Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Piątek w Ekstraklasie: o przełamanie w Szczecinie

Piątek w Ekstraklasie: o przełamanie w Szczecinie

Piłka nożna | 26 kwietnia 2013 17:14 | Przemysław Drewniak
Czy Wiśle starczy ambicji by walczyć od początku w starciu z Widzewem?
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Czy Wiśle starczy ambicji by walczyć od początku w starciu z Widzewem?

Na otwarcie zmagań w 24. kolejce T-Mobile Ekstraklasy obejrzymy mecze w Szczecinie, gdzie Pogoń podejmie Koronę Kielce, oraz w Krakowie, gdzie rywalem Wisły będzie łódzki Widzew. Dla obu drużyn grających dziś w roli gospodarzy będzie to szansa na poprawienie humoru swoim kibicom, którzy w ostatnich tygodniach musieli znosić porażki i oglądać fatalną grę swoich ulubieńców.


Pogoń Szczecin – Korona Kielce
Nasz typ: 1

 

Pogoń powalczy o dopiero pierwszą wygraną w tej rundzie. I nie jest bez szans, bo Korona Kielce to wciąż jedyna obok GKS-u Bełchatów drużyna, która nie wywiozła jeszcze ze stadionów rywali ani jednego zwycięstwa. W dodatku ból głowy ma trener Leszek Ojrzyński, któremu wypadło aż trzech zawodników podstawowego składu. Brak Mateusza Stąporskiego nie jest jeszcze dużym zmartwieniem, ale już absencje Pavola Stano i Vlastimira Jovanovicia będą sporym osłabieniem dla defensywy kielczan. Na urazy narzekali przed meczem także Paweł Golański i Tomasz Lisowski, ale w Szczecinie powinni wystąpić od pierwszej minuty.


Dla „Portowców” dzisiejsza potyczka z Koroną to swego rodzaju „mecz prawdy”. Pierwsze minuty meczu z Legią w Warszawie pokazały, że Pogoń przy odpowiedniej determinacji potrafi grać w piłkę i zmusić do odrabiania strat nawet głównego kandydata do mistrzowskiego tytułu. Dziś Pogoń musi zatem potwierdzić, że początkowy fragment spotkania ze stolicy nie był przypadkiem, a oznaką progresu drużyny Dariusza Wdowczyka. Jeśli tego nie zrobi i znów straci punkty, przewaga nad strefą spadkową może zawisnąć na włosku.


Determinacji z obu stron na pewno nie zabraknie, ale to Pogoń bardziej potrzebuje punktów i powinna od pierwszej do ostatniej minuty z ambicją atakować zespół gości. Jeśli tak będzie, gospodarze powinni sięgnąć po trzy punkty, wykorzystując problemy kadrowe i niemoc w meczach wyjazdowych ekipy z Kielc.


Wisła Kraków – Widzew Łódź
Nasz typ: 1


Dla wyniku tej rywalizacji kluczowe jest pytanie: czy piłkarze Wisły będą potrafili zmoblizować się do walki od początku spotkania? Tomasz Kulawik ewidentne kłopoty z motywowaniem swoich podopiecznych, bo przeciwko żadnemu zespołowi „Biała Gwiazda” nie powtórzyła już tak dobrej gry, jak przeciwko Legii, która na wszystkie drużyny w Polsce działa jak płachta na byka. Po odpadnięciu z Pucharu Polski wyglądało na to, że zawodnicy Wisły myślą już o wakacjach, ale do boju w Białymstoku poderwał ich Emmanuel Sarki, walczący o nowy kontrakt przy Reymonta. To w nim kibice w Krakowie widzą teraz tego, który może wnieść jakość i waleczność w poczynania zespołu. W dzisiejszym spotkaniu Wisła nie będzie mogła liczyć na kontuzjowanych Kew Jaliensa i Sergeia Pareikę. Tego drugiego zastąpią Gerard Bieszczad lub Michał Miśkiewicz, który wrócił do zdrowia po kontuzji. W zespole gości w drugim meczu z rzędu zabraknie z kolei Łukasza Brozia.


Dla obu drużyn, sąsiadów w ligowej tabeli, ten mecz będzie szansą na zbliżenie się do zespołów walczących o awans do eliminacji Ligi Europy. Bardziej powinno zależeć na tym Wiśle, ale w Krakowie nikt już chyba nie wierzy w taki obrót spraw. „Biała Gwiazda” gra jednak u siebie i jest winna swoim kibicom wygraną po ostatnich niepowodzeniach i zawirowaniach wokół klubu. Z kolei Widzew przy Reymonta nie będzie miał dla kogo grać – po idiotycznej decyzji wojewody małopolskiego kibice z Łodzi nie będą mogli wejść na sektor gości tylko dlatego, że dwa tygodnie temu nabroili tam fani Legii.
 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)