Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Hat-trick van Persiego, Manchester United mistrzem Premier League!

Hat-trick van Persiego, Manchester United mistrzem Premier League!

Piłka nożna | 22 kwietnia 2013 23:50 | Michał Kozera

Po prezencie, jaki wczoraj sprezentował graczom z Old Trafford zespół Tottenhamu Hotspur, dzisiejszy mecz Czerwonych Diabłów z Aston Villą miał rozstrzygnąć losy tegorocznego mistrzostwa. Spektakl nie zawiódł i już po pierwszej połowie wszystko było jasne – Manchester United po raz 20 Mistrzem Anglii!


Przed meczem poważnie obawiałem się o losy spotkania. Ostatnimi czasy dyspozycja graczy z czerwonej części Manchesteru nie należała do nawet wysokich. Remis z West Ham United tydzień temu oddalił nas od szybkiego finiszu, który przecież powinien przyjść już w meczu z City. Tym bardziej na niekorzyść działał przecież fakt, że Aston Villa to klub, który lada moment może pożegnać się z Premier League, stąd też nie można było oczekiwać łatwego spotkania.


Czerwone Diabły mnie tym razem nie zawiodły. Od pierwszej minuty na boisku widać było niesamowite zaangażowanie, dziką wręcz chęć rozstrzygnięcia kwestii tytułu już w tym meczu. Nie było mowy o powtórce z zeszłego roku, gdy w ostatnich meczach kolejki dzieląca ekipy z Manchesteru strata 8 punktów została zniwelowana i różnicą bramek wygrali The Citizens.


O bilans bramkowy nie należało się teraz martwić, bo tak skutecznej ofensywy nie ma w tym sezonie nikt. Rychłe uporanie się z dziurawą obroną pozwoliło wypracować aż 40 bramkową różnicę. Dziś stała się ona jeszcze większa za sprawą tego, który ostatnio wrócił do gry, zapewnił tytuł mistrzowski i odzyskał fotel lidera w wyścigu o nagrodę najlepszego strzelca Barclays Premier League.


3, 13 oraz 33 minuta meczu to momenty, gdy Robin van Persie najpierw wyrównał wynik Luiza Suareza, następnie go przebił i poprawił, zdobywając hat-tricka przeciw Aston Villi. Tym samym był to dla niego upragniony tytuł mistrzowski, za którego pogonią opuścił on Arsenal. Tam został znienawidzony i to jego byłej ekipie przyjdzie niestety wykonać szpaler honorowy, gdy jedenastka Manchesteru United z Robinem van Persie wejdzie na boisko.


Wracając do meczu – tylko pierwsza połowa pokazała jak zdeterminowany jest czerwony Manchester. W drugiej diabły kontrolowały już wynik. Wcześniej Ryan Giggs zadziwiał niesamowitą jak na jego wiek szybkością, Rafael zaangażowaniem w akcje ofensywne a Wayne Rooney niesamowicie celnymi podaniami z własnej połowy pod bramkę rywala. To tej trójce RvP zawdzięcza swoje trzy gole, z czego drugi przepięknej urody – po długiej wrzutce zza połowy od Rooneya, którą Holender uderzył bez przyjęcia, pokonując zdezorientowanego bramkarza rywali.


Nie zdziwię się, jeżeli praca sędziego liniowego wzbudzi kontrowersje niektórych fanów – przy każdym golu można było odgwizdać spalony. Te jednak były na długość stopy czy nawet nogi, arbiter nawet jeżeli by to spostrzegł, nie mógł mieć pewności do odgwizdania. Ewentualne przerwanie gry mogłoby wzbudzić więcej kontrowersji, niż ich puszczenie.


Pozostałe 4 kolejki ligi angielskiej skłaniają do zastanowienia się – jaką taktykę obierze Sir Alex Ferguson? Do zgarnięcia jeszcze 12 punktów, które może zapewnić Manchesterowi rekord ligowy, również pod kątem przewagi nad wicemistrzem. Z drugiej jednak strony w kadrze czeka kilku zawodników, młodych, perspektywicznych, ale niemających ostatnio szans na występy w pierwszym składzie.


20 tytuł mistrzowski Manchesteru United stał się faktem! Idę świętować!

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)