Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Poniedziałek w Ekstraklasie: Lech pod presją
W dzisiejszym meczu nie zabraknie ciekawych starć. Kebba Ceesay (na zdjęciu) będzie powtrzymywał szarże Tomasza Kupisza
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
W dzisiejszym meczu nie zabraknie ciekawych starć. Kebba Ceesay (na zdjęciu) będzie powtrzymywał szarże Tomasza Kupisza

Poniedziałek w Ekstraklasie: Lech pod presją

Piłka nożna | 29 kwietnia 2013 15:30 | Przemysław Drewniak

W 24. kolejce T-Mobile Ekstraklasy nie zabrakło emocji i ciekawych meczów. Nie inaczej będzie dziś w Białymstoku, gdzie Lech postara się wykorzystać sobotnie potknięcie Legii w Gliwicach i zmniejszyć swoją stratę do lidera do zaledwie dwóch punktów. Nie będzie jednak o to łatwo, bo Jagiellonia nie przegrała w lidze już od pięciu spotkań, a w tym sezonie już nie raz udowodniła, że przeciwko drużynom z czołówki spisuje się nadspodziewanie dobrze.


Jagiellonia Białystok – Lech Poznań
NASZ TYP: X


Już od kilku tygodni „Kolejorz” prezentował lepszą formę od piłkarzy Legii. Pokonywał rywali w przekonujący sposób, a na wyjazdach wygrał wiosną wszystkie jak dotąd rozegrane mecze. Ale dopiero w tej kolejce stanie przed szansą zbliżenia się do warszawian, którzy remisem w Gliwicach zakończyli passę sześciu zwycięstw z rzędu. Losy mistrzostwa są teraz w rękach podopiecznych Mariusza Rumaka, bo jeśli Lech wygra wszystkie mecze do końca sezonu, to zakończy sezon na szczycie ligowej tabeli. O taki wyczyn będzie jednak niezwykle trudno, a kłopoty poznaniacy mogą napotkać już w dzisiejszym starciu z Jagiellonią.


Białostoczanie po fatalnym początku rundy byli w głębokim dołku. Wydawało się, że pracę straci trener Tomasz Hajto, a drużynę czeka walka o uniknięcie degradacji. Tymczasem w ostatnich tygodniach Jagiellonia poukładała swoją grę i w ostatnich pięciu spotkaniach zdobyła 11 punktów. W efekcie zespół z Podlasia jest na tę chwilę w pierwszej szóstce Ekstraklasy, a właśnie taki cel postawili przed tym sezonem włodarze klubu. W starciu z Lechem za gospodarzami tego spotkania przemawia ich patent na drużyny z czołówki, a w szczególności właśnie na „Kolejorza”. W ubiegłym sezonie Jagiellonia pokonała u siebie drużynę z Wielkopolski 2:0, a jesienią zeszłego roku takim samym wynikiem rozstrzygnęła na swoją korzyść potyczkę przy Bułgarskiej. Gdy dodamy do tego zwycięstwo białostoczan przy Łazienkowskiej, czy remis 3:3 we Wrocławiu ze Śląskiem, to widać, że Hajto potrafi ustawić swój zespół w meczach przeciwko teoretycznie silniejszym rywalom.


O wyniku dzisiejszego pojedynku może przesądzić walka o dominację w środku pola. Doskonale funkcjonująca tej wiosny druga linia jest największą siłą Lecha, ale to samo można mówić o ekipie z Białegostoku. Do dobrej formy powrócił ostatnio Tomasz Kupisz, który wraz z Danim Quintaną tworzą bardzo niebezpieczny duet skrzydłowych. W roli defensywnego pomocnika coraz lepiej radzi sobie także 21-letni Maciej Gajos. On wraz z Rafałem Grzybem będą odpowiedzialni za wybijanie z rytmu Kaspera Hamalainena oraz schodzących do środka Lovrencsicsa i Tonewa.


Po raz pierwszy w tej rundzie będziemy mogli się przekonać, czy Lech poradzi sobie z presją wywołaną przez stratę punktów ich jedynego rywala w wyścigu o mistrzowską koronę. Mecz w Białymstoku z rozpędzoną Jagiellonią wydaje się w dodatku najtrudniejszym jak dotąd wiosną wyjazdowym wyzwaniem „Kolejorza”. I choć to Lech pozostaje faworytem dzisiejszego starcia, my typujemy remis po, mamy nadzieję, interesującym widowisku.


W składach obu drużyn spodziewamy się tylko jednej zmiany – wykartkowanego Łukasza Trałkę na pozycji defensywnego pomocnika zastąpi najprawdopodobniej ktoś z dwójki Ivan DjurdjevićSzymon Drewniak.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)