Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Droga do Wembley: część pierwsza – Dortmund

Droga do Wembley: część pierwsza – Dortmund

Piłka nożna | 23 kwietnia 2013 23:53 | Adrian Szymczak
Czy Mesut Ozil dorzuci piłkę na wagę zwycięstwa?
Czy Mesut Ozil dorzuci piłkę na wagę zwycięstwa?

24. kwietnia na murawę BVB Stadion wybiegną dwie jedenastki, które zrobią wszystko, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Mowa oczywiście o piłkarzach Borussi Dortmund i Realu Madryt!


W poprzedniej rundzie rywalem Królewskich była drużyna Galatasaray Stambuł. Pierwszy mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Los Blancos 3-0. Zupełnie inny scenariusz miał mecz rewanżowy, gdzie Galata napsuła sporo krwi Los Blancos, wygrywając mecz 3-2. Różnica bramek była na korzyść drużyny z Madrytu i to oni awansowali do kolejnej rundy.


O wiele ciekawiej było w pojedynku Borussi Dortmund z hiszpańską Malagą. Pierwszy mecz zakończył się bezbramkowym remisem, lecz w drugim spotkaniu panowały takie emocje, że spokojnie można by nimi obdarzyć niejeden mecz Ligi Mistrzów. Po niesamowitej końcówce i dwóch bramkach Borussi w doliczonym czasie gry, gospodarze awansowali do półfinału.


Obie drużyny spotkały się już w tej edycji Ligi Mistrzów, a konkretniej w fazie grupowej. Oba mecze stały na najwyższym światowym poziomie i bramki padały w ostatnich minutach. Pierwszy mecz fazy grupowej w Madrycie skończył się wynikiem 2-2, a bramkę na wagę remisu dopiero w 90 minucie strzelił Mesut Ozil. Rewanż w Dortmundzie niespodziewanie wygrała drużyna gospodarzy 2-1, a swoją cegiełkę dołożył Robert Lewandowski zdobywając pierwszą bramkę.


W sezonie 1997/98 w półfinale Ligi Mistrzów Real Madryt zmierzył się właśnie z Borussią Dortmund. 1 kwietnia 1998 roku na Santiago Bernabeu rozegrano pierwszy mecz półfinałowy, który zakończył się zwycięstwem Królewskich 2-0, a bramki strzelali Fernando Morientes i Christian Karembeu. Rewanżowe spotkanie na ówczesnym Westfalenstadion (dziś Signal Iduna Park) padł bezbramkowy remis. W finałowym spotkaniu Real pokonał Juventus Turyn 1-0.


Środowe spotkanie zapowiada się bardzo ciekawie. Będziemy świadkami wielu znakomitych pojedynków tuzów światowej piłki. Wypełniony po brzegi stadion BVB zapewni wspaniałą atmosferę i miejmy nadzieję, że na boisku obejrzymy spektakl na miarę półfinału Champions League.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)