Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Niedziela w Ekstraklasie: Bełchatów jeszcze walczy

Niedziela w Ekstraklasie: Bełchatów jeszcze walczy

Piłka nożna | 19 maja 2013 10:24 | Hubert Błaszczyk
Patryk Rachwał
fot. T-Mobile Ekstraklasa / x-news
Patryk Rachwał

GKS Bełchatów po piątkowej wygranej Pogoni Szczecin traci do miejsca premiowanego utrzymaniem w T-Mobile Ekstraklasie sześć punktów. Jeśli byli wicemistrzowie Polski marzą o grze w najwyższej klasie rozgrywkowej w kolejnym sezonie muszą w niedzielę pokonać Zagłębie Lubin.


GKS Bełchatów – Zagłębie Lubin 1 (niedziela, 14:30)
W Lubinie przed kolejnym sezonem szykuje się poważne wietrzenie kadry. Zagłębie bowiem miało bić się o europejskie puchary, a po ostatnich słabych występach ugrzęzło w ligowej szarzyźnie. Po sezonie kontrakty kończą się kilku zawodnikom i wiadomo już, że dla wielu z nich będzie to pożegnanie z Lubinem. W ostatnich meczach rundy wiosennej podopieczni Pavla Hapala nie mają więc większej motywacji do odnoszenia zwycięstw, co pokazuje ich ostatni bilans – zwycięstwo, remis i porażka. Iście kameleonowa forma sprawia, że trudno przewidzieć, jak w Bełchatowie zaprezentują się lubinianie. Patrząc jednak na ostatnie mecze GKS-u można być pewnym, że zawodnicy Kamila Kieresia zagrają o trzy punkty. Zwłaszcza, że na sześć punktów od zespołu z Bełchatowa odskoczyła drużyna Pogoni Szczecin. Tyle samo punktów, co Portowcy ma ekipa Ruchu Chorzów. Końcówka sezonu w przypadku wygranej gospodarzy będzie więc arcyciekawa i wierzymy, że tak się stanie.


Korona Kielce – Jagiellonia Białystok X (niedziela, 17:00)
Obie drużyny ostatnie spotkania najchętniej chciałyby zapomnieć, obie też o nic już w tym sezonie nie walczą. Walki jednak w tym meczu nie powinno zabraknąć, bo zarówno Korona jak i Jagiellonia, to drużyny, które uzbierały najwięcej czerwonych kartek w tym sezonie. Kielczanie są drużyną własnego stadionu. Aż 27 punktów ze swoich 31 uzbierali, grając na Arenie Kielce. W meczu z Jagiellonią może nie zagrać najlepszy snajper miejscowych Maciej Korzym, dlatego też ostrożnie typujemy remis. Zwłaszcza, że Jagiellonia to taki nieobliczalny zespół, który może odpalić w najmniej spodziewanym momencie. Rośli stoperzy Scyzorów mogą mieć problemy z upilnowaniem filigranowego Tomasza Frankowskiego. Sam Pavol Stano przyznawał, że woli grać z zawodnikami, z którymi ma stały kontakty, tymczasem Franek będzie szukał swojej szansy, by oszukać linię obrony, być może mu się to uda.
 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)