Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Ekstraklasa: Śląsk Wrocław – Zagłębie Sosnowiec [WYPOWIEDZI]

Ekstraklasa: Śląsk Wrocław – Zagłębie Sosnowiec [WYPOWIEDZI]

Piłka nożna | 09 lutego 16:13 | Maciej Baraniak

fot. Maciej Baraniak

W ramach 21.kolejki Lotto Ekstraklasy Śląsk Wrocław pokonał Zagłębie Sosnowiec 2:0 (1:0). Bramki zdobyli Arkadiusz Piech w 7. min. oraz Mateusz Radecki w 79. min. Poniżej prezentujemy pomeczowe wypowiedzi

 

Mateusz Radecki
Jakbym miał trochę więcej szczęścia w tym meczu to mogłem jeszcze trafić dwa razy. W pierwszej sytuacji piłka spadła mi na brzuch i miałem utrudniony ruch, aby skierować piłkę do bramki. A przy drugiej okazji od Piotrka Celebana, zawahałem się i zmieniłem decyzję – dlatego tak wyszło. Miałem oddać strzał od razu po przyjęciu, z pierwszej. Graliśmy w przewadze od 30 min., mieliśmy dużo sytuacji, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Gdybyśmy wykorzystali choć jedną z nich i podwyższyli na 2:0, to myślę, że zamknęlibyśmy ten mecz w pierwszej połowie. A tak musieliśmy się męczyć aż do tej 79 min. i już było po meczu, a Zagłębie nic sobie nie stworzyło. Nie pamiętam takiej sytuacji, aby było groźnie pod naszą bramką, mieliśmy w bramce Jakuba i spisał się on bardzo dobrze. Zagraliśmy na zero z tyłu i to cieszy, jak 2:0 z przodu. Na pewno w kolejnym meczu będzie się nam lepiej grało, będziemy pewniejsi siebie. Cieszę się , że przełamaliśmy tą złą passę tutaj, na tym stadionie. Teraz pojedziemy na Wisłę.

 

Robert Pich
Myślę, że zagraliśmy dzisiaj dobry mecz, szkoda że nie strzeliliśmy więcej bramek. Już w pierwszej połowie mieliśmy dużo sytuacji i wynik mógł być spokojniejszy dla nas. Cieszy to , że strzeliliśmy dwie bramki, nie tracąc przy tym żadnej. Staraliśmy się długo utrzymywać przy piłce, trochę może nam tego zabrakło po przerwie, gdzie przeciwnik miał dużo stałych fragmentów, ale nie straciliśmy bramki. Po drugiej bramce mieliśmy więcej spokoju i byliśmy pewniejsi siebie. Z Musondą i Mączyńskim grało mi się bardzo dobrze, są dobrzy technicznie i nie boją się grać. Myślę, że dzisiaj pokazali, że są bardzo dobrzy dla naszej drużyny. Trochę popracowaliśmy nad stałymi fragmentami i uważam, że mogliśmy dzięki nim zdobyć jeszcze więcej goli. To bardzo dobra praca sztabu szkoleniowego, że takie coś przygotowali.

 

Krzysztof Mączyński
Sparingi są czymś innym niż ligowy mecz. Tam przygotowujemy się do sezonu, pracujemy nad różnymi elementami i przede wszystkim jest to czas , aby zgrywać zespół. Wiadomo, że od dwóch tygodni jestem zawodnikiem Śląska i z każdym dniem, tygodniem, lepiej się rozumiemy. Nad aklimatyzacją nie mam żadnego problemu, więc z każdym meczem powinno być jeszcze lepiej. Przede wszystkim na treningach trenujemy stałe fragmenty gry. Trzeba pracować w defensywie, jak i ofensywie, więc pracy było dużo. To jest element gry i uważam, że wychodziło to nam dzisiaj bardzo dobrze. Brakowało nam natomiast troszkę skuteczności, ale dobrze że te sytuacje były i oddaliśmy dużo strzałów na bramkę. W każdym zespole jest zazwyczaj tak, że jak przychodzą nowe twarze, to kwestią czasu pozostaje, aby taki zespół zżył się ze sobą i funkcjonował - ja pamiętam takie Zagłębie z poprzedniej rundy, mimo to że przegrywali mecze, to grali naprawdę jedną z lepszych piłek, ale gdzieś im brakowało szczęścia.

Arkadiusz Piech:
Mecz mieliśmy pod kontrolą, ale też mieliśmy chwile zawahania, zwłaszcza dziesięć minut drugiej połowy. Fajnie, je przetrwaliśmy, bo Zagłębie miało wtedy za dużo stałych fragmentów. Szkoda, że wcześniej nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji i nie strzeliliśmy bramek , aby dobić przeciwnika, bo do samego końca drżeliśmy o wynik. Wyciągnęliśmy na 2:0 i jesteśmy zadowoleni z dobrego startu w rundzie. Ustawienie było dobre, ćwiczyliśmy je na obozie i wychodziło to bardzo dobrze. Musonda jest szybkim zawodnikiem, Radecki wiadomo, że jest silny i potrafi się znaleźć - strzelił fajną bramkę. Scala się to i oby w kolejnych meczach tak dobrze wyglądało, bo wiadomo że Zagłębie ma swoje problemy i przyszło do nich dużo zawodników. Zostawiamy to za sobą i skupiamy się na kolejnym meczu. W pierwszej połowie miałem jeszcze sytuację i w drugiej też, ale fajnie że strzeliłem bramkę i oby worek się rozwiązał.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)