Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna FC Barcelona, czy ciągle są w stanie zachwycać?
Czy Neymar poprowadzi do sukcesów Barcelonę?
fot. ambros_sbobet
Czy Neymar poprowadzi do sukcesów Barcelonę?

FC Barcelona, czy ciągle są w stanie zachwycać?

Piłka nożna | 12 lipca 2013 16:45 | Paweł Pawelec

Nawet najbardziej zagorzali fani Realu Madryt zgodzą się chyba z opinią, że to właśnie ich odwieczny rywal, Duma Katalonii, jest najlepszą drużyną ostatniej dekady. Na potwierdzenie wystarczy wskazać imponującą listę trofeów, które zdobyła Barca przez ostatnich kilka lat:


Trzy puchary Ligi Mistrzów (2005/06, 2008/09, 2010/11), dwa tytuły Klubowego Mistrza Świata (2009/10, 2011/12), Superpuchar Europy, również dwukrotnie (2009/10, 2011/12), Mistrzostwo Ligi Hiszpańskiej w sezonach (2004/05, 2005/06, 2008/09, 2009/10, 2010/11, 2012/13), Puchar Króla (2008/09, 2011/12), Superpuchar Hiszpanii (2005/06, 2006/07, 2009/10, 2010/11, 2011/12).

 

Pierwszym z ojców odrodzenia Barcelony 'ostatnich lat' stał się Ronaldinho. Pozyskany z PSG w 2003 roku za 32,25 mln euro zawodnik szybko zyskał miano największej gwiazdy klubu. "R10", bo taki przydomek nosił (od numeru, z którym występował), zachwycał pomysłem i finezją. Na nowo zaczarował Camp Nou i tamtejszych kibiców. Podczas pięciu lat gry w Barcy wystąpił w 145 meczach strzelając 70 bramek. Poprowadził drużynę do tytułów Mistrza Hiszpanii i upragnionego w Katalonii, Pucharu Ligi Mistrzów.


Po odejściu z klubu, w 2008 roku, "El Maestro" (kolejny przydomek Ronaldinho), Barcelona potrzebowała kogoś, kto nie tylko zastąpi Brazylijczyka, ale będzie od niego lepszy. Numer "10" przybrał wtedy młody Lionel Messi, wychowanek słynnej La Masii. Fakt, że grywał on w pierwszym składzie za kadencji Ronaldinho, ale dopiero po jego odejściu z klubu, stał się prawdziwą gwiazdą. Spokojny i opanowany poza boiskiem, szybki i nieprzewidywalny podczas meczu (La Pulga Atomica - Atomowa Pchła, bo tak o Argentyńczyku z hiszpańskim paszportem mówią kibice), zagrał już w Barcy 246 spotkań strzelając 215 bramek. Leo Messi trzykrotnie wybrany został najlepszym piłkarzem świata (Złota Piłka FIFA w sezonach 2010, 2011, 2012).


Kiedy w 2008 roku z klubem pożegnał się Frank Rijkaard, Barca szukała trenera, który poprowadzi klub do kolejnych tryumfów, kontynuując przy tym samym piękny i ofensywny styl gry. Na nowego trenera wybrano Pepa Guardiole (od 2006 roku był trenerem Barcy B). Na efekty nie trzeba było czekać długo, potrójna korona już po pierwszym sezonie pracy. Za swojej kadencji Pep zdobył z drużyną 14 trofeów we wszystkich najważniejszych rozgrywkach.


27 kwietnia 2012 roku Pep Guardiola ogłosił zakończenie kariery trenerskiej, powodem odejścia było wypalenie zawodowe i brak motywacji. Postanowił odpocząć od futbolu i nie podejmować żadnej z licznych ofert pracy.


Po odejściu Guardioli nowym trenerem został jego dotychczasowy asystent - Tito Villanova. Przyczyną takiego wyboru była chęć kontynuowania przez FC Barcelonę ofensywnego stylu gry. Tak też się stało, Barca ciągle zachwycała sposobem gry, ale zwycięstwa nie przychodziły już tak łatwo. Sezon 2012/13 był dla drużyny bardzo ciężki nie tylko na boisku, a również po za nim. U Vilanovy i Erica Abidala (czołowy obrońca klubu) wykryto nowotwory. W przypadku trenera chodziło o raka ślinianek, z kolei u Abidala zdiagnozowano raka wątroby. Był to prawdziwy cios dla kibiców i piłkarzy. Ciągłe wyjazdy na leczenie pierwszego trenera, brak doświadczonego lewego obrońcy, nie pomagały w zdobywaniu tytułów. Barcelona odpadła z walki o Ligę Mistrzów przegrywając z kretesem (Bayernem Monachium) w dwumeczu półfinału Ligi Mistrzów aż 7:0. Po tej porażce zaczęły pojawiać się głosy jakoby tak wysoka porażka i jej styl (a raczej jego brak) zwiastowały koniec ery wielkiej Barcelony.


W zakończonym niedawno sezonie Barcelona zdołała zdobyć Mistrzostwo Hiszpanii z wyraźną 15-sto punktową przewagą nad Królewskimi (Real Madryt), jednak sposób w jakim przegrała z Mistrzem Niemiec, zmusił zarząd klubu do zastanowienia się nad przyszłością. Pierwszą decyzją było przedłużenie kontraktu z Tito Vilanovą. Oczywiste stało się, że konieczne jest dokonanie kilku transferów. Tito Vilanova oświadczył, że potrzebuje nowego goalkeepera (V.Valdes wyraził chęć opuszczenia klubu), doświadczonego obrońcę (słaby sezon dwójki Puyol, Pique - dodatkowo liczne kontuzje tego pierwszego) i bramkostrzelnego napastnika.


Zarząd z Sandro Rosselem na czele nie czekał długo. Kontrakt z Barceloną podpisał Neymar, największa gwiazda brazylijskiej piłki. Najlepszy zawodnik zakończonego niedawno Pucharu Konfederacji, który wygrał wraz ze swoją drużyną - Brazylią. Po sprowadzeniu do stolicy Katalonii młodego Brazylijczyka z klubem pożegnał się David Villa (transfer do Athletico Madryt - 5,5 mln euro).


Włodarze klubu nie podpisali również kontraktu z Ericem Abidalem (transfer do A.S Monaco). Otwartą kwestią pozostaje ciągle sprowadzenie rasowego obrońcy, który stworzy wraz z Gerardem Pique duet nie do sforsowania. Głównym kandydatem wydaje się być Thiago Silva, brazylijski obrońca grający na co dzień w PSG. Przeszkodą w jego zakontraktowaniu może okazać się jednak wysoka cena i niechęć włodarzy paryskiego klubu do pozbywania się jednej ze swoich największych gwiazd. Alternatywą dla Thiago jest kolejny brazylijski obrońca, grający w Chelsea Londyn - David Luiz. Stylem gry przypomina on Puyola, ostoję obrony FC Barcelona w ostatnich latach. Pomocna w transferze Luiza do Katalonii może okazać się deklaracja, nowego trenera Chelsea - Jose Mourinho, o chęci sprzedaży brazylijskiego stopera. Powodem takiej decyzji ma być zmiana stylu gry angielskiej drużyny, do której nie pasuje David Luiz. Najbliższe tygodnie powinny rozwiać wątpliwości co do kupna środkowego obrońcy.

 

Nadchodzący sezon 2013/14 zapowiada się bardzo emocjonująco. Nowy nabytek Neymar w duecie z najlepszym piłkarzem świata - Leo Messim, możliwe wzmocnienie obrony i środka pola, odświeżenie szatni dumy Katalonii i nowe pomysły taktyczne Tito Vilanowy, czy Barcelona ma szansę, aby znowu zachwycić piłkarski świat? Odpowiedz już za parę miesięcy.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)