Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Czwartek w Ekstraklasie: Dzień sądu dla Podbeskidzia

Czwartek w Ekstraklasie: Dzień sądu dla Podbeskidzia

Piłka nożna | 28 marca 2013 14:54 | Hubert Błaszczyk
Górale w meczu z Koroną nie będą mogli odstawiać nogi.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Górale w meczu z Koroną nie będą mogli odstawiać nogi.

Po przerwie spowodowanej na gry reprezentacyjne wraca T-Mobile Ekstraklasa. Mecze toczyć będą się nietypowo w czwartek, sobotę i poniedziałek. Związane jest to ze świętami wielkanocnymi. Dziś bardzo ważne mecze dla drużyn z Bielska-Białej i Zabrza. Obie walczą o inne cele, ale czwartkowe mecze mogą ostatecznie pokrzyżować ich plany.


Podbeskidzie Bielsko-Biała – Korona Kielce X (czwartek, 18:00)
W Bielsku-Białej byliśmy w ostatnim czasie świadkami sporego zamieszania. Szkoleniowcem Podbeskidzia nie jest już Dariusz Kubicki, który postanowił porzucić zespół dla lepszej płacy w rosyjskim Sybirze Nowosybirsk. Decyzja z punktu widzenia Kubickiego oczywiście zrozumiała – więcej kasy i lepsi piłkarze do trenowania. Górali były już ich trener postawił w trudnej sytuacji. Gra Podbeskidzia w pierwszych kolejkach rundy wiosennej wyglądała całkiem dobrze. W ostatniej kolejce bielszczanie byli bliscy wywiezienia kompletu punktów z Wrocławia, plany pokrzyżował im jednak Łukasz Gikiewicz. Ogólny ogląd gry ligowego outsidera był jednak jak najbardziej pozytywny. W miejsce Kubickiego sprowadzono Czesława Michniewicza, który już w pierwszym swoim starciu zagra o sześć punktów. Porażka z Koroną może definitywnie przekreślić szansę na utrzymanie Podbeskidzia. Kielczanie to jednak niezwykle ciężki przeciwnik. Zawodnicy Leszka Ojrzyńskiego grają nieustępliwy futbol i na wiosnę są jednym z lepszych zespołów. Z Bielska-Białej kompletu punktów może nie wywiozą, ale jeden punkt już jak najbardziej.


Górnik Zabrze – Widzew Łódź 1 (czwartek, 20:30)
Górnik Zabrza miał walczyć o mistrza Polski, a wygląda na to, że może nie załapać się w ogóle na grę w europejskich pucharach. Zabrzanie w marcu przegrali wszystkie trzy spotkania i w meczu z Widzewem będą walczyć o zachowanie twarzy. To może nie być taki trudne, bo łodzianie podczas przerwy na mecze reprezentacyjne przegrali nawet z drugoligową Calisią Kalisz i to w dodatku 0:3. Wstyd, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę sparingi przed rozgrywkami ligowymi, kiedy podopieczni Mroczkowskiego zachwycali nas występami podczas Copa del Sol. Mecz z Widzewem to idealna szansa na przełamanie dla Ireneusza Jelenia i Prejuce’a Nakoulmy. Stawiamy, że któryś z nich coś ustrzeli, a Górnik wygra 2:0.
 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)