Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Piątek w Ekstraklasie: bez miejsca na błędy

Piątek w Ekstraklasie: bez miejsca na błędy

Piłka nożna | 24 maja 2013 17:20 | Przemysław Drewniak
Czy Tomasz Brzyski zastąpi w wyjściowym składzie Jakuba Koseckiego?
fot. x-news / T-Mobile Ekstraklasa
Czy Tomasz Brzyski zastąpi w wyjściowym składzie Jakuba Koseckiego?

W piątek na boiska Ekstraklasy wybiegną trzy zespoły, dla których margines błędu w ostatnich trzech kolejkach jest bliski zeru. Znajdujący się tuż nad strefą spadkową Ruch Chorzów zmierzy się pod Wawelem z Wisłą Kraków, a mający tylko dwa punkty więcej od chorzowian Widzew zagra u siebie z Legią. Ta w przypadku zwycięstwa już w ten weekend może zapewnić sobie pierwszy od siedmiu lat mistrzowski tytuł.


Wisła Kraków - Ruch Chorzów
NASZ TYP: 2


Trwają wielkie męczarnie piłkarzy krakowskiej Wisły, którym z kolejki na kolejkę coraz trudniej zmobilizować się przed kolejnym spotkaniem. Tydzień temu podopieczni Tomasza Kulawika w fatalnym stylu polegli we Wrocławiu ze Śląskiem (0:4), więc przed własną publicznością powinni postarać się o rehabilitację. W składzie Wisły znów zabraknie jednak kilku kluczowych zawodników. Z powodu kontuzji wciąż pauzuje Radosław Sobolewski, a kartki wykluczają występ Michała Chrapka. W tym tygodniu na drobne urazy narzekali także Łukasz Burliga oraz Kamil Kosowski, który we Wrocławiu był najlepszym piłkarzem swojego zespołu. Do składu wrócą na szczęście Arkadiusz Głowacki i Patryk Małecki, co daje kibicom gospodarzy nadzieję na lepszy występ swojej drużyny.


To jednak Ruch będzie grał w Krakowie o znacznie większą stawkę, jaką jest utrzymanie w lidze. Niebieskim łatwiej się gra na wyjazdach, gdzie nie muszą wysłuchiwać gwizdów i obelg ze strony swoich kibiców. Przed meczem z Wisłą trener Jacek Zieliński ma do dyspozycji wszystkich zawodników ofensywnych. Gorzej jest z obroną, która jest wiosną największym mankamentem w grze chorzowskiej drużyny. Jeśli defensorzy ustrzegą się jednak tym razem rażących błędów, Ruch ma szansę na wywiezienie z Reymonta kompletu punktów.


Stawiamy na wygraną gości, dla których ewentualna strata punktów będzie miała znacznie poważniejsze konsekwencje niż w przypadku Wisły.


Widzew Łódź - Legia Warszawa
NASZ TYP: 2


Już w ten weekend możemy poznać nowego mistrza Polski. Wystarczy, że Legia zdobędzie komplet punktów w starciu z Widzewem, a Lech straci punkty w spotkaniu z Podbeskidziem.


Po wygranej z Kolejorzem, Legioniści są na fali wznoszącej i trudno sobie wyobrazić, by w Łodzi mogli stracić punkty. Jedynym zmartwieniem Jana Urbana może być brak Jakuba Koseckiego, który z Widzewem będzie pauzował z powodu kartek. Być może szansę na lewym skrzydle dostanie zatem Tomasz Brzyski, który w lidze ostatni grał od pierwszej minuty prawie miesiąc temu w Gliwicach.


Po przegranej z Lechią skomplikowała się sytuacja Widzewa w ligowej tabeli. Choć podopieczni Radosława Mroczkowskiego mają na swoim koncie 31 punktów, to wciąż nie mogą być pewni utrzymania. Nie sprzyja im terminarz, a forma zespołu w ostatnim tygodniu nie jest imponująca. Spotkanie z poniedziałku pokazało, że po odejściu Mariusza Stępińskiego nastąpiła poważna wyrwa w przedniej formacji, a żaden z napastników znajdujących się w składzie nie jest w stanie jej skutecznie załatać. W dodatku z powodu kartek z Legią nie zagra Thomas Phibel, który tworzy zgrany duet stoperów z Hachemem Abbesem. Jego miejsce zajmie prawdopodobnie Dino Gavrić, choć w tej rundzie nie miał wielu okazji do gry.


Stawiamy na wygraną Legii, ale mający o co walczyć Widzew na pewno nie odpuści. Lider ze stolicy nie będzie mógł zatem liczyć na spokojny spacerek. 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)