Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Piątek w Ekstraklasie: Jedna z ostatnich szans Pogoni

Piątek w Ekstraklasie: Jedna z ostatnich szans Pogoni

Piłka nożna | 17 maja 2013 15:58 | Hubert Błaszczyk
Dariusz Wdowczyk chwilami bywa bezradny
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Dariusz Wdowczyk chwilami bywa bezradny

Pogoń Szczecin ma jedną z ostatnich szans na odskoczenie od grupy spadkowej. Portowców od goniących ich zespołów z Bielska-Białej i Bełchatowa dzielą zaledwie trzy punkty. Jeśli podopieczni Dariusza Wdowczyka przegrają w Chorzowie, to czekają ich bardzo nerwowe trzy ostatnie kolejki sezonu, zwłaszcza, że grupa pościgowa jest w znacznie lepszej formie. W kolejnym spotkaniu zmierzą się drużyny Śląska Wrocław i Wisły Kraków. Mecz przyjaźni, ale na boisku sentymentów pewnie nie będzie.

 

Ruch Chorzów – Pogoń Szczecin 1 (piątek, 18:00)
Mecz, który może przesądzić o kształcie dolnych rejonów tabeli. Jeśli Pogoń przegra to spotkanie, to jesteśmy pewni, że nie utrzyma się w gronie zespołów T-Mobile Ekstraklasy. Przed tą kolejką Portowcy mają 26 punktów, zaledwie trzy więcej niż Podbeskidzie i GKS Bełchatów. Obie te drużyny są w wysokiej formie i tylko kwestią czasu jest, czy zdołają doścignąć Pogoń. Szczecinianie w tej rundzie punkty zdobywają głównie na swoim stadionie. Ostatnie dwie wyjazdowe eskapady zakończyły się porażkami. Ruch z kolei ma 29 oczek i jest w nieco lepszej sytuacji niż Pogoń. W zasadzie zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu zapewni podopiecznym Jacka Zielińskiego spokojny ligowy byt. Do składu wraca najlepszy strzelec Maciej Jankowski, co na pewno podziała mobilizująco na jego kolegów. Problemy chorzowianie mają natomiast w linii defensywnej. Nie zagrają Maciej Sadlok i Marcin Baszczyński, pod znakiem zapytania stoi też występ Marka Szyndrowskiego. Braki dwóch pierwszych nie powinny być zbyt bolesne. Sadlok nie gra od dawna, a forma Baszczyńskiego jest daleka od choćby przeciętnej. Stawiamy na zwycięstwo 2:1 Ruchu.

 

Śląsk Wrocław – Wisła Kraków 2 (piątek, 20:45)
Decyzja Komisji Licencyjnej na pewno podcięła skrzydła graczom Śląska Wrocław. Aktualni mistrzowie Polski nie zagrają w kolejnym sezonie w europejskich pucharach niezależnie od tego, które miejsce zajmą na koniec rozgrywek. Wszystko przez to, że klub „żyje ponad stan”, co dyskwalifikuje go z uzyskania licencji UEFA. W dodatku podopieczni Stanislava Levy’ego w ostatnich tygodniach prezentują słabą formę. W Gliwicach przegrali w ostatnich minutach spotkania, pomimo tego, że grali z przewagą jednego zawodnika przez ostatnie 15 minut. Z kolei Wisła nastawia się już na następny sezon, dlatego tez w bramce występuje Michał Miśkiewicz, a po placu gry biegają też Stolarski, Uryga czy też Chrapek. Taka taktyka przynosi efekty, bo Wiślacy w ostatnich kolejkach prezentują niezły futbol, co potwierdzili zwycięstwem w ostatniej kolejce z Koroną. Według nas mecz przyjaźni zakończy się skromnym zwycięstwem Wisły 1:0.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)