na pewno trenerzy odetchnęli z ulgą. Na swoim obiekcie AZS może powalczyć, choć łatwo nie ma prawa być. Na papierze faworytkami są podopieczne trenera Chojnackiego i wydaje się, że to one powinny przywieźć z wyjazdu kolejne oczka.
Typ redakcji: 2:3




Górnik Łęczna vs Mitech Żywiec


Pojedynek wicelidera tabeli z brązowym medalistą minionego sezonu. Mitech w tym sezonie jednak jest tylko cieniem zespołu, który na wiosnę czarował kibiców. Spore ruchy kadrowe nie wyszły na zdrowie, a na domiar złego z gry wyleciała Renata Warunek, a wobec wyjazdu do USA Kingi Szemik zespół został bez klasowej golkiperki, bo Komosa to wciąż melodia przyszłości. Tydzień temu Mitech na własnym obiekcie przegrał z Wałbrzychem aż 0:6 i to nie wróży dobrze przed meczem w Łęcznej. Górnik to jedyny zespół w tym sezonie, który stara się dotrzymywać kroku Medykowi, a siła ofensywna w postaci Kamczyk, Sznyrowskiej czy Jędrzejewicz na pewno sprawi mnóstwo kłopotów defensorkom trenerki Kuty. Łęczna u siebie przegrała tylko z Medykiem i w sobotę nie przewidujemy tego, aby miało się w tej kwestii cokolwiek zmienić.
Typ redakcji: 4:0




AZS PWSZ Wałbrzych vs Olimpia Szczecin


Akademiczki z Wałbrzycha na ulicy Ratuszowej powalczą o utrzymanie trzeciej lokaty na koniec 2016 roku. Na Dolny Śląsk przyjeżdża bowiem Olimpia, która choć w tym sezonie spisuje się lepiej niż w poprzednim, to wciąż jest uważana ze zespół odstający umiejętnościami od czołówki. Trener Niewolna na pewno liczyć będzie na Roksanę Ratajczyk, która w tym sezonie strzeliła już sporo goli, a także na Fil, która okazała się wzmocnieniem tej drużyny. Wałbrzych z kolei u siebie gra poniżej oczekiwań i dużo lepiej radzi sobie na wyjazdach. Domowa porażka ze Sztormem pokazuje, że Olimpia wcale nie jest bez szans. Trener miejscowych, Kamil Jasiński, w poprzednim tygodniu poprowadził swój zespół do wygranej 5:0 z Mitechem i teraz chce z przytupem zakończyć jesień. Może już przy tym skorzystać z kontuzjowanej przez sporą część rundy Miłek, a przy okazji do zespołu dołączyła utalentowana Ukrainka, Elena Klepatska. Być może w ten weekend będzie miała okazję zadebiutować w akademickich barwach.
Typ redakcji: 3:0



Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)