Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna David Moyes nowym szkoleniowcem Manchesteru United

David Moyes nowym szkoleniowcem Manchesteru United

Piłka nożna | 10 maja 2013 12:51 | Michał Kozera


Po szokującej informacji o emeryturze sir Alexa Fergusona piłkarskim światem zatrzęsło. Kto obejmie Manchester United, kto jest odpowiednią osobą by przejąć klub, w którym nikt już nie pamięta jak to jest zmieniać trenera. Pomysłów było kilka, lecz najczęściej przewijało się nazwisko szkoleniowca Evertonu – Davida Moyes. Tak też się stało – Szkot zmieni rodaka na ławce trenerskiej.


Dla niektórych zaskoczeniem może być taka decyzja. Dlaczego to trener Evertonu, człowiek bez sukcesów, z klubu w środku tabeli obejmie stery jednego z największych klubów na świecie? Dlaczego wybór nie padł na Mourinho, znającego również angielską piłkę, człowieka sukcesu, charyzmatyczną postać?


O wyborze trenera bez wątpienia zadecydował sam Ferguson. Zapowiadał on niedawno wielki transfer i podczas gdy fani wymieniali już nazwiska przyszłych piłkarzy United, Szkot udał się do swojego rodaka by zaproponować mu prowadzenie Czerwonych Diabłów. On wiedział co robi – Moyes na ławce Evertonu spędził 11 lat, co po Fergusonie oraz Wengerze jest trzecim wynikiem w Premier League! Szkoci nadal będą rządzić na Old Trafford, a przecież z tego kraju pochodzą zwykle dobrzy trenerzy. David za plecami będzie mieć sir Alexa, który z pozycji dyrektora bez wątpienia będzie ciągle doradzać swojemu następcy tak, by bezkonfliktowo przeprowadzić United z ery Fergusona do ery Moyesa.


Charakterystyki Fergiego i Moyesa to lista podobieństw. Obaj pochodzą z klasy robotniczej Glasgow, grali w Dunfermline Athletic. Potem jednak Ferguson był napastnikiem Glasgow Rangers, zaś Moyes obrońcą Celticu Glasgow. Z 23-letnią różnicą.


Moyes od początku wiedział, że po karierze kopacza chce być trenerem. Pierwsze nauki wyniósł jako 22-latek, gdy zrobił kurs trenerski, potem pilnie śledził swoich szkoleniowców. Zadebiutował już 1998 roku z Preston, w trzeciej lidze. Po zaledwie 4 latach objął Everton, klub, który dotychczas zajmował pozycje poniżej 10. Pod wodzą Davida, The Toffies radzili sobie na tyle lepiej, by kończyć już powyżej dyszki.


Może się wydawać, że Moyes w Evertonie nie zrobił wiele, nie jest to jednak prawdą. 3-krotnie został Menedżerem Sezonu w angielskiej ekstraklasie, aż 10 razy był Menedżerem Miesiąca. Skutecznie rozwijał i prowadził klub posiadający niewielkie fundusze, rozwijał gwiazdy, trzymał równy poziom ekipy, która nie należała do angielskiej czołówki. Świetnie radził sobie z odrabianiem wyniku, co fani United boleśnie pamiętają z sezonu 2011/2012, kiedy to właśnie Everton remisem w końcówce zabrał nam mistrzostwo.


To może być trener na lata. Przed nim jednak zadanie co najmniej wielkie. Teraz obowiązkiem Moyesa będzie praca z gwiazdami, z kadrą wielkiego klubu, którego piłkarze rozchwytywani są co okno transferowe. Pierwszym wyzwaniem może być zatrzymanie Rooneya, którego do piłki nożnej wprowadził, a który go znienawidził. Sir Alex pozostawił drużynę silną, na lata, teraz zadaniem nowego Szkota będzie kontynuowanie jego pracy i jak najszybsze dążenie do sukcesu. To rozpocznie się oby już 1 lipca.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)