Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Legia tylko z jednym punktem w Gliwicach. Teraz piłka po stronie Lecha

Legia tylko z jednym punktem w Gliwicach. Teraz piłka po stronie Lecha

Piłka nożna | 28 kwietnia 2013 02:02 | Hubert Błaszczyk
Dariusz Trela uratował punkt dla Piasta.
fot. T-Mobile Ekstraklasa / x-news
Dariusz Trela uratował punkt dla Piasta.

Zwycięstwami zespołów walczących o utrzymanie zakończyły się dwa sobotnie spotkania T-Mobile Ekstraklasy. Swoje pojedynki wygrywały zespoły GKS-u Bełchatów i Podbeskidzia Bielsko-Biała. Najważniejszym wydarzeniem był jednak remis Legii Warszawa w Gliwicach.


Polonia Warszawa – GKS Bełchatów 0:1
GKS nie składa broni! Bełchatowianie po meczu stojącym na niskim poziomie piłkarskim pokonali na wyjeździe Polonię i cały czas trzymają dystans do znajdującego się przed nimi Podbeskidzia. Co prawda podopieczni Kamila Kieresia nie mają już większych szans na utrzymanie, ale przynajmniej w godny sposób spadną z ligi. Do Warszawy pojechali bez dwóch nominalnych napastników – Dawida Nowaka i Mouhamadou Traore, a mimo to byli w stanie pokonać Polonię, choć ta właściwie pokonała się sama. Już w pierwszej połowie tendencję do wrzucenia sobie bramki przejawiał Mariusz Pawełek. Bramkarz Czarnych Koszul znany jest z wpuszczania baboli i tym razem był tego bliski. Na szczęście dla zawodników gospodarzy udało się mu jednak zachować czyste konto do końca pierwszej połowy. Po przerwie do ataku ruszyli warszawianie. Paweł Wszołek trafił w poprzeczkę, a później do głosu doszli zawodnicy z Bełchatowa. Brzemienna w skutkach była 57. minuta, kiedy to Adam Pazio otrzymał drugą żółtą kartkę, a chwilę później celnie z rzutu wolnego przymierzył Kamil Wacławczyk, dając prowadzenie GKS-owi. Polonia zmusiła jeszcze Zubasa do wysiłku pod koniec spotkania, ale wyniku spotkania zdołać nie potrafiła. Z tygodnia na tydzień zespół z Warszawy gra coraz słabiej, strach się bać, bo do końca rozgrywek zostało sześć kolejek.


Lechia Gdańsk – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:2
Podobnie jak Polonia, tak i na wiosnę cieniuje Lechia Gdańsk. Nie ma co się dziwić, że po takich spotkaniach ludzie nie chcą oglądać Lechii Gdańsk, pomimo tego, że występuje na nowoczesnym stadionie. Gdańszczanie zagrali po raz kolejny przerażająco słabo i ulegli Podbeskidziu. Gospodarze nie mogli sforsować obrony przyjezdnych. Górale momentami bronili się nawet w dziesięciu na własnej połowie. W drugich 45. minutach wyprowadzili dwa celne ciosy. Bramki strzelali Tomasz Górkiewicz i Damian Chmiel. Lechia zdołała odpowiedzieć pięknym golem Przemysława Frankowskiego. Chwilę później powinno już być 2:2, bo ewidentnego karnego po faulu Bartosza Koniecznego na Ricardinho nie podyktował sędzia Szymon Marciniak z Płocka. Bielszczanie wyjeżdżali więc z Gdańska w dobrych nastrojach. Nie dość, że wywieźli z PGE Areny szczęśliwe trzy punkty, to jeszcze nadal mają szansę na utrzymanie. Do Pogoni tracą bowiem cztery punkty, a w zanadrzu mają mecz z Portowcami na własnym stadionie.


Piast Gliwice – Legia Warszawa 0:0
Legia straciła po raz trzeci punkty w rundzie wiosennej. Wyścig o mistrzostwo Polski nabiera więc dodatkowych rumieńców, bo teraz piłeczka jest po stronie poznańskiego Lecha, który w poniedziałek zagra z Jagiellonią w Białymstoku. Piast zaskoczył Legię agresywną grą od początku spotkania. Gliwiczanie nie dali się zepchnąć do defensywy, tylko umiejętnie atakowali zdecydowanie bardziej utytułowanego rywala. W pierwszej połowie przewaga Piasta nie podlegała dyskusji. Żadnej z sytuacji podbramkowych nie udało się jednak zamienić na bramkę. Sił podopiecznym Marcina Brosza wystarczyło tylko na 60. minut gry. Właśnie po kwadransie drugiej połowy idealną szansę na otwarcie wyniku miał Miroslav Radović. Strzał Serb na słupek sparował jednak Dariusz Trela, ratując tym samym swój zespół od straty bramki. Do końca pojedynku już regularnie kotłowało się w polu karnym Treli, ten jednak był w stanie zachować czyste konto.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)