Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Sobota w Ekstraklasie: Derby Warszawy na pierwszym planie

Sobota w Ekstraklasie: Derby Warszawy na pierwszym planie

Piłka nożna | 30 marca 2013 02:03 | Hubert Błaszczyk
Marek Saganowski być może nie zagra w derbach Warszawy.
fot. T-Mobile Ekstraklasa / x-news
Marek Saganowski być może nie zagra w derbach Warszawy.

W czwartek trafnie przewidzieliśmy oba wyniki spotkań, czy w sobotę nadal będziemy typować celnie? Mamy nadzieję, że tak, a typować jest co, bo daniem dnia będą derby Warszawy. Wcześniej jednak czekają nas mecze w Gliwicach i Bełchatowie, które wcale nie muszą być mniej interesujące i emocjonujące.


Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok X (sobota, 13:30)
Ciekawy mecz na otwarcie sobotnich spotkań. W zasadzie każdy wynik może paść w tym pojedynku, ale my liczymy na najsilniejsze punkty obu drużyn, a mianowicie bramkarzy. Dariusz Trela i Jakub Słowik to czołówka T-Mobile Ekstraklasy. Pokonać golkipera Piasta w tym sezonie jest niezwykle trudno, ale też Słowik wielokrotnie ratował Jagiellonię przed poważniejszymi problemami. Podopieczni Tomasza Hajty to jeden z najbardziej enigmatycznych zespołów w całej Ekstraklasie. Jagiellonia potrafi zagrać fantastycznie przy Łazienkowskiej i dostać czwórkę w plecy na Podbeskidziu. Jak zagra tym razem? Według nas na remis. W obronie zabraknie Ugo Ukaha, w pomocy kreatywnego Dawida Plizgi – te ubytki nie pozwolą na walkę o zwycięstwo. Z kolei Piast jest na zwycięskiej ścieżce, ale trzeba przyznać, że terminarz drużynie Marcina Brosza dość dobrze się ułożył. Pokonać Lechię i Pogoń w obecnej sytuacji trudno nie jest, ale trzeba oddać gliwiczanom, że prezentują dobrą piłkę, a pozyskanie Marcina Robaka tylko wzmocniło ich siłę ofensywną.


GKS Bełchatów – Śląsk Wrocław 1 (sobota, 15:45)
Powtarzamy to już od początku rundy, że Śląsk jedzie na dużym farcie. Jakoś jednak te punkty udaje im się zdobywać. Tu strzeli Ćwielong, tam strzałem życia popisze się Gikiewicz – tak to wygląda. Bełchatów wygląda jednak na idealne miejsce, żeby to rozdawnictwo punktów dla wrocławian zakończyć, zwłaszcza że podopieczni Kamila Kieresia nie stracili jeszcze w tym sezonie bramki. Golkiper GKS-u nie puścił gola od 360 minut i nic nie wskazuje, żeby miało to się zmienić, bo Emilijus Zubas oprócz dużych umiejętności bramkarskich ma jeszcze masę szczęścia. Jeśli nie udało się to Lechowi Poznań i Legii Warszawa, to czy uda się słabemu napadowi Śląska? Z drugiej strony niektórzy uznają nas za wariatów, bo jeśli bełchatowianie nie trafili w czterech poprzednich spotkaniach, to dlaczego mają zrobić to teraz? Są jednak na to szanse, bo w napadzie ma wreszcie zagrać napastnik z prawdziwego zdarzenia – Dawid Nowak, a ten gdy nie jest kontuzjowany, to czasami potrafi coś strzelić.


Polonia Warszawa – Legia Warszawa 2 (sobota, 18:00)
Legia po słabszym początku rundy wiosennej złapała wiatr w żagle i nie ma prawa przegrać sobotnich derbów z Polonią. Czarne Koszule od dwóch tygodni prezentują się nad wyraz słabo. W Białymstoku podopieczni Piotra Stokowca zaprezentowali słaby futbol, w tygodniu przegrali jeszcze sparing z GKS-em Bełchatów. O korzystny wynik z Legią będzie niezwykle trudno. Po stronie Polonii zabraknie Mariusza Pawełka i Vytautasa Luksy, ale to może wyjść gospodarzom akurat na dobre. W Legii natomiast z przeziębieniem zmaga się Marek Saganowski. Absencja bramkostrzelnego napastnika nie będzie jednak zbytnim problemem, bo w dobrej formie jest Władimir Dwaliszwili, który na pewno chce dobrze wypaść przeciwko swojemu byłemu klubowi, zwłaszcza że z Ireneuszem Królem miał spore przeboje. Przegrana znacząco oddali Polonię od europejskich pucharów, ale na te chyba nikt w klubie nie liczy. My stawiamy na 2:0 dla Legii.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)