Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Tylko u nas - Tomaszewski, Citko, Dowhań i Wiśniowski typują finał LM!

Tylko u nas - Tomaszewski, Citko, Dowhań i Wiśniowski typują finał LM!

Piłka nożna | 23 maja 2013 19:56 | Dominik Wardzichowski
Puchar Ligi Mistrzów.
Puchar Ligi Mistrzów.

Człowiek, który zatrzymał Anglię na Wembley - Jan Tomaszewski. Trener bramkarzy warszawskiej Legii - Krzysztof Dowhań. Wybitny pomocnik reprezentacji Polski - Marek Citko oraz były dziennikarz stacji Orange Sport, a obecnie PZPN - Łukasz Wiśniowski. Tylko u nas typują finał Ligi Mistrzów!

 

Jan Tomaszewski: Nie spodziewam się, że będzie to wielki mecz Lewandowskiego.

To Bayern jest zdecydowanym faworytem tego finału i musi wygrać, a Borussia tylko może. Pamiętajmy jednak, że to będą derby Niemiec, na dodatek w wielkim finale i wszystko się może zdarzyć. Gdybym był trenerem Borussii, ustawiłbym drużynę bardzo defensywnie, bo praktycznie jedyną szansą dla dortmundczyków będzie szczelna defensywa. Nie spodziewam się również, że będzie to wielki mecz Roberta Lewandowskiego. Robert musi być w tym spotkaniu pierwszym obrońcą swojego zespołu. Trener Klopp musi skupić się na defensywie, bo widział jak otwarta gra, skończyła się dla Barcelony (0-7 przyp. D.W). Borussia musi więc grać uważnie w obronie i czekać na rzuty karne. Ja widzę tylko takie rozwiązanie. Kolejną sprawą jest ta cała kontuzja Goetzego, który już na pewno nie zagra w finale. Ja widzę w tym jakieś podwójne dno, bo przecież od następnego sezonu będzie występował w Bayernie.

TYP: Jako ekspert typuję 2-0 dla Bayernu, ale jako idiota, patriota - będę kibicował Borussii!

 

Krzysztof Dowhań: Będą karne!

Roman Weidenfeller i Manuel Neuer to dwóch bardzo dobrych bramkarzy. Wiadomo, że Neuer to reprezentant Niemiec i teoretycznie jest lepszym bramkarzem.  Ale Weidenfeller ma ostatnio bardzo dobry okres - dwa poprzednie sezony, kiedy Dortmund zdobywał mistrzostwo i obecnie też broni bardzo dobrze. W finale na pewno dużo będzie zależało od bramkarzy i sądzę, że wyjdą na remis. Myślę, że jednak będą karne. To są dwa bardzo mocne zespoły, chociaż za faworyta uważany jest Bayern, który ma super zespół. To jest tylko jeden mecz i na pewno Borussia nie jest na straconej pozycji. Dla nas Polaków fajnie, że w tak wielkim spektaklu zobaczymy naszych reprezentantów.

TYP: Remis, karne. A w konkursie jedenastek zwycięży Bayern.

 

Marek Citko: Przedmeczowe prognozy trzeba wyrzucić do kosza.

W finale wynik zawsze jest otwarty. Te wszystkie, przedmeczowe prognozy trzeba wrzucić do kosza, bo to jest jeden mecz. Naprzeciw siebie staną dwie, w miarę, równe drużyny i wygra ten kto będzie skuteczniejszy. Na zwycięstwo zawsze pracuje cała drużyna, ale  to napastnicy zarabiają najwięcej i to za nich płaci się największe pieniądze. Dlatego postawa Roberta Lewandowskiego, będzie bardzo ważna dla Borussii. Wiadomo, że jeżeli Dortmund wygra, to wszyscy zawodnicy się do tego przyczynią. Piszczek w obronie, Błaszczykowski na swoim skrzydle itd. Oba zespoły muszą teraz zapomnieć o tym co było - to jest jeden, decydujący mecz. Albo się przechodzi do historii, albo nie.

TYP: To będzie świetny mecz, a wynik… typuję 2:1 dla Dortmundu.

 

Łukasz Wiśniowski: Trzech Polaków w finale Champions League, to już jest ziemia obiecana!

Jak bardzo ważny to jest mecz, to pokazuje reakcja Roberta, kiedy tuż po końcowym gwizdku, w meczu z Realem, wybiegł na boisko cieszyć się ze wszystkimi kolegami. Czyli ten gość, o którym mówi się, że nie ma układu nerwowego i tak rzadko się cieszy, teraz był w euforii. To doskonale pokazuje, jak ważne to jest osiągnięcie dla Dortmundu, który w tamtym sezonie nie wyszedł z grupy Ligi Mistrzów i wszyscy mówili, że to słaba drużyna. Dlatego, że siłę zespołu zawsze weryfikują europejskie puchary. No to zweryfikowały, w tym sezonie. To jest coś niesamowitego! Trzech Polaków w finale Champions League, to już jest ziemia obiecana. Z pewnością wszyscy będą się emocjonować tym finałem, ale z pewnością są też osoby, które będą wspierać Bayern, bo to są sympatie klubowe. Powiem ci, że dzwoniła do mnie moja mama, która kompletnie nie interesuje się piłką i pyta się: A ten finał, co to tam ten Lewandowski będzie grał, to kiedy to jest? Ona, która kompletnie nie ogląda futbolu, zainteresował się tym , kiedy gra Dortmund z Bayernem. To pokazuje jaka jest ranga ważności tego spotkania. To co zrobili: Lewandowski, Błaszczykowski i Piszczek dla promocji piłki nożnej w Polsce, to jest rzecz, której się nie da kupić za żadne pieniądze. Teraz chłopcy na podwórku biją się o to, żeby być Lewandowskim, a nie Messim, czy Ronaldo. Niezależnie od tego jakim wynikiem zakończy się ten finał, to dla mnie to co zrobili jest niesamowite i przepiękne.

TYP: 3:1 dla Bayernu.

 

Rozmawiał:  Dominik Wardzichowski/Sport4Fans.pl

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)