Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna O Madryt i wicemistrzostwo

O Madryt i wicemistrzostwo

Piłka nożna | 27 kwietnia 2013 17:37 | Adrian Szymczak
Falcao poskromi Real?
Falcao poskromi Real?

4929 dni – 14 lat. Tyle czekają kibice z Vicente Calderon na zwycięstwo nad lokalnym rywalem – Realem Madyt. Czy uda im się przerwać tą nieszczęsną passę? Tego dowiemy się już dziś o godzinie 20, gdy cały Madryt wstrzyma oddech na 90 minut.


W pierwszym meczu obu drużyn w tegorocznych rozgrywkach Primera Division piłkarze Realu wygrali 2-0 po bramkach Ronaldo i Ozila. Królewscy kontrolowali mecz i stwarzali sobie liczne sytuacje bramkowe. Liczne sytuacje, ale niestety prowokacyjne stwarzał zawodnik Atletico Diego Costa, który przez większą część spotkania uwadzał w piłkarzy Los Blancos i momentami stawało się to już nużące, że w takim meczu dochodzi do tak dziecinnych zachowań. Warto również wspomnieć o tym, że obie drużyny spotkają się 17. maja w finale Copa del Rey, który zostanie rozegrany na Santiago Bernabeu.


W poprzedniej kolejce Primera Division zespół Diego Simeone pokonał na trudnym terenie Seville 1-0, a strzelcem zwycięskiej bramki był niezawodny Falcao, który ma na swoim koncie 28 bramek i jest trzecim strzelcem ligi hiszpańskiej.


Z kolei Real w swoim ostatnim meczu, pokonał Real Betis 3-1, a kluczową postacią był Mesut Ozil, który strzelił w tym meczu dwie bramki. Bramkę dla gości z rzutu karnego strzelił Molina, lecz to było za mało na dobrze grający Real.


Diego Simeone ma do dyspozycji cały skład, włącznie z wspomnianym wcześniej Diego Costą, któremu anulowano żółtą kartkę z poprzedniego meczuz Sevilla. Inaczej sprawa wygląda w szeregach Jose Mourinho. Portugalczyk zrezygnował z usług Sergio Ramosa i Fabio Coentrao. Nie zagrają także kontuzjowani Alvaro Arbeloa i Marcelo. Jednak największym osłabieniem Królewskich będzie brak Cristiano Ronaldo, który narzeka na ból w lewym udzie. Najlepszy snajper Realu nie pomoże tym razem swoim kolegą i będzie oglądał mecz z trybun.


Atletico Madryt zrobi wszystko, by przerwać hegemonię Realu i wykorzystać fakt, że Królewscy dostali srogie lanie w Dortmundzie. Z kolei piłkarze z Concha Espina zrobią wszystko, by pokazać, że nadal są silni i że Dortmund był wypadkiem przy pracy. Zatem zapowiada nam się emocjonujące widowisko na Vicente Calderon. Kto wygra ten mecz, będzie podwójnym zwycięzcą, który będzie bliżej wicemistrzostwa i będzie panował w Madrycie, aż do następnych derbowych pojedynków.
 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)