Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Karuzela transferowa w Madrycie

Karuzela transferowa w Madrycie

Piłka nożna | 25 czerwca 2013 16:54 | Adrian Szymczak


Rynek transferowy trwa w najlepsze. Kluby ściągają do swoich zespołów nowych zawodników. Tykającą bombą jest Real Madryt, który jeszcze nie ściągnął nikogo, lecz zapewne jak to zrobi, będzie to głośny transfer.

 

Isco jednak w Madrycie?


Zainteresowanie młodym piłkarzem Malagi (jeszcze) jest ogromne. AS Monaco, Manchester United, Chelsea, Manchester City no i Real Madryt – te wielkie kluby widzą w swoich szeregach młodego Hiszpana. Dużo mówiło się o tym, że najbliżej pozyskania Isco był Manchester City, lecz sprawa transferu zmienia się jak w kalejdoskopie. Real Madryt bardzo mocno pracuje nad ściągnięciem Hiszpana. W sprawie aktywnie bierze udział Zinedine Zidane, który podobno wykonał telefon do zawodnika Malagi, gdy ten był w Izraelu z reprezentacją Hiszpanii i miał nakłonić Isco do transferu. Hiszpańska prasa podawała, że Isco już został „zaklepany” przez The Citizens i tam też spędzi kolejne sezony. Jednak teraz sprawa wygląda tak, że już w tym tygodniu Isco ma być przedstawiony jako zawodnik Królewskich! Cały transfer ma się zamknąć w kwocie 30 milionów euro. Sam zainteresowany w przeszłości przyznawał w wywiadach, że „jest antimadridistą”, a w ostatnim wywiadzie przyznał, że „Real Madryt to jeden z najlepszych klubów na świecie”. Isco zmienia swoje zdanie z dnia na dzień także nie możemy być niczego pewni w sprawie jego transferu. Jeżeli jednak dojdzie do transferu do Madrytu, będzie to solidne wzmocnienie Królewskich. Do transferu bardzo mocno przekonują go koledzy z reprezentacji czyli Morata i Carvajal. Zdecydowanie jest to transfer z przyszłością, gdyż zawodnik Malagi ma tylko 21 lat, a na Mistrzostwach Europy do lat 21 został uznany MVP turnieju. Świetlana przyszłość jest pisana temu piłkarzowi.


Co z napastnikiem?


W tym zakończonym niedawno sezonie Real Madryt miał spore problemy bramkostrzelnym napastnikiem. Poniżej oczekiwań grali Karim Benzema i Gonzalo Higuain. Przeplatali znakomite występy z okropnymi. Raz potrafili strzelić bramkę z niczego, a drugim razem nie trafiali z 4 metrów. Żaden z nich nie potrafił ustabilizować swojej formy na dłużej niż 3 mecze. W takim przypadku Florentino Perez postanowił, że w tym roku trzeba będzie się pozbyć jednego z nich i sprowadzić kogoś nowego. Gonzalo Higuain po siedmiu latach spędzonych w Madrycie opuszcza klub w poszukiwaniu nowej przygody. Sam stwierdził, że „czas zmienić otoczenie”. Najbliżej pozyskania Argentyńczyka są Juventus Turyn i Arsenal Londyn. W takim obrocie spraw upiekło się Karimowi Benzemie, który będzie się musiał sporo napocić by wrócić do łask i na stałe zagrzać miejsce w wyjściowej jedenastce.


Jest wiele plotek na temat nowej „9” w Madrycie. Najgłośniej mówi się o transferze zawodnika włoskiego Napoli – Edisona Cavaniego. Sam zainteresowany ucina na razie wszystkie kwestie mówiąc: „Obecnie jestem piłkarzem Napoli i zobaczymy, co się wydarzy”. Zainteresowana ściągnięciem Urugwajczyka jest także londyńska Chelsea. Prezes Napoli Aurelio De Laurentiis powiedział w niedawnym wywiadzie, że jedyna konkretna oferta za Cavaniego wpłynęła od Realu Madryt. Dodał również, że Cavani musi podjąć decyzję przez 20 lipca. Klub nie chce stracić zawodnika przed samym rozpoczęciem okresu przygotowawczego do ligi. Zawodnik Napoli mówi także, że spełniłyby się jego marzenia gdyby przeszedł do Madrytu. Kto wie, może Madryt pozyska urugwajskiego napastnika.


Kolejnym kandydatem na napastnika miał być zawodnik Liverpoolu - Luis Suárez. Zawodnik z Anfield Road musiałby jednak napisać „transfer request” czyli oficjalnie poinformować pracodawcę o chęci odejścia z klubu. Real Madryt jeszcze nie naciska ani na Suareza, ani na Liverpool co do transferu, ale sam zawodnik bardzo mocno afiszuje, że dobrze byłoby zmienić Liverpool na Real Madryt. Jest jednak jedno „ale”. Prezes Perez nie jest zbytnio zwolennikiem transferu Suareza do Madrytu, także jak szef mówi „nie”, to będzie trudno Urugwajczykowi zacząć kolejny sezon w nowym zespole.


Ostatnimi czasy zrobiło się dużo szumu wokół zawodnika Manchesteru United Waynie Rooney’u. Anglik kosztowałby Królewskich ponad 35 milionów euro i do tego dochodzi dość wysoka gaża samego zawodnika. W tym tygodniu Rooney ma przeprowadzić rozmowę o swojej przyszłości z Davidem Moyesem – trenerem Czerwonych Diabłów. Czy Rooney zostanie w United czy zmieni swoje środowisko na cieplejszy klimat? Wszystko okaże się w najbliższych tygodniach


Telenowela pt. „Gareth Bale”


Sam tytuł tego akapitu już dużo tłumaczy. Walijczyk raz jest na sprzedaż, a raz nie. Trener Tottenhamu – Adre Villas-Boas jest stanowczo na „nie” jeżeli chodzi o transfer Garetha. Z kolei Bale spokojnie obserwuje całą sytuację i jeżeli nadarzy się okazja, czyli oferta z Madrytu, skorzysta z propozycji zmiany klubu. Jeżeli Królewscy zdecydowaliby się na transfer musieliby wyciągnąć sporą sumę z portfela, mianowicie mówi się o kwotach 80-100 milionów euro! Do tego również może zostać dołączony Angel Di Maria. Florentino Perez byłby skłonny wyłożyć taką sumę pieniędzy by mieć w swoich szeregach Walijczyka. Możemy się więc spodziewać albo transferowego hitu albo kitu.


Może czas na młodzież?


Królewska młodzież zawsze cierpiała na ofensywie transferowej Realu. Madryt pozbywał się takich zawodników jak Mata, Soldado, Diego Lopez czy Rodrigo. Ci wszyscy opuścili młodzieżówki Realu Madryt, gdyż nie było dla nich miejsca w pierwszym składzie. Niedawnym przykładem jest talent Pablo Sarabia, który przeszedł do Getafe, bo chciał po prostu grać. Pomimo tego, że były już trener Jose Mourinho dał zadebiutować 18 wychowankom, to żaden z nich nie zagrzał na dłużej miejsca w podstawowym składzie. Pierwszą znakiem, że coś powoli zaczyna się zmieniać w Madrycie jest fakt, że do klubu powraca Dani Carvajal, obrońca, który był na wypożyczeniu w Bayerze Leverkusen. Swoimi świetnymi występami potwierdził, że La Fabrica również ma ogromne talenty, które błyszczą na całym świecie. Madryt postanowił ściągnąć swojego zawodnika na ten sezon. Ciekawe jest jak wiele występów dostanie młody Hiszpan…Real Madryt postanowił także wykupić brazylijskiego zawodnika Casemiro z Sao Paulo. Brazylijczyk dobrymi występami w Castilli i świetnym występie w pierwszej jedenastce Królewskich przekonał do siebie włodarzy i Ci postanowili przeprowadzić ostateczny transfer.


Jeżeli mówimy o wychowankach nie można pominąć tych dwóch, którzy najgłośniej pukają do drzwi pierwszego składu. Mowa oczywiście o Alvaro Moracie i Jese Rodriguezie. Ten pierwszy w niedawno zakończonych Mistrzostwach Europy do lat 21 został królem strzelców. Jego bramki bardzo pomogły Hiszpanii w zdobyciu trofeum. W zakończonym sezonie dostał kilka szans od Jose Mourinho. Jednak jak na zawodnika o takim potencjale i z takim tempem rozwoju, kilka występów to zdecydowanie za mało. Fakt, że grał w miarę regularnie w Castilii, lecz on potrzebuje gry na najwyższym poziomie. Na Mistrzostwach Europy pokazał, że drzemie w nim ogromny potencjał.


Bardzo podobnie wygląda sprawa Jese Rodrigueza. Wychowanek Realu Madryt został najlepszym strzelcem Castilii w ostatnim sezonie. Swoją grą młody Hiszpan zasługuje na więcej szans niż otrzymał od Mourinho. Jego grę na stojąco oklaskiwał sam Florentino Perez, gdy zjawił się na meczu Castilli. W rozpoczętych Mistrzostwach Świata do lat 20, w pierwszym spotkaniu Hiszpanie pokonali USA 4-1 a dwie bramki zdobył właśnie wychowanek Los Blancos. Jeżeli Madryt da szanse Jesemu, ten z pewnością zostawi serce na boisku i pokaże swoją wartość.


Do transferowych plotek należy też dodać İlkaya Gündoğana. Ma on być alternatywą dla Khediry i Xabiego Alonso. Dojrzała gra jak na swój wiek (23 lata) i charakterystyka gry podobna właśnie do takich zawodników, powoduje, że jest on znakomitym kąskiem dla europejskich potęg i dla Realu Madryt. Nie wiadomo jednak na ile te plotki są prawdziwe. Sam zawodnik na razie milczy w sprawie transferu. Jego Borussia jest w trakcie budowy, a on sam ma być jednym z podstawowych zawodników, co w Realu Madryt byłoby trudne. Jeżeli miałoby dojść do transferu do Madrytu, prawdopodobnie miałoby to nastąpić dopiero w następnym sezonie.


Jeżeli chodzi o transfery w drugą stronę, czyli sprzedaż, nie ma zbyt wielu klarownych informacji. Pewne jest, że klub opuści Higuain. Kwota ok. 30 milionów euro, jak na takiej klasy napastnika, nie jest wygórowana. Nie wiadomo jak wygląda sprawa Kaki. Brazylijczyk ma za sobą okropny sezon, ale przy nowym trenerze może się odbudować. Jeżeli do Madrytu przyjdzie Bale, swoje miejsce może stracić Di Maria.


Jedynym pewnym i potwierdzonym ruchem Królewskich w tym roku jest transfer trenera. W nadchodzącym sezonie stery w Realu Madryt przejmie Carlo Ancelotti. Królewscy zapłacą za włoskiego trenera 4.5 miliona euro do kasy PSG. Nowy trener ma w planach odświeżenie zespołu i wprowadzenie do niego młodych wilków z cantery. Podobno Ancelotti nie chce napastnika i postawi na walkę pomiędzy Moratą a Benzemą. Do tego dojdzie walka o środek pola, gdzie ma pojawić się Isco, a są już przecież Ozil, Modrić, Kaka. W obronie nie szykuje się za dużo zmian, oprócz dochodzącego Carvajala. W bramce będziemy mieli walkę pomiędzy Casillasem i Diego Lopezem.


Trener Ancelotti będzie miał naprawdę duży wybór jeżeli chodzi o kadrę. Wielu zawodników światowej klasy i wielu młodych ambitnych, którzy dopiero pukają do bram światowej piłki.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)