Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Pierwsza wygrana Cracovii, pierwszy punkt Zawiszy

Pierwsza wygrana Cracovii, pierwszy punkt Zawiszy

Piłka nożna | 02 sierpnia 2013 22:57 | Damian Wiśniewski

fot. T-Mobile Ekstraklasa / x-news

Co by nie mówić, trzecia kolejka jest jak do tej pory najlepsza dla beniaminków tego sezonu. Po remisie 1:1 z Pogonią, w końcu pierwszy punkt zdobył Zawisza, a krakowianie dzięki świetnej zmianie Dawida Nowaka, wygrali 2:1 z Ruchem.

 

Na początek powędrowaliśmy do Krakowa, gdzie Pasy podejmowały Ruch Chorzów. W tabeli po dwóch kolejkach wyżej byli Niebiescy, którzy zremisowali kolejno z Lechem i Lechią. Cracovia również zremisowała z Kolejorzem, jednak w pierwszej kolejce, po świetnym widowisku przegrała 2:3 z gliwickim Piastem.

 

Lepiej w mecz weszli zawodnicy Jacka Zielińskiego. To oni pierwsi ruszyli do ataku i to oni już w 13 minucie objęli prowadzenie. Z prawej strony w pole karne dośrodkował Pavel Sultes, a futbolówkę do bramki skierował Marek Zieńczuk.

 

Po tej sytuacji, inicjatywę przejęli gospodarze. Najpierw po błędzie Kamińskiego, jeden z nich trafił w słupek, a potem po świetnym podaniu Danielewicza, ten sam Kamiński wybronił sytuacje sam na sam z Dudzicem.

 

W kolejnych minutach szczęścia próbowali również Steblecki i Boljević, jednak za każdym razem górą był goalkeeper z Chorzowa.

 

W drugiej połowie wciąż widoczna była przewaga trenera Stawowego. To oni dłużej utrzymywali się przy piłce, to oni stwarzali sobie kolejne sytuacje do strzelenia gola.

 

Kluczowym momentem tego meczu, było wprowadzenie na boisko Dawida Nowaka, bo to on stał się głównym bohaterem tego spotkania.

 

Dwa razy były piłkarz Bełchatowa trafił do bramki i dwa razy zrobił to dobijając strzały kolegów. Najpierw Ntibazonkizy, a potem Stebleckiego. Odpowiednio w 81 i 83 minucie.

 

Ruch nie był już w stanie odpowiedzieć i trzy punkty zasłużenie zostały przy Kałuży.

 

W kolejnym dzisiejszym meczu, Zawisza podejmował u siebie Pogoń Szczecin. Beniaminek z Bydgoszczy fatalnie wystartował, przegrywając dwa razy. Piłkarze Dariusza Wdowczyka natomiast najpierw wygrali 0:2 z Zagłębiem, a potem przegrali 0:3 z Legią.

 

W drugiej połowie działo się bardzo mało, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. W 16 minucie padł jednak pierwszy gol.

 

Jacek Bąk dośrodkował z lewej strony, a piłkę po rykoszecie przejął Akahoshi. Japończyk nie miał kłopotów z pokonaniem Kaczmarka i Pogoń objęła prowadzenie.

 

Do końca pierwszej połowy, to goście właśnie mieli inicjatywę. Oni utrzymywali się przy piłce i choć nie podwyższyli prowadzenia, to nie dopuścili Zawiszy do tego, by ten zdołał wyrównać.

 

Po przerwie obraz gry mocno się zmienił. Piłkarze Ryszarda Tarasiewicza przejęli inicjatywę i szybko strzelili gola, a konkretnie zrobił to Goulon. Piłkarz ten uderzył z dystansu, a piłka po nodze rywala wpadła za kołnierz Janukiewicza.

 

Najlepszą sytuację na strzelenie drugiego gola dla gospodarzy, miał w 57 minucie Paweł Abbot. Po dośrodkowaniu z lewej strony, napastnik ten uderzył bardzo dobrze, jednak cudowną paradą popisał się Radosław Janukiewicz.

 

Choć obie drużyny stworzyły sobie jeszcze okazje to gola, to takowy już nie padł. Przewagę miał Zawisza, ale nieszczególnie dużo z tego wynikło. Mecz zakończył się zasłużonym remisem.

 

Cracovia – Ruch Chorzów 2:1 (0:1)
0:1 Zieńczuk 12’
1:1 Nowak 81’
2:1 Nowak 83

 

Zawisza Bydgoszcz – Pogoń Szczecin 1:1 (0:1)
0:1 Akahoshi 16’
1:1 Goulon 49’

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)