Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Piątkowe spotkanie z Galaktycznym. Pozycja: Bramkarz

Piątkowe spotkanie z Galaktycznym. Pozycja: Bramkarz

Piłka nożna | 24 maja 2013 21:15 | Adrian Szymczak
Iker Casillas
Iker Casillas

Bramkarz – „El Sante Iker”
                  

Pewien sprzedawca obuwia w Bilbao powiedział Marii del Carmen Fernández, że dziecko, które nosi pod sercem zrobi karierę w Realu Madryt. 20 maja 1981 w miejscowości Móstoles przyszedł na świat Iker Casillas Fernández. Żyjąca legenda Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii.
 

Była wiosna 1990 roku kiedy to José Luis Casillas zaprowadził syna na testy dla chłopców z rocznika '81 do młodzieżowej drużyny Realu Madryt. Powiedział trenerowi, że jego syn jest bramkarzem i tam też trener młodzieżówki ustawił młodziutkiego Ikera. Od samego początku ojciec zabierał Ikera na Santiago Bernabeu na mecze Królewskich. Zaszczepił w nim miłość do futbolu, który on sam też uprawiał, lecz tylko amatorsko. Całą swoją nadzieję pokładał w synu. I się nie zawiódł. Młody Casillas bardzo szybko wpadł w oko sztabowi trenerskiemu Królewskich, którzy dostrzegli w nim nie lada talent. Casillas rozwijał się w bardzo szybkim tempie i pokonywał kolejne szczeble w krótkich odstępach czasu. W sezonie 1998/1999 Iker dostał szansę gry w Realu Madryt C. Rozegrał w niej pełen sezon, który zaowocował powołaniem do Realu Madryt B czyli dzisiejszej Castilli. W niej zagrał tylko 4 mecze, gdyż trener pierwszej drużyny John Toshack wraz ze swoimi asystentami postanowił powołać 19-letniego Ikera Casillasa do drużyny seniorskiej. W szatni obok taki tuz światowego futbolu jak Roberto Carlos, Davor Suker, Predrag Mijatović i wielu innych, usiadł skromny „dzieciak” ze szkółki, który wcześniej mógł tylko marzyć o zdobyciu choćby autografu od takich piłkarzy. Jeden z trenerów bramkarzy Realu – Manolo Amieiro powiedział kiedyś: „Trzeba zauważyć, że Iker przeszedł od kolekcjonowania kart z wizerunkami Fernando Hierro i Roberto Carlosa do krzyczenia na nich, żeby właściwie się ustawiali”. W tamtej chwili Iker stał się częścią tego zespołu. Jak się później okazało nieodłączną częścią. Zaczął się sezon 1999/2000. W pierwszej drużynie Realu Madryt było trzech zawodników na pozycji bramkarza: numer jeden w bramce – Bodo Illgner, Albano Bizzarri i Iker Casillas. Sezon się rozpoczął i przyszedł dzień 12 września 1999roku. Real Madryt grał z Athleticiem Bilbao. Przed meczem kontuzji doznał Bodo Illgner. John Toshack niezbyt cenił Albano Bizzariego więc wybór był jeden – 19-letni Iker Casillas. Młody Hiszpan puścił wtedy 2 bramki i mecz zakończył się remisem 2-2, lecz nikt nie winił Casillasa za ten występ. Wręcz przeciwnie. Cały sztab szkoleniowy był pełen wyrozumiałości i empatii w stosunku do Hiszpana. Nie był to debiut marzeń, lecz to był dopiero pierwszy krok w stronę upragnionego sukcesu. A ten przyszedł bardzo szybko. W tym samym sezonie Iker wystąpił w 27 meczach, wpuszczając tylko 25 bramek. John Toshack zaczął coraz częściej odstawiać na boczny tor Bizzarriego i zdrowego już Illgnera. Casillas został uznany najlepszym bramkarzem całego sezonu 99/00. W Lidze Mistrzów wystąpił w 12 meczach i walnie przyczynił się do wygrania tego trofeum, nie wpuszczając nawet jednej bramki w meczu finałowym z Valencią wygranym przez Real 3-0. Ciekawostką jest fakt, że Casillas został najmłodszym bramkarzem który wystąpił w spotkaniu tej rangi – w dniu finału miał zaledwie 19 lat i 4 dni.
 

I zaczęło się. Ruszyła wielka kariera młodego Ikera Casillasa. Coraz więcej klubów zaczęło się interesować bramkarzem Królewskich, lecz ten cały czas utrzymywał, że jego przyszłością jest tylko i wyłącznie Real Madryt. Włoska gazeta „Guerin Sportivo” wybrała go najlepszym piłkarzem do lat 23 na całym świecie. To wszystko spowodowało, że Casillas otrzymał powołanie do seniorskiej kadry Hiszpanii i 3 czerwca 2000 roku zadebiutował w meczu ze Szwecją. Pojechał nawet na EURO 2000, lecz „nie powąchał trawy” . W sezonie 2000/2001 przyszedł czas na świętowanie pierwszego w jego życiu mistrzostwa kraju z Realem Madryt. W następnym sezonie był pewnym punktem zespołu, ale był pewien okres, w którym po dziwnych wydarzeniach wewnątrz klubowych, zasiadł na ławce. Jego miejsce zajął wtedy César Sánchez. Los po raz kolejny uśmiechnął się do Ikera w finale Ligi Mistrzów przeciwko Bayerowi Leverkusen. Sanchez doznał kontuzji w trakcie meczu i Iker musiał go zastąpić. Popisał się wtedy kilkoma interwencjami, które uchroniły Królewskich od straty bramki. Real pokonał Bayer 2-1, a Casillas zdobył swój drugi puchar Ligi Mistrzów. Po tym meczu i końcówce sezonu Iker już na stałe zagrzał sobie miejsce między słupkami podstawowej jedenastki Realu Madryt. Kolejną ciekawostką jest fakt, że młody Hiszpan został kapitanem Realu Madryt już w wieku 22 lat! 5 grudnia 2004 roku w meczu przeciwko Villarealowi, Casillas założył opaskę kapitańską na swoje ramię. Pod nieobecność Roberto Carlosa, Gutiego i Raula zaszczyt ten przypadł właśnie młodemu Ikerowi. Stał się drugim, obok Raula, najmłodszym kapitanem drużyny Królewskich.
 

W swojej karierze Iker wygrał Mistrzostwa Świata i dwukrotnie Mistrzostwa Europy. Do tego z Realem Madryt zdobył 5 tytułów mistrza Hiszpanii, 4 Superpuchary Hiszpanii, 2 puchary Ligi Mistrzów, i po jednym zwycięstwie w Superpucharze Europy, Pucharze Króla i Pucharze Interkontynentalnym - uff, dużo wymieniania. Jego niektóre parady przeszły do historii futbolu, jak na przykład ta z meczu z Sevillą, gdy przeleciał praktycznie przez całą długość bramki i wybronił strzał z 2 metrów.
 

W chwili obecnej Iker Casillas „grzeje ławę” z powodu wcześniejszej kontuzji i trwającego nadal konfliktu z trenerem Jose Mourinho. Pomimo tych wszystkich sukcesów, pozycji w klubie, kraju i na całym świecie Iker Casillas nie zapomniał dzięki komu się tu znalazł. Oczywiście gdyby nie jego własna ciężka praca nie byłoby go w tym miejscu. Casillas nigdy nie krył się z tym, że jest bardzo wdzięczny własnym rodzicom. To im zawdzięcza najwięcej. W rodzinnym Móstoles może przespacerować się ulicą własnego imienia - Avenida Iker Casillas. Do tego chętnie uczestniczy w rozmaitych akcjach charytatywnych. Bez wątpienia jest to przykład piłkarza i również człowieka, który swoją ciężką pracą i zaangażowaniem osiągnął prawdziwy szczyt piłkarskiego świata. Jeszcze nie raz ujrzymy El Sante Ikera latającego wzdłuż linii bramkowej… 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)