Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Czwartek w Ekstraklasie: decydujące rozdanie!

Czwartek w Ekstraklasie: decydujące rozdanie!

Piłka nożna | 30 maja 2013 15:20 | Przemysław Drewniak
Czy piłkarze GKS-u Bełchatów zapewnią sobie dziś utrzymanie w Ekstraklasie?
fot. x-news / T-Mobile Ekstraklasa
Czy piłkarze GKS-u Bełchatów zapewnią sobie dziś utrzymanie w Ekstraklasie?

Żarty się skończyły. W ten weekend w T-Mobile Ekstraklasie zapadną decydujące rozstrzygnięcia. Nie będzie już miejsca na błędy, a o końcowym sukcesie może zadecydować jedno zagranie czy pomyłka arbitra. Dotyczy to głównie walki o utrzymanie, w którą zamieszanych jest jeszcze pięć drużyn, a jedna z nich będzie musiała pożegnać się z elitą. Być może już dziś poznamy także pełny skład naszych reprezentantów w europejskich pucharach.


WALKA O UTRZYMANIE
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Pogoń Szczecin
GKS Bełchatów – Jagiellonia Białystok
Ruch Chorzów – Legia Warszawa
Korona Kielce – Widzew Łódź


Wszystko wskazuje na to, że bitwa o pozostanie w lidze rozstrzygnie się dopiero w ostatniej, niedzielnej kolejce. Inaczej będzie tylko w przypadku, jeśli Podbeskidzie swój mecz przegra, a GKS Bełchatów odniesie zwycięstwo, lub Podbeskidzie zremisuje (przy jednoczesnej wygranej Bełchatowa), a Ruch Chorzów zremisuje bądź wygra u siebie z Legią.


W najwygodniejszej sytuacji znajdują się Widzew Łódź i Pogoń Szczecin, którym do utrzymania brakuje już tylko jednego punktu. Aby uniknąć nerwów przed ostatnią serią gier, obie drużyny chcą spełnić ten warunek już dziś. Szczególnie dla tych drugich zadanie nie będzie jednak łatwe, bo szczecinianie zmierzą się na wyjeździe z Podbeskidziem. Bielszczanie staną przed ostatnią szansą, by przełamać niemoc w spotkaniach przed własną publicznością – w tym sezonie przy Rychlińskiego wygrali tylko raz (4:0 na inaugurację wiosny z Jagiellonią) i tylko dzięki świetnej postawie na wyjazdach są jeszcze w grze. W zespole trenera Dariusza Wdowczyka zabraknie wykartkowanego Emila Nolla, lidera defensywy Portowców. Z kolei Górale są w komplecie, ale aż czterech zawodników podstawowego składu jest zagrożonych wykluczeniem w następnym meczu z Widzewem (Zajac, Konieczny, Sloboda, Chmiel).


Drugi najważniejszy mecz 29. kolejki odbędzie się w Bełchatowie. W tej chwili to Brunatni są od bielszczan bliżej utrzymania w lidze, ale w ostatniej serii gier czeka ich teoretycznie trudniejsze zadanie, czyli pojedynek w Gliwicach z Piastem. Dlatego podopieczni Kamila Kieresia powinni zrobić wszystko, by już dziś zainkasować trzy punkty i znaleźć się o krok od upragnionego celu. Naprzeciw ich stanie rozbita, targana wewnętrznymi problemami drużyna Jagiellonii, która przegrała pięć ostatnich meczów z rzędu, nie strzelając w nich ani jednej bramki. Czy białostoczanie będą w stanie zmobilizować się do walki w dwóch ostatnich kolejkach? To może być kluczowe dla końcowych rozstrzygnięć, bo drużyna z Podlasia w niedzielę zmierzy się z Ruchem, a więc kolejną drużyną walczącą o utrzymanie. Wygląda więc na to, że piłkarze Tomasza Hajty będą rozdawać karty w dole tabeli.


W trudnej sytuacji jest także drużyna z Chorzowa. Niebiescy mają co prawda cztery punkty przewagi nad Podbeskidziem, ale trudny terminarz. Grająca na luzie Legia na pewno nie odpuści dzisiejszego spotkania, chcąc w efektownym stylu zakończyć ligowy sezon.


WALKA O EUROPEJSKIE PUCHARY
Polonia Warszawa – Piast Gliwice
Górnik Zabrze – Wisła Kraków


Drużynie Marcina Brosza brakuje zaledwie dwóch punktów do zapewnienia sobie gry w Lidze Europy. Niewiadomą przed meczem przy Konwiktorskiej pozostaje postawa piłkarzy Polonii. Z jednej strony Czarne Koszule zagrają przy komplecie swoich kibiców i powinni postarać się dla nich o ostatnią wygraną w Ekstraklasie. Ale im wyższe miejsce w tabeli zajmie Polonia na koniec sezonu, tym więcej pieniędzy trafi na konto Ireneusza Króla, który w tym tygodniu ostatecznie pogrążył klub o ponad 100-letniej historii. Można jednak przewidzieć, że zwycięży pierwsza z tych opcji i piłkarze Piotra Stokowca nie oddadzą za darmo punktów gościom z Gliwic.


Aby myśleć o europejskich pucharach, Górnik bezwzględnie musi wygrać ostatnie dwa mecze – u siebie z Wisłą i na wyjeździe w Gdańsku. Zabrzanie mają więc teoretycznie ułatwione zadanie, bo zmierzą się z dwoma ekipami, które w tym sezonie już o nic nie walczą.


MECZE (NIE DO KOŃCA) BEZ ZNACZENIA
Śląsk Wrocław – Lech Poznań
Zagłębie Lubin – Lechia Gdańsk


W dwóch spotkaniach 29. kolejki zmierzą się zespoły, którym nie grozi spadek ani walka o puchary. Nie oznacza to jednak, że pojedynki we Wrocławiu i Lubinie nie będą miały żadnej stawki. W tym pierwszym będzie to prestiż i chęć rewanżu (w przypadku Lecha, który jesienią doznał u siebie upokarzającej porażki ze Śląskiem 0-3) oraz walka o zachowanie miejsca na podium Ekstraklasy (Śląsk). W Lubinie zaś zmierzą się dwie drużyny, które wciąż mają szansę na zajęcie lokaty w pierwszej połówce tabeli. W przypadku porażki jedna z nich znacznie oddali się od tego celu, a to może oznaczać setki tysięcy złotych mniej wpłaconych przez telewizję na konta ich właścicieli.
 

Wszystkie mecze rozpoczną się o godzinie 18:00, a transmisję łączoną przeprowadzi stacja Canal+Sport.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)