Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Podsumowanie 20. kolejki T-Mobile Ekstraklasy

Podsumowanie 20. kolejki T-Mobile Ekstraklasy

Piłka nożna | 02 kwietnia 2013 18:59 | Hubert Błaszczyk
Ivica Vrdoljak zaprezentował nie tylko nowy image, ale tez dobrą grę.
fot. T-Mobile Ekstraklasa / x-news
Ivica Vrdoljak zaprezentował nie tylko nowy image, ale tez dobrą grę.

W 20. kolejce T-Mobile Ekstraklasy nie brakowało emocji, a przede wszystkim bramek. Dużo goli oglądali kibice w Lubinie, Zabrzu i Warszawie. Tam nie brakowało emocji. Nie obyło się też bez spektakularnych wpadek i żenujących wyczynów niektórych piłkarzy.


Jedenastka kolejki
Jakub Słowik – Rafał Kosznik [2], Adam Danch [2], Seweryn Michalski, Bartosz Bereszyński [3] – Ivica Vrdoljak, Gergo Lovrencsics, Aleksandar Tonev, Aleksander Kwiek, Adrian Błąd – Robert Demjan [2]
 

Spektakularnych wyczynów w tej kolejce nie brakowało, ale jesteśmy ograniczeni jedenastką zawodników, dlatego też w naszym zestawieniu zabrakło miejsca dla Jakuba Koseckiego czy też Dominika Furmana, który zapewnił Legii trzy punkty w Derbach Warszawy. W bramce postawiliśmy na Jakuba Słowika. Golkiper Jagielloni popisał się kilkoma niesamowitymi interwencjami, a przed wszystkim wybronił rzut karny Marcina Robaka. To trudnym zadaniem nie było, bo napastnik Piasta strzelił fatalnie, ale mimo wszystko gratulujemy instynktu. Przed nim, w obronie dwójka zawodników GKS-u Bełchatów – Rafał Kosznik i Seweryn Michalski. W zasadzie można by wyróżnić całą linię defensywną bełchatowian, ale zadbamy o odrobinę różnorodności. Kosznik i Michalski byli najbardziej wyróżniającymi się zawodnikami 15. drużyny T-Mobile Ekstraklasy i po raz piąty z rzędu zagrali na zero w tyłach. Obok nich Adam Danch i Bartosz Bereszyński. Zawodnik Górnika w piątkowym spotkaniu z Widzewem strzelił bramkę na 3:1 i udanie interweniował w kilku sytuacjach. Z kolei Bereszyński przestawiony na prawą obronę robi jak na razie całkiem dobrą robotę. Były Lechita wyróżnił się po raz kolejny, asekurując wielokrotnie ofensywnego Radovica. Wygranej Legii z Polonią nie byłoby też bez Ivicy Vrdoljaka, który jak na tacy, piękną podcinką wyłożył piłkę Dominikowi Furmanowi. W jedenastce znalazło się też miejsce dla dwójki Lechitów – Toneva i Lovrencsicsa. Bułgar wrócił wyraźnie podbudowany ze zgrupowania reprezentacji swojego kraju, gdzie ustrzelił hattricka Malcie. W Szczecinie wreszcie udanie przymierzył z dystansu, strzelając bramkę na 2:0 dla Kolejorza. Jego kolega klubowy chyba powoli zdaje sobie sprawę, że Mariusz Rumak traci cierpliwość do jego osoby. W meczu z Pogonią wyszedł jednak od pierwszej minuty i kredyt zaufania spłacił. W grze zawodnika Lombardu Papa brakuje jednak stabilizacji. Węgier potrafi zagrać 2 dobre spotkania, po czym przepaść na ławce rezerwowych na kilka meczów. O Kwieku więcej napiszemy w rubryce piłkarz kolejki, ale według nas zanotował profesorski występ przeciwko Widzewowi. Wystrzelił też Adrian Błąd, który zdobył dwie bramki przeciwko Ruchowi. Na szpicy postawiliśmy na Roberta Demjana. Bez Słowaka bielszczanie mogliby pochwalić się naprawdę nikłym dorobkiem bramkowym.
 

Jedenastka gamoni
Richard Zajac – Marcin Baszczyńskim, Adrian Rakowski, Filip Modelski – Anton Sloboda, Fabian Pawela, Michał Janota, Mateusz Cetnarski, Ebi Smolarek – Marcin Robak, Łukasz Gikiewicz
 

Tradycyjnie prezentujemy też tych, którzy wprowadzili nas w stan śmiechu lub też zażenowania. Listę otwiera Richard Zajac, który gdyby czegoś nie wywinął, to by nie żył. W czwartkowym meczu z Koroną dostał klasyczny kanał od Macieja Korzyma. Gol padł co prawda ze spalonego, ale mimo wszystko nie usprawiedliwia to słowackiego bramkarza. W obronie prawdziwy misz-masz. Zawodzi Marcin Baszczyński, który do gry obronnej Ruchu miał wprowadzić wiele spokoju i doświadczenia. Baszczu po przejściu do Chorzowa nieco sfiksował. Były zawodnik krakowskiej Wisły reaguje alergicznie na każdą decyzję arbitrów, a w poniedziałek bez skrupułów chamsko potraktował łokciem Arkadiusza Woźniaka. Baszczyński miał szczęście, że nie widział tego arbiter, a to wydarzenie mogło zmienić losy całego spotkania. Karny dla Zagłębia należał się bez dwóch zdań, a dla doświadczonego piłkarza czerwona kartka. Błędów nie ustrzegł się też jego odpowiednik w Lubinie – Adrian Rakowski. Po jego wprowadzeniu na boisko padły trzy bramki dla Ruchu. Szanse na wygraną w Gliwicach, Jagielloni pokpił też Filip Modelski, który wyciął w polu karnym zawodnika Piasta. Sędzia nie miał wątpliwości – wysłał nadgorliwego obrońcę do szatni i wskazał na wapno. Na jego szczęście strzał Marcina Robaka wybronił Jakub Słowik, bo Tomasz Hajto w szatni na pewno nie pozostawiłby na Modelskim suchej nitki. W zespole Podbeskidzia tragicznie w pomocy zagrali Anton Sloboda i Fabian Pawela. Nie pamiętam, aby ci dwaj zawodnicy przeprowadzili w meczu z Koroną jakąkolwiek składną akcję. Szkoda, bo zwłaszcza Sloboda zapowiadał się na klasowego zawodnika. Zawiódł też Michał Janota. Rozumiemy, że piłkarz tak zaawansowany technicznie w kości grać jak cały zespół z Kielc nie lubi, ale mimo wszystko tak przejść obok meczu nie można. Teraz czas jednak na prawdziwy hit, bo nasza redakcja nadal nie może zrozumieć, dlaczego w T-Mobile Ekstraklasie trzyma się jeszcze takich piłkarzy jak Ebi Smolarek i Mateusz Cetnarski. Zjazd tego pierwszego jest bardziej spektakularny, ale obaj w ostatnich tygodniach nie potrafią kopnąć prosto piłki. Podobnie jak zresztą Łukasz Gikiewicz. Problem w tym, że Giki nigdy tego nie potrafił. W poprzedniej kolejce mu wyszło, ale strzały życia, jak w nazwie zdarzają się tylko raz. W Bełchatowie musiało więc wszystko wrócić do normy. Robak zanotował udany powrót do naszej przaśnej ligi. Dobra passa nie trwała jednak zbyt długo. W spotkaniu z Jagiellonią w popisowy sposób zmarnował rzut karny i to głównie jemu gliwiczanie zawdzięczają, że mecz zakończył się tylko remisem.
 

Mecz kolejki
Zagłębie Lubin – Ruch Chorzów 2:3
5 bramek, sędziowskie kontrowersje i rozstrzygnięcie w ostatniej minucie spotkania – czego chcieć więcej w T-Mobile Ekstraklasie? Jasne, nie było rajdów Cristiano Ronaldo i strzałów Messiego, ale mecz w Lubinie mógł się podobać, wszakże rzadko w tak krótkim odstępie czasu padają trzy bramki. To naprawdę na europejskich boiskach niespotykane. Chorzowianie tym spotkaniem oddalili się znacznie od strefy spadkowej i mogą w spokoju przygotowywać się do spotkania z Podbeskidziem.
 

Piłkarz kolejki
Aleksander Kwiek
Niekwestionowany lider Górnika. Świetny w destrukcji, kreatywny w ofensywie. Strzelił bramkę z rzutu wolnego. Trzeba jednak przyznać, że bardziej zawdzięcza to młodemu Krakowiakowi niż swojemu atomowemu uderzeniu. Kwiek uderzył precyzyjnie i udało mu się zmusić bramkarza do błędu. Kariera byłego zawodnika krakowskiej Wisły wskoczyła w Zabrzu ponownie na odpowiednie tory. Można rzec, że szkoda, iż tak późno.


Wystrzał kolejki
Adrian Błąd
Pierwszy mecz zawodnika, który wrócił z wypożyczenia z pierwszoligowej Zawiszy Bydgoszcz. Trener Hapal desygnował młodego pomocnika do walki od pierwszej minuty i się nie zawiódł. Dwie bramki, dwukrotnie wyprowadzały na prowadzenie zespół Zagłębia. W końcówce otrzymał jednak drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę, dlatego nie mogliśmy uznać go graczem kolejki.


Antybohater kolejki
Tomasz Grabowski
Główny sędzia meczu Zagłębie – Ruch ewidentnie wypaczył wynik spotkania. Gdyby gwizdnął karnego po brutalnym faulu Marcina Baszczyńskiego na Arkadiuszu Woźniaku, to najpewniej lubinianie zgarnęliby trzy punkty. W konsekwencji jego błędu z boiska wyleciał Adrian Błąd, a w końcówce piłkę do bramki broniącego się w „10” Zagłębia wtoczył Jakub Smektała. Zamiast trzech punktów Zagłębie ma więc zero.


Gamoń kolejki
Marcin Robak
Wiemy, że udane wyegzekwowanie rzutu karnego to nie jest proste zadanie. Przekonał się o tym Marcin Robak, który jednak strzelił tak fatalnie, że w promieniu kilometra na osiedlu znaleźlibyśmy lepszych strzelców jedenastek. Tak doświadczony gracz jak napastnik Piasta, tak łatwych okazji na zapewnienie swojej drużynie trzech punktów marnować nie powinien.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)