Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Poniedziałek w Ekstraklasie: Lech goni Legię

Poniedziałek w Ekstraklasie: Lech goni Legię

Piłka nożna | 01 kwietnia 2013 11:02 | Hubert Błaszczyk
Bartosz Ślusarski (z lewej) ma patent na Pogoń.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Bartosz Ślusarski (z lewej) ma patent na Pogoń.

Po sobotnim zwycięstwie w derbach Warszawy przewaga Legii nad poznańskim Lechem wzrosła do siedmiu punktów. W świąteczny poniedziałek poznaniacy będą starali się utrzymać status quo, do tego potrzebne jest im zwycięstwo w Szczecinie, gdzie debiut na ławce trenerskiej Pogoni zanotuje wracający do uprawiania zawodu po karze korupcyjnej Dariusz Wdowczyk. Wcześniej jednak czeka nas mecz przyjaźni w Gdańsku i twarda walka o ligowe punkty w Lubinie.


Zagłębie Lubin – Ruch Chorzów X (poniedziałek, 13:30)
Mecze Zagłębia z Ruchem od zawsze były zacięte, co pokazały spotkania Pucharu Polski, które zakończyły się niespodziewanie awansem do półfinału PP chorzowskiego Ruchu. Lubinianom została więc już tylko jedna furtka do gry w europejskich pucharach i jest nią liga. Podopieczni Pavla Hapala grają jednak w ostatnim czasie tak, jakby w ogóle nie chcieli o nie powalczyć. W minionej kolejce z najsłabszym obecnie w T-Mobile Ekstraklasie Widzewem zaledwie zremisowali, nie podejmując należytej walki. Z kolei Ruch w lidze nie ma najlepszej passy. Po zwycięstwie GKS-u nad Śląskiem ma zaledwie sześć punktów przewagi nad strefą spadkową, a już w najbliższej kolejce do Chorzowa przyjedzie Podbeskidzie, które tą stratę może jeszcze bardziej zniwelować. Graczom Jacka Zielińskiego potrzebne są więc punkty i według nas wywiozą jedno oczko ze stadionu w Lubinie.


Lechia Gdańsk – Wisła Kraków 2 (poniedziałek, 16:00)
Mecz przyjaźni, a w tych zazwyczaj według utartych powiedzeń zwykło się typować remisy. My jednak stawiamy na przyjezdnych, bo Wisła w ostatnich kolejkach zaczęła grać dobrą piłkę. Co prawda w tym spotkaniu zabraknie robiącego sporo wiatru Ivicy Ilieva, ale do zdrowia w ostatnim czasie powrócił Tsvetan Genkow, jest również Patryk Małecki, także ze zdobywaniem bramek kłopotów być nie powinno. Te mają jednak gdańszczanie, którzy po stracie Abdou Razacka Traore mają ogromne problemy z regularnym trafianiem do siatki rywala. Jedynie w meczu z Koroną podopiecznym Bobo Kaczmarka udało się strzelić trzy bramki. Kielczanie grali jednak przez 76 minut w „10” i gdyby nie błąd sędziego to mecz zakończyłby się wynikiem remisowym. My nie dziwimy się indolencji strzeleckiej graczy Lechii, czego można bowiem się spodziewać po linii napadu, gdy w ataku biega beznadziejny gość z piątej ligi francuskiej? Na całe szczęście dla kibiców Lechii ich szkoleniowiec coraz rzadziej desygnuje go do gry, bo nawet z kopaniem piłki ma on niewiele wspólnego.


Pogoń Szczecin – Lech Poznań 2 (poniedziałek, 18:30)
Pogoń w rundzie wiosennej zdobyła zaledwie jedną bramkę. Ten bilans mówi sam za siebie. Z funkcją szkoleniowca po ostatnim meczu w Krakowie musiał więc pożegnać się Artur Skowronek. Czy słusznie? Według nas nie, bo potencjał kadrowy Pogoni wskazuje na miejsce, które zajmuje w tabeli. W takiej sytuacji kadrowej nikt nie jest w stanie zdziałać cudów. Jeśli zbawieniem dla Portowców jest Edi Andradina, to z całym szacunkiem dla tego doświadczonego zawodnika, ale zespół, w którym gra musi być po prostu słaby. Z dnia na dzień nie zmieni tego Dariusz Wdowczyk, choć nie od dziś wiadomo, że to świetny motywator. Lech przyjedzie jednak do Szczecina również zmotywowany, głównie za sprawą warszawskiej Legii, która wygraną w derbach Warszawy powiększyła swoją przewagę nad poznaniakami do siedmiu punktów. By nie stracić dystansu podopieczni Mariusza Rumaka muszą z Pogonią wygrać. Obrona gospodarzy jest dość dziurawa, także nie zdziwimy się jeśli Lechici urządzą sobie festiwal strzelecki, a Pogoni bramki strzelać lubią Bartosz Ślusarski i Piotr Reiss.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)